"Bandyci z AK" w białoruskim filmie o NKWD. "To jest obraza dla nas wszystkich"

"Bandyci z AK" w białoruskim filmie o NKWD. "To jest obraza dla nas wszystkich"

Dodano:   /  Zmieniono: 53
Przysięga żołnierzy 2 kompanii 7 batalionu 77 Pułku Piechoty (z mapnikiem Jan Piwnik ps. "Ponury")
Przysięga żołnierzy 2 kompanii 7 batalionu 77 Pułku Piechoty (z mapnikiem Jan Piwnik ps. "Ponury") / Źródło: Wikipedia / Domena publiczna
Związek Polaków na Białorusi protestuje przeciwko projekcji białoruskiego filmu "Ślady na wodzie", który przedstawia w niekorzystnym świetle członków polskiej Armii Krajowej - pisze portal belsat.eu.

Film Jahora Michałkowa-Kanczałowskiego ma być gotowy w marcu 2017 roku. Dzieło przygotowywane jest na 100. rocznicę utworzenia milicji w Mińsku. "Ślady na wodzie" będą opowiadać o walce NKWD z polskimi partyzantami na Grodzieńszczyźnie. Podstawą do stworzenia scenariusza była powieść emerytowanego pułkownika Mikołaja Ilińskiego „Obcy wśród swoich”, piszącego bardzo negatywnie o Armii Krajowej.

Głośny protest przeciwko szykowanemu filmowi podnieśli członkowie nieuznawanego przez rząd Związku Polaków na Białorusi. Ich zdaniem produkcja Michałkowa-Kanczałowskiego będzie uderzać m.in. w kawalera Virtuti Militari Jana Piwnika o pseudonimie "Ponury" oraz Czesława Zajączkowskiego "Ragnera". Władze ZPB zapowiedziały, że w sprawie filmu zwrócą się do polskiego rządu.

– To jest obraza dla nas wszystkich, bo nie mówi się, że ci żołnierze walczyli za swoją ziemię i zostali wierni słowom „Bóg Honor i Ojczyzna” – podnosi przewodnicząca Związku Polaków na Białorusi Andżelika Borys. – Bardzo wiele osób, naszych dziadów i pradziadów było związanych z AK i teraz ich wnukom wbija się do głowy, że ich przodkowie byli bandytami. Ale nie mówi się, że oni walczyli na swoim terytorium, a to „obcy” przyszli na nasze ziemie i „obcy” zabraniali używania polskiego języka, a polską ludność masowo wysyłali na Syberię, zabijali masowo w Kuropatach, deportowali i trzymali w stalinowskich łagrach – mówi. – Przy tym zostanie odtworzony pozytywny kult NKWD, których przedstawią jak bohaterów. To niedopuszczalna falsyfikacja faktów historycznych i świadoma jawna manipulacja – podkreśla aktywistka.

Czytaj także

 53
  • Denis Ukraina IP
    No tak-to bandyci z AK zrobili glod na Bialorusi i Ukrainie.
    Nieh napisza jak NKWD zabijalo Ukraincow i Polakow.
    Jaki ten Lukaszenko falszywy.
    • Skrzypek na dachu IP
      Nie wiedza proputinowce ze Stalin powiedzial w latach 30tych ze przyjaciele nasi
      polscy to naprawde wrog ktory sie jeszcze nie ujawnil i kazal Jezhowowi aby zlapal
      w sierpniu 1938 i zabil wszystkich . Moskale wiedza ze dobrze robia kiedy niszcza
      swoich wrogow ale dlaczego polskojezyczni przytakuja kacapom to nie wiadomo .
      • no tak IP
        Prawda niekiedy boli nieprawdaż Andżeliko ? Gdyby Polacy byli bez winy nikt by ich nie pacyfikował.
        • Forever IP
          historyk - pomyliło ci się z Rosjanami, którzy byli największym sojusznikiem Hitlera(2 mln formacji). Białorusini ponieśli straty w ludności porównywalne procentowo z Polskimi i Ukraińskimi. Kup sobie podręcznik do gimnazjum i poucz się, bo matury z taka wiedza nie obronisz.
          • historyk IP
            Białorusini współpracowali i z niemcami i bolszewikami. Ci bezpaństwowcy współpracowali z tymi kto im więcej zapłacił i od kogo mieli więcej korzyści.