Afera podsłuchowa. RMF FM: Zatrzymano dwie osoby

Afera podsłuchowa. RMF FM: Zatrzymano dwie osoby

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Taśmy, zdj. ilustracyjne
Taśmy, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Pio Si
Jak ustalili dziennikarze RMF FM, Marek Balawajder i Krzysztof Zasada, w związku z aferą podsłuchową zatrzymane zostały dwie osoby.

Z informacji RMF FM wynika, że w całym kraju przeprowadzonych zostało kilkadziesiąt przeszukań. Zatrzymane osoby - właściciel agencji detektywistycznej Krzysztof S. i jego pracownica Katarzyna W., mają powiązania z Markiem Falentą, głównym oskarżonym w procesie dotyczącym afery podsłuchowej.

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń RMF FM, zatrzymane osoby miały w minionym roku oferować pieniądze za nagrania rozmów, które zostały podsłuchane w restauracji Sowa&Przyjaciele. W związku z działaniami prokuratury przeszukanych zostało około 30 miejsc, gdzie swoje siedziby miała agencja detektywistyczna Krzysztofa S. Zabezpieczony został sprzęt elektroniczny i nośniki danych.

"Afera taśmowa"

W czerwcu 2014 r. we "Wprost" ujawniono sześć nagrań, których dokonano w dwóch warszawskich restauracjach – Amber Room oraz Sowa&Przyjaciele. Były to m.in. stenogramy i nagrania rozmów szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu oraz Jana Vincenta-Rostowskiego z Radosławem Sikorskim. Do redakcji "Wprost" docierały też wiadomości o kolejnych taśmach. Nagrane miało zostać spotkanie wicepremier Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem, do którego doszło na początku czerwca. Po kilku miesiącach okazało się, że istnieje więcej nagrań. Kelnerzy Łukasz N. i Konrad L. powiedzieli prokuratorom, że istniało nagranie rozmowy Aleksandra Kwaśniewskiego i Leszka Millera oraz wiele innych.

Po publikacji materiałów przez tygodnik "Wprost", 16 czerwca do redakcji dwukrotnie wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Teksty dotyczące afery taśmowej można znaleźć na stronie Wprost.pl: Handel głową Rostowskiego, Afera podsłuchowaRozmowa Nowaka. "Wsadzą mnie do więzienia, k***". Taśmy z posłuchów publikował także m.in. tygodnik "Do Rzeczy"oraz Telewizja Republika.

W maju tego roku w związku z aferą podsłuchową rozpoczął się proces. Oprócz Marka Falenty przed sądem stanęli dwaj kelnerzy - Konrad Lassota i Łukasz N. oraz Krzysztof Rybka - współpracownik Falenty.

Czytaj także

 3
  • Willgraf IP
    bez względu na opcje polityczną tzw. ""Władza""" powinna być nagrywana kontrolowana przez każdego kto ja gdzieś spotka ..za apanaże i daną władze od Narodu nie ma prywatności !!!..a to co robi prokuratura to polowanie na czarownice...Gdzie zarzuty dla Firmy NABINO od Wyborów ! na  PODSŁUCHACH i w aktach przesłuchań jest wyraźnie napisane ,że ustawiała Wyniki WYBORÓW - gdzie !!! gdzie zarzuty dla skorumpowanych urzędników takich jak Gawłowski i Plocke ...za to są polowania na czarownice , na tych co to odkryli ! SKANDAL !
    • Joseph IP
      Przecież nie o podsłuch powinno chodzić tylko o treść rozmów , jaki pogląd na panstwo i jego polityke mieli ci podsłuchani a ci co ich nagrali powinni dostać nagrodę
      • 12345 IP
        dziwne zamykaja nie tych co nabroili tylko tych co ujawnili????????????