Kościół zabrał głos w sprawie kryzysu parlamentarnego w Polsce

Kościół zabrał głos w sprawie kryzysu parlamentarnego w Polsce

Dodano:   /  Zmieniono: 25
Abp Stanisław Gądecki
Abp Stanisław Gądecki / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Głos w sprawie kryzysu parlamentarnego, z jakim mamy do czynienia w Polsce, zabrali przedstawiciele Kościoła. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski oraz były już metropolita krakowski zaapelowali o pokój i dobrą wolę każdej strony konfliktu.

– To przejmująca sytuacja. Po 25 latach wracają walki i to nie jest dobre. Myślę, że trzeba złożyć życzenia bożonarodzeniowe: „Pokój ludziom dobrej woli”. On przyjdzie, gdy dobra wola będzie z wszystkich stron. Módlmy się o to – powiedział kardynał Stanisław Dziwisz, były już metropolita krakowski.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki w rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną podkreślił, że podstawowym zadaniem Kościoła jest budowa pokoju. Odniósł się także do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. W jego ocenie, politycy powinni zadać sobie pytanie, czy sytuacja w Polsce nie jest niebezpieczną grą. Jak dodał, każda ze stron – opozycja i strona rządowa – „powinna cofnąć się krok i rozmawiać”.

W piątek 16 grudnia podczas ostatniego w tym roku posiedzenia Sejmu doszło do dużego zamieszania. Marek Kuchciński wykluczył z posiedzenia posła Michała Szczerbę, co spowodowało reakcję opozycji. Posłowie, w większość z PO i.Nowoczesnej, zaczęli blokować mównicę. Po kilku godzinach marszałek zdecydował o przeniesieniu obrad do Sali Kolumnowej. Tam odbyło się błyskawiczne głosowanie m.in. nad budżetem i ustawą dezubekizacyjną. Prawidłowość jego przebiegu kwestionuje opozycja. Od czasu piątkowych wydarzeń w sejmie, salę plenarną okupują posłowie opozycji.

Więcej o protestujących i ich postulatach we Wprost.pl:

Czytaj także:
„Kaczyński ma niezwykłą zdolność do jednoczenia opozycji”. Czego domagają się posłowie, którzy nie opuszczają Sejmu

Czytaj także

 25
  • ewima IP
    kościół jest sektą która niszczy kraj a ci co go popierają również go niszczą i tłamszą potencjał człowieka jako indywidualnej jednostki
    • vvvvv... IP
      Teraz w P[olsce jest demokracja i dobra zmiana.
      • Abstantia IP
        Gusła i zabobony wspierają złą zmianę obory i buractwa pod przewodnictwem prezesiny na drabince.. i będą się modlić..
        Trochę za późno.
        • były katolik IP
          TAK....tak.....księża to niedouczone "........" ha ha ......i 1000 lat nas doją i nie jest ważne kto w danej chwili rządził polakami (np...Konkordat, Pius IX · Rosja 1847r przeciw powstańcom polskim......Pius XII święci hitlerowskie czołgi.....i ...sporo jest tego jeszcze w historii )
          A dzisiaj.....cisza ....czekają aż się wyłoni nowy władca to będą bić pokłony
          • Jarosław(ale ten normalny) IP
            Księża są słabi. Nie znają realiów życia poza rozważaniami czysto teoretycznymi. Sami będą świadkami rozlewu krwi w Polsce, do czego sami doprowadzili promując pislam.
            Wyzwolono w ludziach, dotąd spokojnych jak ja złe emocje, złamano podstawowe prawa obywatelskie, zaprowadzono w kraju dyktaturę znienawidzonego karła i przyszłych podopiecznych oddziałów psychiatrycznych. Cała nadzieja w wojsku, które opanuje sytuację i przywróci ład konstytucyjny siłą. Ale będzie nas to kosztowało wiele również w oczach świata i złamie naszą wiarygodność na arenie międzynarodowej. Nadzieja również w tych urzędnikach Kościoła którzy nie zaprzedali się pislamowi i nie boją się głośno mówić co myślą i nałożyć ograniczeń na Rydzyka i odizolować go, bo jest siewcą nienawiści. Nawet jeśli ceną ma być rozłam Kościoła powinni się zdeklarować lub dogadać między sobą. Rola księży w sianiu zła jakim okazał się PiS jest kluczowa. A kto sieje zło, plony zła zbiera.
            Jako spokojny dotąd obywatel sam deklaruję stanąć w obronie demokracji, a groźby pisiorów jedynie zagrzewają do walki. To po prostu patriotyzm. Tylko dlaczego w czasach pokoju nie potrafiliśmy być patriotami przez próbę dialogu i pojednania obu zwaśnionych stron? Wojna domowa już jest. Pełną odpowiedzialność za przyszły rozlew krwi ponosi obecna władza

            Czytaj także