Droga do stanu wojennego - kalendarium ostatnich tygodni 1981 roku

Droga do stanu wojennego - kalendarium ostatnich tygodni 1981 roku

Czołgi T-55 podczas stanu wojennego w Zbąszyniu
Czołgi T-55 podczas stanu wojennego w Zbąszyniu / Źródło: Wikipedia / Domena publiczna, By J. Żołnierkiewicz
Mija kolejna rocznica wprowadzenia stanu wojennego, jednego z najbardziej traumatycznych wydarzeń w najnowszej historii Polski. Przygotowania do tej operacji trwały przez wiele miesięcy, jednak wyraźnie zintensyfikowały się po objęciu przez gen. Jaruzelskiego funkcji I Sekretarza KC PZPR. Prezentujemy wybór najważniejszych wydarzeń ostatnich tygodni 1981 r.

Galeria:
Walki uliczne w czasie stanu wojennego

23 października

Decyzją rządu wprowadzono do działania wojskowe Terenowe Grupy Operacyjne. Ich celem miała być kontrola i usprawnienie działań władz administracyjnych i gospodarczych w obliczu zimy, grożącej katastrofą państwu pogrążonemu w kryzysie. Szczególną rolę odegrać miały na szczeblu małych miasteczek, chociaż szybko powołano je także w dużych miastach. Działalność TGO był szeroko nagłaśniana przez rządowe media, które próbowały budować ich pozytywny wizerunek, odwołując się do tradycyjnej sympatii społeczeństwa do wojska. W rzeczywistości oficerowie przeprowadzali rekonesans przed wprowadzeniem stanu wojennego, a po 13 grudnia wielu z nich objęło w kontrolowanych wcześniej zakładach funkcję komisarzy wojskowych.

26 października

Początek strajku w Wyższej Szkole Inżynierskiej w Radomiu. Spór swoje źródło miał w sprawie wyboru nowych władz uczelni – władze forsowały kandydaturę dotychczasowego rektora, prof. Michała Hebdę, sprzeciwiała się temu natomiast Komisja Zakładowa „Solidarności” oraz uczelniane Niezależne Zrzeszenie Studentów. Po przeprowadzeniu zmian w ordynacji wyborczej i usunięciu z Senatu uczelni przedstawicieli opozycji, strona solidarnościowa rozpoczęła strajk okupacyjny, który trwał aż do wprowadzenia stanu wojennego. Akcję protestacyjną poparły inne środowiska akademickie, rozszerzając falę strajków studenckich na większość uczelni kraju. Mimo to wybory odbyły się, a prof. Hebda został ponownie rektorem WSI.

19 listopada

W Lublinie i innych miastach województwa rozpoczyna się strajk szkolny. Przyczyną konfliktu była sprawa obsadzenie stanowiska kuratora oświaty. W szkołach ponadpodstawowych w Lublinie, Świdniku, Kraśniku, Dęblinie i Puławach zorganizowano strajk czynny – kosztem „przedmiotów ideologicznych” zwiększono ilość godzin nauczania historii i języka polskiego, w czasie których przedstawiano uczniom tematykę tzw. „białych plam” w historii, literaturze i kulturze Polski. Część wykładów prowadzili naukowcy i studenci z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Zajęcia cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród młodzieży licealnej. Strajk zawieszono 2 grudnia, stan wojenny przerwał rozmowy prowadzone między środowiskiem nauczycielskim a władzami oświatowymi.

Czytaj także

 10
  • Prawda dla popłuczyn styropianu jest brutalna i nie do przełknięcia, dlatego nieustanne ataki na gen. Jaruzelskiego. Gdyby nie  stan wojenny to w wyniku szaleństwa solidarnościowych idiotów zima roku 1981/82 byłaby majstraszniejszą z zim. Nieustanne strajki w zakładach produkcyjnych, usługowych, uczelniach,, szkołach, dosłownie wszędzie. Najgorsze elementy dochodziły do głosu ,w wiekszości zakładów najgorsze szumowiny dochodziły do  szczytów władzy solidarności i wsadzali na taczki dyrektorów. Nikt nie chciał pracować, wszyscy strajkowali, politykowali , totalna degrengolada i  do tego nawoływanie do strajku generalnego. Tylko mocne uderzenie pięścią mogło to powstrzymać . !!! i powstrzymało. Bo solidarnośc i jej wodzowiie co pokazała historia popłuczyn styropianu to najeźdźca i okupant , dla nich Polska i Polak to  ma wartość tego co spluną. Tylko liczyło sie dla nich przejęcie władzy i dorwanie się do koryta a nie dobro Polski i Polaków. Zawsze szli z hasłem ZWARCI, SILNI i GOTOWI - zwarci przy kasie, silni przy korycie i gotowi w razie czego spiiierdalać.
    • c.b.d.o. IP
      –zastanawia mnie extra-troska senatora PO Rulewskiego o renty i emerytury rodzinne dla rodzin byłych SB-eków!
      • imbir IP
        W powojennej Polsce mielismy do czynienia ze zgola innym fenomenem: po kollejnych etapach wspinania sie na coraz to wyzszy poziom socjalistycznego rozwoju /dzis okreslanego socrealizmem/, weszlismy niepostzrzezenie w komunizm totalitarny, czyli stan braku doslownie wszystkiego - poza octem - zakonczony innym stanem - wojennym, by wejsc nastepnie w okres totalnej prywatyzacji majatku niczyjego/czyli panstwowego,bo slowo spoleczny stalo sie niemodne/ przez partie.... socjalistyczna
        dialektyka dla tegich glow!!!
        • kasia IP
          Treść została usunięta
          • Anatol z Kopytkowa IP
            "A ja, 13-tego grudnia spałem do południa".

            Kto to jest tym bohaterem tamtych dni?

            Jarosław Kaczyński, który o wprowadzeniu stanu wojennego dowiedział się w południe, na mszy w kościele.

            Bohater, co puszczał bąki pod mamusi pierzynką... Teraz ten najbardziej mściwy karzeł świata zakłamuje tę historię...

            Czytaj także