Lewandowski wskoczył na liste

Lewandowski wskoczył na liste

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ GROCHALA/CYFRASPORT
Mówią, że dzisiaj młodzi Polacy nie mają szansy na fortunę. My mamy przykłady na to, że jest inaczej.

Kilkunastu przejęło firmy od rodziców. Kilku dostało od nich pieniądze na start. Jeden pracował jako ochroniarz w amerykańskim kasynie. Inny o mały włos zamiast grać w piłkę, zostałby siatkarzem. Wszyscy z nich kiedyś postanowili zająć się biznesem. Pokutuje opinia, że ten, kto nie założył biznesu w szalonych latach 90., nie ma dzisiaj szans na zbudowanie fortuny. Pokazujemy, że nawet teraz jest taka szansa. To przykład Piotra Szulczewskiego, naszego najbogatszego debiutanta, który w sześć lat stworzył firmę wycenianą na 3,5 mld dolarów. Żywym dowodem są założyciele producenta gier Vivid Games, którzy nasz ranking zamykają. Tych wycenić łatwo. Trudniej z Robertem Lewandowskim. Staraliśmy się policzyć, jaki majątek mógł zgromadzić od czasu przejścia z Borussii Dortmund do Bayernu Monachium. Umowa z Borussią wygasła mu w połowie 2014 r. Przyjmijmy, że dostał wtedy jeszcze połowę pensji z Dortmundu (3,5 mln euro) i drugą połowę z Monachium (ok. 5,25 mln euro). W latach 2015 i 2016 dostawał od Bawarczyków już regularną wypłatę za sezon, czyli w sumie 21 mln euro za dwa lata. Do kieszeni wpadła też premia za przeprowadzkę do Monachium, 15 mln euro. Z samych klubowych wynagrodzeń wychodzi więc już ok. 180 mln zł. To piłka, teraz reklamy. Duże kampanie z jego udziałem to reklamy: Coca-Coli, Head&Shoulders, Vistuli, T-Mobile, Huawei i Gillette. Spece od marketingu szacują, że za jedną kampanię Robert może inkasować od 600 tys. zł do 2,5 mln zł. Ostrożnie licząc, za sześć poważnych kampanii daje to nam 9,6 mln zł. To reklamy, teraz nieruchomości. Kiedy grał jeszcze w Borussii, media rozpisywały się o jego willi w Dortmundzie za 4 mln zł. W Monachium mieszka już w rezydencji wartej ponoć 10 mln zł. W tym roku kupił apartament przy Złotej 44. Ceny mieszkań zaczynają się tam od 1,4 mln zł za lokal dwupokojowy do 11 mln zł za największe apartamenty. Znów uśrednijmy, że wyłożył na mieszkanie ok. 6 mln zł. Dochodzi też drewniana posiadłość na Mazurach w Stanclewie nad jeziorem Jełmuń, która może być warta ponad milion złotych. Z nieruchomości, o których przynajmniej coś wiemy, wychodzi ok. 21 mln zł. Za samochodami trudno nadążyć. Był widywany w maserati granturismo sport (ok. 700 tys. zł), mercedesie CL 63 AMG (706 tys. zł), ferrari F12 berlinetta (1,4 mln zł) czy bentleyu continental GT speed convertible (1,1 mln zł). Za szybko się zmieniają, więc nie braliśmy ich pod uwagę. Wiadomo, że ma udziały w spółce RL Management, która zajmuje się zarządzaniem nieruchomościami. Kupił trochę udziałów w funduszu Protos Venture Capital, który inwestuje w start-upy. Dochodzi do tego połowa udziałów w spółce LS Investments, która buduje apartamenty na warszawskiej Ochocie. A na czym majątek zbili pozostali bohaterowie?

1.

Sebastian Kulczyk (36 lat) Dominika Kulczyk (39 lat)

16,5 mld zł

Najbogatsze rodzeństwo w Polsce. Spadkobiercy wielomiliardowej fortuny po zmarłym w lipcu zeszłego roku Janie Kulczyku. Jak na razie dominują na wszystkich listach najbogatszych Polaków, ale z tej, przynajmniej za dwa lata, wypadnie Dominika. Młodszy o trzy lata brat Sebastian będzie na niej obecny jeszcze przez cztery lata. W tym zestawieniu są brani pod uwagę razem, bo ojciec podzielił swój majątek między nich tak naprawdę w sposób niepodzielny. Każda akcja, spółka, nieruchomość czy inwestycja ma dwóch właścicieli: Dominikę i Sebastiana. Zgodnie z wolą ojca zabieg ten ma zagwarantować trwałość rodzinnego majątku i wymusić jednomyślność w podejmowaniu wszystkich, nawet najdrobniejszych decyzji. Jan Kulczyk do testamentu dołączył nawet instrukcję, która precyzyjnie określa zasady postępowania w razie ewentualnych sporów. W sprawach firmy razem rodzeństwo może więc wszystko, oddzielnie – bardzo niewiele. Zgodnie z wolą Jana Kulczyka zarządzanie operacyjne Kulczyk Investments, międzynarodową grupą firm, przejął już kilka lat temu Sebastian. Dla Dominiki został napisany inny scenariusz. Z jednej strony ojciec wprowadził ją do rady nadzorczej. Została jej szefową w czerwcu tego roku. Z drugiej zaś – dostała misję stworzenia i prowadzenia rodzinnej fundacji.

2.

Piotr Szulczewski (35)

2,8 mld zł

Takie rzeczy tylko w internecie. Kiedy inni polscy miliarderzy potrzebowali ćwierćwiecza na budowę swojej fortuny, Piotrowi Szulczewskiemu wystarczyło tylko sześć lat, żeby stworzyć firmę wycenianą na 3,5 mld dolarów! Dokładnie w 2010 r. razem z Dannym Zhangiem, swoim kolegą ze studiów, uruchomił aplikację Wish.

Internetowy biznes trafił właśnie do dziesiątki największych graczy e-commerce, którzy dzień w dzień sprzedają przynajmniej milion produktów. Na czym polega fenomen Wisha? Aplikacja spełnia życzenia. Pozwala tworzyć swoim użytkownikom listy wymarzonych produktów, które chcieliby dostać z okazji urodzin, ślubu czy jakiejkolwiek innej. A później te życzenia sprytnie spełnia. Podoba ci się zegarek, który nosi Boguś Linda? Wish przeszuka cały internet i zaproponuje miejsce, gdzie kupisz taki sam w najniższej cenie. Albo bardzo podobny, tyle że chiński, za to z gigantyczną zniżką. Serwis ma już setki milionów użytkowników i współpracuje z armią ponad 100 tys. sprzedawców. Ale to nie wszystko. Szulczewski ukrył w aplikacji inteligentny algorytm, który odgaduje nasze gusta. Kiedy długo przeglądamy konkretne rodzaje ubrań albo butów, aplikacja poznaje to, co nam się podoba. Później będzie nam proponować takie marynarki albo takie sukienki, które muszą się spodobać i pewnie pod wpływem impulsu wrzucimy je do zakupowego koszyka. Szulczewski jest dobry w te sztuczki, bo nauczył się ich, pracując dla Google’a. Podczas studiów na kanadyjskim Uniwersytecie Waterloo trafił tam na staż. Później rozpoczął regularną pracę, tworząc inteligentne algorytmy reklamowe. W jego CV pojawiają się jeszcze Microsoft i Nvidia. Własny biznes to agencja reklamy internetowej ContextLogic.

3.

Tomasz Domogała (31)

2 mld zł

Już jako 25-latek zarządzał biznesem wycenianym nie w milionach, ale miliardach złotych. Domogała jest biznesmenem ciężkiego kalibru. W skład jego katowickiej grupy inwestycyjnej TDJ wchodzą m.in. producent rozwiązań dla przemysłu wydobywczego i energetyki Famur, dostawca urządzeń i konstrukcji dla przemysłu Zamet Industry i Polska Grupa Odlewnicza.

4.

Mikołaj Placek (38)

600 mln zł

Jego ojciec Adam był założycielem, a Mikołaj Placek jest obecnym prezesem grupy Oknoplast z podkrakowskich Niepołomic. To jeden z pięciu największych producentów stolarki otworowej w Europie. Okna, drzwi czy parapety z Oknoplastu są eksportowane na dziesięć europejskich rynków. W tym roku chce sprzedać okna i drzwi warte 600 mln zł.

5.

Edgar Łukasiewicz (23)

595 mln zł

Już lata temu został okrzyknięty najbardziej tajemniczym milionerem młodego pokolenia. 23-letni Edgar Łukasiewicz to spadkobierca majątku Mariusza Łukasiewicza, twórcy Lukas Banku i Eurobanku. W 2004 r. Mariusz Łukasiewicz zmarł, a spadek po nim (ponad 500 mln zł) odziedziczył wówczas 11-letni Edgar. Pieniędzmi dziś zarządza spółka Look Finansowanie Inwestycji.

6.

Jan Wróblewski (31)

500 mln zł

Kariery pozazdrościłby mu nawet legendarny Conrad Hilton, amerykański multimilioner, twórca sieci hoteli z jego nazwiskiem w nazwie. Jan Wróblewski razem ze swoim bratem w kilka lat zdominowali rynek apartamentów wakacyjnych nad polskim Bałtykiem. Do ich spółki Zdrojowa Invest należy już sześć inwestycji nad polskim morzem i w górach. W Kołobrzegu postawili czterogwiazdkowy Sand Hotel, pięciogwiazdkowy Diune Hotel i Ultra Marine z taką samą liczbą gwiazdek. Dochodzi jeszcze kolejny pięciogwiazdkowiec: Marine Hotel, gdzie podczas Euro 2012 gościła reprezentacja Danii. Nad polskim morzem prowadzą też Boulevard Ustronie Morskie, a w górach Cristal Resort Szklarska Poręba. W Świnoujściu zamierzają postawić największe centrum wypoczynku i rozrywki na Wybrzeżu. Będzie pięciogwiazdkowy hotel, promenada z fontannami multimedialnymi, restauracje, aquapark i klub z kręgielnią. Inwestycje Wróblewskich to nie są tradycyjne hotele. To condohotele, czyli biznes z pogranicza nieruchomości, turystyki i finansów. Inwestor stawia hotel w dobrym kurorcie. Zainteresowani wykupują u niego apartamenty, ale spędzają w nich tylko kilka tygodni w sezonie. Kiedy ich nie ma, wynajmują wykupione mieszkania inwestorowi, który w czasie ich nieobecności prowadzi w nich regularny hotel. Właściciele mieszkań na takim podnajmowaniu swoich apartamentów mogą zarobić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

7.

Daniel Mzyk (38) Karolina Mzyk (39)

466 mln zł

Akcjonariusze grupy Paged, wycenianej na ok. 760 mln zł. Początki Pagedu sięgają jeszcze końcówki XIX w., kiedy w Jasienicy w województwie śląskim powstała jedna z pierwszych na świecie fabryk mebli giętych. Dziś produkcja mebli to tylko jeden z pionów biznesowych grupy. Za gros zysków odpowiada segment sklejki, w produkcji której Paged jest jednym z europejskich liderów.

8.

Victoria Wejchert (27)

297 mln zł

Bezapelacyjnie najmłodsza polska milionerka, współwłaścicielka funduszu Capital36. To tam 27-latka włożyła pieniądze odziedziczone po zmarłym w 2009 r. ojcu Janie Wejchercie. Do tej pory inwestowała w branży rolniczej, gastronomicznej czy medycznej. W Szwajcarii przejęła The Kusnacht Practice, luksusową prywatną klinikę leczenia uzależnień.

9.

Agata Wejchert-Dworniak (36)

270 mln zł

Dziedziczka fortuny po zmarłym w 2009 r. Janie Wejchercie, twórcy i współzałożycielu koncernu ITI, do którego należała telewizja TVN. Jest współwłaścicielem Wejchert Investments, spółki, do której należą pałac Sobańskich, siedziba Klubu Polskiej Rady Biznesu i restauracji Amber Room, oraz sąsiadujący z nim budynek dawnej ambasady brytyjskiej w Warszawie.

10.

Mateusz Juroszek (29)

250 mln zł

Największy prywatny, a zarazem legalny bukmacher w Polsce. Mateusz Juroszek ma wraz z rodziną całość udziałów w spółce STS, która prowadzi działalność bukmacherską na terenie całej Polski. Zatrudnia ponad 1,1 tys. osób, którzy pracują w 420 punktach STS w kraju. Co roku u Juroszka przyjmuje się kilkadziesiąt milionów zakładów. Z jego usług korzysta 200 tys. klientów.

11.

Jan Lubomirski-Lanckoroński (38)

242,5 mln zł

Inwestuje przede wszystkim w prestiżowe nieruchomości biurowe i mieszkalne. Specjalnością są już obiekty zabytkowe, które po odrestaurowaniu sprzedaje z dużym zyskiem. Wszystkie jego nieruchomości są wyceniane na grubo ponad 170 mln zł. Do tego dochodzą zyski z czynszów, prywatne spółki, gotówka i luksusowe samochody.

12.

Piotr Nowak (40)

228 mln zł

Był już kiedyś obecny na naszej liście 100 najbogatszych Polaków, ale później z niej zniknął. Powraca dzisiaj na liście najmłodszych polskich milionerów. Piotr Nowak zaczynał swój biznes od 500 zł w kieszeni. Złoty strzał zaliczył w 2003 r., kiedy uwolniono rynek domen internetowych. Jego Nazwa.pl jest jego liderem. Obsługuje ponad 750 tys. domen. W Szczyrku prowadzi własny kompleks hotelowy.

13.

Robert Lewandowski (28)

211 mln zł

Najlepiej kopie piłkę i najlepiej potrafi na tym zarabiać. Z wyceną Lewandowskiego mieliśmy najwięcej problemów, bo mogliśmy bazować tylko na tym, co napisały o nim media. Nasza wycena jest gdzieś między wartością mediową publikacji o Lewandowskim, którą agencja Pentagon Research obliczyła na ok. 132 mln zł, a jego wartością transferową oszacowaną przez portal Transfermarkt na blisko 315 mln zł.

15-17 

Michał Brański (39) Krzysztof Sierota (39) Jacek Świderski (38)

188 mln zł

Trzech tenorów polskiego internetu. Brański, Sierota i Świderski są twórcami portalu internetowego O2.pl i serwisu plotkarskiego Pudelek. Dzisiaj kontrolują większościowy pakiet akcji holdingu Wirtualna Polska, wycenianego na warszawskiej giełdzie na półtora miliarda złotych! Kiedy w 1999 r. zakładali swój pierwszy serwis dający Polakom dostęp do kont e-mail, mieli na rynku praktycznie tylko trzech konkurentów: Polbox, Wirtualną Polskę i Onet. Duża jak na tamte czasy pojemność skrzynek i sprawność działania serwisu zatrzymały ich w czołówce graczy polskiego internetu. Wraz z pierwszym milionem użytkowników O2.pl zmienił się ze zwykłego serwisu pocztowego w portal internetowy. Z upływem lat był wzbogacany o kolejne serwisy. Te najważniejsze to np. Wrzuta.pl, wzorowana na YouTubie, albo Pudelek, stworzony na wzór amerykańskiego serwisu plotkarskiego TMZ.com. Na pomysł Pudelka panowie wpadli przypadkiem. Brański podpatrzył, jak jego żona zaczytuje się w informacjach o życiu amerykańskich gwiazd. Pomysł z USA biznesmen przeniósł do Polski, co spotkało się z dużą krytyką. Serwis nie wahał się publikować zdjęć pijanych gwiazd albo pokazywać palcem, która znana Polka wstrzyknęła sobie botoks czy powiększyła piersi. Pudelek Brańskiemu na pewno się opłacił. Jeszcze niedawno przynosił całej grupie O2 5-10 proc. rocznych dochodów. Dwa lata temu temu grupa O2, wspierana przez 375 mln zł, które wyłożył fundusz inwestycyjny Innova Capital, przejęła Wirtualną Polskę. W ten sposób Brański, Sierota i Świderski utworzyli jedno z największych mediów internetowych w Polsce. Rok temu cała grupa przyniosła ponad 325,5 mln zł przychodów i 4,3 mln zł zysku netto.

18.

Marek Kamola (39)

183 mln zł

Trzeci główny inwestor w spółce, która zarabia na wyciskaniu potu z Polaków. Marek Kamola ma ponad 10 proc. akcji Benefit Systems. Spółka zdążyła już rozdać 735 tys. popularnych kart Multisport dla klientów z Polski, Czech, Słowacji czy Bułgarii. Do tego Kamola ma 11 proc. udziałów w grupie medialnej Digital Avenue. Oprócz tego zainwestował w firmę kosmetyczną Miraculum.

19.

Jarosław Adamski (39) Michał Wrodarczyk (37)

182 mln zł

ciągu roku sprzedają bilety za ponad 350 mln zł. W Jarosław Adamski i Michał Wrodarczyk są współzałożycielami serwisu Fru.pl, który łączy sprzedaż biletów lotniczych z pakietem innych usług. Do miejsca w samolocie zaproponuje atrakcyjny hotel u celu podróży. A to przypomni o możliwości wynajęcia samochodu. Innym razem zaoferuje ubezpieczenie. Serwis jak na razie działa w Polsce, Rumunii, Wietnamie i na Ukrainie, ale zapowiada wejście na inne rynki, tak żeby mieć w zasięgu okrągły miliard klientów. Wrodarczyk z Adamskim swoją przygodę z biznesem zaczynali w USA. Na przełomie nowego milenium pojechali na program „work and travel” do Kalifornii. Agencja dała im pracę w jednym z kasyn. Wrodarczyk pracował w obsłudze. Adamski był ochroniarzem w dziale jednorękich bandytów. Ale po kilku tygodniach stwierdzili, że sami mogą założyć podobną agencję i wysyłać polskich studentów do pracy w Stanach. Zainteresowali tym pomysłem amerykańską firmę, która ułatwiała dostęp do wiz i pozwoleń na pracę. Z takim wsparciem ich spółka Student Adventure Society wysłała do pracy w USA tysiąc studentów. Biznes skończył się wraz z wejściem Polski do Unii. Wtedy Wielka Brytania otworzyła swój rynek pracy i wyjazdy zarobkowe do Stanów przestały być tak popularne. Nawet wśród studentów. Adamski z Wrodarczykiem postanowili więc wejść w turystykę. Pojechali do Rumunii, która jeszcze nie była członkiem Wspólnoty, a przeżywała boom na tanie latanie. W 2009 r. założyli więc Vola.ro, serwis oferujący sprzedaż tanich biletów lotniczych. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Dwa lata po starcie mieli już 4 mln euro przychodów. Rumuński biznes przeniósł się do Polski, gdzie działa Fru.pl. Przebił się już do czołówki firm handlujących usługami turystycznymi w sieci.

20.

Marcin Pióro (36)

180 mln zł

Roczne przychody, które osiąga jego firma, mogłyby zawstydzić niejednego prezesa spółki Skarbu Państwa. Marcin Pióro jest właścicielem Cinkciarza, jednego z pierwszych w Polsce internetowych kantorów wymiany walut. W zeszłym roku spółka osiągnęła prawie 11 mld zł przychodów – więcej niż państwowa Energa, Enea czy Grupa Azoty. Jego Cinkciarza reklamują byli prezydenci Lech Wałęsa i Bronisław Komorowski.

21.

Wojciech Matysik (37)

167 mln zł

Właściciela tak specjalistycznej spółki jeszcze na naszych listach najbogatszych nie było. Wojciech Matysik ma ponad 68 proc. udziałów w pomorskiej spółce Enamor. Dostarcza systemy nawigacji, łączności i elektroniki morskiej dla statków i okrętów. Z jej usług korzystała m.in. polska Marynarka Wojenna. Firma współpracowała także z branżą zbrojeniową: amerykańskim Raytheonem czy francuskim Thalesem.

22.

Marek Tymiński (39)

163,5 mln zł

Na początek przyszłego roku zaplanowano już trzecią część „Snipera”, gry komputerowej, która przyniosła Tymińskiemu największy sukces. Budżet na produkcję ma wynieść ok. 30 mln zł. „Wołyń” Wojtka Smarzowskiego nakręcono za 19 mln zł. Tymiński przewiduje, że gra sprzeda się w 2 mln kopii. Jego CI Games było pierwszą spółką z branży gier komputerowych, która zadebiutowała na warszawskiej giełdzie.

23.

Piotr Prajsnar (31)

163 mln zł

Człowiek z największą chmurą w Polsce. Założyciel spółki Cloud Technologies, która dysponuje największą platformą Big Data w Polsce. Prajsnar postanowił kolekcjonować i analizować anonimowe dane wytwarzane przez internautów. Taka wiedza pomaga np. branży reklamowej, która dzięki danym zebranym przez spółkę Prajsnara może jeszcze lepiej namawiać klientów do zakupu produktów.

24.

Paweł Chodaczek (31)

157 mln zł

Człowiek, który najbardziej podpadł polskiemu Allegro. Chodaczek pisze o sobie, że jest przedsiębiorcą, innowatorem, inwestorem. Przed laty wpadł na pomysł stworzenia serwisu, który dałby możliwość przeszukiwania archiwum transakcji na znanym portalu aukcyjnym. Do Chodaczka zadzwonił przedstawiciel izby skarbowej, który spytał, czy jego pomysł da się wykorzystać do identyfikacji sprzedawców uchylających się od płacenia podatków. I tak powstała Allekontrola, system złożony z 15 mechanizmów wyszukiwania do namierzania podatkowych uciekinierów. Inne znane biznesy Chodaczka to spółka AdPilot, czyli agencja reklamowa specjalizująca się w marketingu online. Za jej pośrednictwem kampanie reklamowe w sieci prowadziły firmy w ponad 30 krajach, od Europy przez Azję po Amerykę Łacińską. Obecnie największą inwestycją 31-letniego milionera jest 26,8-proc. udział w spółce Cloud Technologies. Więcej w notce o Piotrze Prajsnarze.

25.

Marek Dziubiński (40)

115 mln zł

Inżynier, który przeniósł gabinet lekarski do smartfona. Dziubiński stworzył rewolucyjne urządzenie do całodobowego monitorowania pracy serca na odległość. Już rok po debiucie jego produktu w Stanach firma miała na koncie 3 mln zł zysku netto. Dzisiaj Medicalgorithmics, w którym Dziubiński ma ponad 11 proc. udziałów, jest wyceniany na warszawskiej giełdzie na 1,1 mld zł!

26. 

Mariusz Ciepły (36)

113,5 mln zł

Kiedyś prezes jednego z towarzystw ubezpieczeniowych powiedział mu, że taki produkt, który Ciepły sobie stworzył, to studenci politechniki zrobiliby w dwa tygodnie. Minęło trochę czasu i ten sam prezes został jego klientem. Bo, jak mówi Ciepły, prosty produkt nie jest wcale tak prosto stworzyć. Jest prezesem i udziałowcem wrocławskiej spółki Livechat, producenta oprogramowania komunikacyjnego dla biznesu. Brzmi poważnie, więc gdzie ta prostota? Livechat to komunikator, który umożliwia rozmowę na żywo z użytkownikami odwiedzającymi stronę internetową danej firmy. Ale to inteligentny komunikator. Zobaczy, że internauta długo ogląda jakiś produkt na stronie, i nagle pojawi się na ekranie. Spyta, czy może w czymś doradzić, zaproponuje czat z konsultantem. Kiedy pomysł chwycił w USA, rozlał się na cały świat. Obecnie z Livechata korzysta się w ponad 130 krajach. Obsługuje 13,5 tys. indywidualnych klientów. Wartość firmy na polskiej giełdzie wynosi już prawie 1,2 mld zł! Produkt jest tak dobry, że nie trzeba go nawet reklamować. Oprócz udziałów w Livechacie Ciepły jest także współwłaścicielem spółki Venture Incubator, która inwestuje w dobrze rokujące małe biznesy.

27.

Agnieszka Radwańska (27)

105 mln zł

zeszłym roku W zarobiła na kortach 4,4 mln dolarów. I nadal jest w czołówce najlepiej zarabiających sportsmenek na świecie. O polskim tenisie pisze się, że jest Agnieszka Radwańska, a potem... długo, długo nic. I to prawda. Radwańska profesjonalną karierę rozpoczęła w 2005 r. Od tego czasu 19 razy triumfowała w turniejach WTA w grze pojedynczej oraz dwukrotnie w deblu.

28.

Florian Wolf (35)

90 mln zł

Bez znajomości niemieckiego niełatwo zorientować się, co dokładnie oferuje jego firma, bo strona w języku polskim niestety nie funkcjonuje. Florian Wolf jest właścicielem spółki Silvan ze wsi Jaśki obok Olecka w Warmińsko-Mazurskim. Zajmuje się produkcją i dystrybucją drewnianej architektury ogrodowej. Z drewna jest w stanie zrobić wszystko: płoty, kratki, pergole, kwietniki, piaskownice czy place zabaw.

29.

Rafał Brzoska (39)

80 mln zł

Miał w portfelu za mało, żeby dostać się na listę 100 najbogatszych Polaków, ale załapał się na listę 40 najbogatszych przed 40. Wśród najzamożniejszych ludzi w Polsce przecież był, ale z rankingu wypadł. Wszystko przez topniejące kursy najważniejszych biznesów Brzoski. Kurs akcji jego InPostu tylko w ciągu roku zmalał o prawie dwie trzecie. Jeszcze gorzej radziła sobie cała grupa Integer. Kurs akcji spadł o 70 proc.

30.

Marcin Misztal (32)

77 mln zł

22 lat temu kończył studia. Od tamtej pory zdążył wprowadzić dwie spółki na warszawską giełdę. A jedną sprzedać za kilkadziesiąt milionów złotych. Marcin Misztal jest wiceprezesem i głównymudziałowcem w grupie i2 Development. W jej skład wchodzą deweloper, biuro architektoniczne i generalny wykonawca. Misztal zaczynał od jednej budowy we Wrocławiu. Teraz równolegle prowadzi 20 inwestycji. Z branżą budowlaną nie miał wcześniej do czynienia. Studiował na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, a jego pierwszym biznesem była rejestracja domen internetowych. Mała spółka przerodziła się w grupę mediową Tro Media, która w 2010 r. zadebiutowała na warszawskiej giełd zie. Wtedy 25-letni Marcin Misztal był najmłodszym prezesem na GPW. Dwa lata później spółka poszła pod młotek, a Misztal wszedł w deweloperkę. Buduje mieszkania, biurowce i osiedla. W zeszłym roku i2 Development zarobiła 16,79 mln zł netto.

31-32.

Izabela Koral (37) Monika Urbańczyk-Koral (34)

73 mln zł

Córki Józefa Korala, który wraz z bratem Marianem z małego zakładu cukierniczego zrobił słodkiego giganta. Kontrolują dzisiaj jedną piątą udziałów w polskim rynku lodów. Kobiety są współwłaścicielkami ponad połowy udziałów w firmie.

33.

Łukasz Tylkowski (35)

72 mln zł

Reprezentant Wielunia z Łódzkiego. To stamtąd pochodzi spółka Wielton, w której Tylkowski ma jedną dziesiątą udziałów. Firma jest największym w Polsce producentem i sprzedawcą naczep, przyczep, a także zabudów na samochody ciężarowe. Pozostaje w dziesiątce największych tego typu firm w Europie. Na warszawskiej giełdzie spółka jest wyceniana na ponad 740 mln zł.

34.

Jan Mysior (30) Paweł Mysior (27)

70 mln zł

ich podręcznikami Z miał kontakt prawie każdy uczeń podstawówki. Są współwłaścicielami Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego, jednego z największych producentów podręczników szkolnych w Polsce. Wydawnictwo założyła dwójka pedagogów, Małgorzata Dobrowolska i Adam Mysior. W zeszłym roku spółka wypracowała ponad 11 mln zł zysku netto.

35.

Marcin Skrzypiec (36)

53 mln zł

Należy do niego blisko 25 proc. udziałów w giełdowym holdingu ASM. Zarządza spółkami specjalizującymi się w świadczeniu kompleksowych usług wsparcia sprzedaży i outsourcingu. Z oferty ASM korzystało ponad 600 klientów, w tym giganci, jak: Procter&Gamble, Unilever, Lotos, Nestlé, PepsiCo, Atlas czy koncern tytoniowy Philip Morris. W zeszłym roku firma miała ponad 171,4 mln zł przychodów.

36.

Mateusz Stokłosa (28)

41 mln zł

28-latek,który rocznie sprzedaje pączki za ponad 70 mln zł! Mateusz Stokłosa ma połowę udziałów w rodzinnej firmie Stokson z Chorzowa, która już od 26 lat produkuje pączki i donuty na bazie tradycyjnej receptury. Jego słodkości schodzą w hurtowych ilościach między innymi w sieci marketów Biedronka. W 2004 r. postawił zakład produkcyjny w Chorzowie, gdzie smaży pączki. Osiem lat później dołożył do tego fabrykę w Piekarach Śląskich, która specjalizuje się w donutach. Zatrudnia 200 pracowników. W 2015 r. Stokson wypracował ok. 13,3 mln zł zysku netto. Prywatnie Mateusz Stokłosa jest fanem motoryzacji. Od 2004 r. bierze udział w wyścigach motocyklowych. Ściga się na motocyklu Yamaha R6 w zespole Stokson Racing Team.

37-38.

Wojciech Andrzejewski (39) Krzysztof Piwoński (39)

37 mln zł

Najmłodsi, a zarazem najbogatsi windykatorzy w Polsce. Krzysztof Piwoński jest prezesem, a Wojciech Andrzejewski wiceprezesem grupy P.R.E.S.C.O. Zaczynali w 1998 r., a ich podstawową działalnością był polski rynek obrotu wierzytelnościami. Nabywali duże pakiety długów uznane przez pierwotnych właścicieli za trudne do odzyskania, a później dochodzili ich zapłaty już na własny rachunek. W kwietniu tego roku spółka zmieniła nieco charakter. Nadal zajmuje się windykacją, ale na rynku rosyjskim. W Polsce postawili na consumer finance, czyli rynek kredytów indywidualnych czy mieszkaniowych. Pod koniec października grupa zmieniła nazwę z P.R.E.S.C.O. na Yolo. W zeszłym roku spółka wypracowała prawie 36 mln zł przychodów i niecałe 4 mln zł zysku netto. Na warszawskiej giełdzie jest wyceniana na 114 mln zł. Obaj panowie mają w niej po jednej trzeciej udziałów.

39-40.

Remigiusz Kościelny (37) Jarosław Wojczakowski (36)

33 mln zł

Dwóch największych udziałowców w bydgoskim producencie gier mobilnych Vivid. Duet ma za sobą wyprodukowanie takich tytułów, jak „Ski Jumping Pro” dla fanów skoków narciarskich czy wielokrotnie nagradzanej gry sportowej „Real Boxing”, która przenosi emocje z ringu na smartfona. W planach na przyszły rok są wyścigówka „Prime Time Rush”, kosmiczna gra „Heroes of Nox: Galaxy Clash” czy kolejna edycja „Real Boxing” z wizerunkiem legendarnego filipińskiego boksera Manny Pacquaio. Na koniec września Vivid Games przeniósł się z małego na duży parkiet warszawskiej giełdy. Obecnie spółka jest wycenianana na blisko 127 mln zł.

Okładka tygodnika WPROST: 46/2016
Więcej możesz przeczytać w 46/2016 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Czytaj także