Strach łowców ciężarnych zakonnic

Strach łowców ciężarnych zakonnic

Dodano:   /  Zmieniono: 40
Donald Trump podczas pierwszego przemówienia po zawycięstwie
Donald Trump podczas pierwszego przemówienia po zawycięstwie / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Szok, przerażenie i histeria. Te trzy określenia najlepiej przedstawiają stan emocji po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich w USA.

Poważniejsi politycy mówią co prawda wstrzemięźliwie o niepewności, ale i tak wiadomo, że jest to jedynie próba robienia dobrej miny do złej gry. Europę czekają w relacjach z USA trudne czasy, i to niekoniecznie z powodu poglądów Trumpa, tylko bezczelności i buty jej przywódców. Na wszelkie sposoby dawano mu przecież odczuć, że jest niegodnym ich wielkości nieokrzesanym dzikusem, próbującym wywracać stolik, przy którym tak wygodnie się siedzi. Jeszcze kilka dni przed wyborami francuski prezydent Franćoise Hollande mówił, że perspektywa zwycięstwa Trumpa wywołuje u niego mdłości, a Donald Tusk cytował żonę, twierdzącą rzekomo, że jeden Donald to więcej niż dosyć.

W Polsce niektóre histeryczne reakcje na wieści zza oceanu są kalką tego, co działo się po zwycięstwie Andrzeja Dudy. Jak pamiętamy ze słynnej wypowiedzi Adama Michnika, miał on wygrać tylko wtedy, gdyby jego rywal Bronisław Komorowski przejechał po pijaku ciężarną zakonnicę na pasach. Naczelny „Gazety Wyborczej” po raz kolejny udowodnił, że jest wizjonerem światowego formatu. Trudna sztuka polowania na ciężarne zakonnice na pasach staje się niestety specjalnością największych politycznych faworytów na świecie. Wielu ludzi, także w Polsce, dawało się posiekać za to, że Hillary Clinton na swoją zakonnicę nie trafi. Strach przed koniecznością poniesienia konsekwencji tego zderzenia z rzeczywistością jest zrozumiały. Zwłaszcza że wszyscy za to zapłacimy.

Czytaj także

 40
  • (wujek) Olek IP
    Nasze "elity" i samozwani "postępowcy" czują sie niezmiernie "wyższymi" od tych innych, których przezywają od niedokształconych, starych, prostych, głupich, zawarowanych, rasistów, faszystów, wierzących, ..., bo kro nie z nimi, ten "podludziem". Zupełnie tak, jak w III Rzeszy SS i "Aryjczycy" mieli się za "nadludzi". Czy bolszewicy za "awangardę" postępu. Jedni i drudzy chcieli stworzyć "nowego", "lepszego" człowieka, według ich miary. Tak jak nasi (nied-)oświeceni tęczowo neoliberalni "postępowcy". Nie ma sie czemu dziwić, oni są godnymi dziedzicami narodowego socjalizmu i bolszewizmu, jak i "postępu" według Nietzsche i Darwina, w tradycji rewolucji francuskiej markiza de Sade. Groźne to i niebezpieczne, zawsze zabójcze. Żaden postęp cywilizacyjny.
    • COGITO-ERGO-SUM IP
      –MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG … -- tylko, że dzisiejszy cham bryluje na „salonach” (np. w Polsce, na „salonie III RP”: GW, NEWSWEEK, TOK-FM, TVN, ...) i uważa się za elitę społeczeństwa! W artykule (B. CIEKAWY!) „Marcin Król: Wygrana Trumpa to triumf chamstwa i koniec zachodniego świata. Nadchodzą barbarzyńcy” – w rozmowie z red. Agatonem Kozinskim bywalec „salonu III RP”, „zacny” prof. M. Król pokazuje głęboką frustrację po przegranej H. Clinton -- tutaj:
      http://www.polskatimes.pl/opinie/a/marcin-krol-wygrana-trumpa-to-triumf-chamstwa-i-koniec-zachodniego-swiata-nadchodza-barbarzyncy,11444347/

      czytamy m.in.: „Przewidywał Pan, że Hillary Clinton bez problemu wygra te wybory - stało się na odwrót. Czego Pan nie zauważył? Mnóstwo ludzi rozsądnie myślących popełniło ten sam błąd co ja - nie przewidzieli, że w USA zwycięży nie rozum, tylko resentyment” i dalej: „A mówiąc mniej elegancko: mamy do czynienia z buntem chamstwa wobec elit. Za elity w tym przypadku uważam górne 30 proc. Społeczeństwa”.
      Tak myśli „zacny” profesor, tak myślą „elity”: Chamstwo, plebs, „Kiepscy”. Nigdy jeszcze tak otwarcie nie ośmielano się wyrażać pogardy dla znacznej części (tj. 70%) społeczeństwa, jak dzieje się to teraz w „niezależnych” mediach związanych z „salonem”!

      ale tutaj:
      http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/lech-walesa-na-facebooku-o-tym-ze-zainspirowal-donalda-trumpa,11446731/
      mamy: „Lech Wałęsa na Facebooku o tym, że zainspirował Donalda Trumpa”, tzn. że ten „symbol” jakim dla M. Króla i „salonu” jest L. Wałasa już zwietrzył (kolejny raz!), że … nawet na przypadkowym spotkaniu z D. Trumpem można zrobić kasiorę!
      Reasumując: z jednej strony widzimy pogardę samozwańczych „elit” dla prostego człowieka, a z drugiej strony GRABARZE DEMOKRACJI „LIBERALNEJ” BUDZĄ SIĘ Z RĘKĄ W NOCNIKU – ale sami tam te swoje łapska pchali!
      A także: „Arogancja aż bucha z wypowiedzi głównych unijnych urzędników. To niestety dobrze nie wróży dla przyszłości UE” – tutaj:
      http://wpolityce.pl/swiat/315186-arogancja-az-bucha-z-wypowiedzi-glownych-unijnych-urzednikow-to-niestety-dobrze-nie-wrozy-dla-przyszlosci-ue
      • franek IP
        Człowiek został obdarzony przez Boga (przez naturę) naturalnym instynktem odróznienia dobra od zła. Czy z tego korzysta, to inna sprawa, ale na ogół wiemy, co jest prawdą, a co ewidentnym kłamstwem. Podobnie bardzo łatwo jest odróznic czy ktoś jest uczciwy i mówi prawdę od krętacza i oszusta. Ludzie, skorzystajcie z tego daru dla własnego dobra i innych ludzi !!!
        • Grzesiek IP
          "Trudna sztuka polowania na ciężarne zakonnice na pasach staje się niestety specjalnością największych politycznych faworytów na świecie" Świetne podsumowanie :)
          • Polonus IP
            Autor trafił w dziesiątkę, ale Wprost pod opieką "Nowoczesnej" ze starymi nawykami wróży kazdemu "uczciwszemy" dziennikarzowi , tylko ostatnie strony, o ile wogóle pozwolą mu pisać. Wprost co się dzieje z Toba i to w tak krótkim czasie?

            Czytaj także