„Fakt”: Szef Narodowego Centrum Kryptologii bez certyfikatu bezpieczeństwa. Interweniował Macierewicz

„Fakt”: Szef Narodowego Centrum Kryptologii bez certyfikatu bezpieczeństwa. Interweniował Macierewicz

Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
„Fakt” donosi o możliwym skandalu w resorcie obrony. Jak informuje dziennik, od roku dyrektorem Narodowego Centrum Kryminologii jest Tomasz Mikołajewski, któremu służby nie chcą przyznać certyfikatu dostępu do informacji ściśle tajnych. Mimo tego Mikołajewski stoi na czele jednej z ważniejszych instytucji związanych z bezpieczeństwem państwa. Jest to możliwe dzięki osobistemu poręczeniu Antoniego Macierewicza.

Z informacji uzyskanych przez dziennik wynika, że wydania Mikołajewskiemu poświadczenia pozwalającego na dostęp do tajnych informacji odmówiło co najmniej dwóch oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Na początku stycznia tego roku Antoni Macierewicz udzielił jednak osobistej rękojmi, co pozwoliło Tomaszowi Mikołajewskiemu na objęcie stanowiska dyrektora Narodowego Centrum Kryptologii.

Nie wiadomo wprawdzie, co było przyczyną odmowy w przypadku tej konkretnej osoby, ale katalog przyczyn, na które zwyczajowo powołują się służby w takich wypadkach, jest ograniczony. "Fakt" wymienia wśród nich podejrzane kontakty osobami mogącymi być agentami obych służb, problemy psychiczne, bądź uzależnienie w przeszłości lub obecnie od narkotyków lub alkoholu.

Jak podaje "Fakt", przeszłość Tomasza Mikołajewskiego jest owiana tajemnicą i próżno szukać informacji o nim w MON. Przy jego powołaniu opublikowano jedynie lakoniczną informację. Dziennik informuje jednak, że dyrektor NCK jest informatykiem i doktorem matematyki, a kwalifikacje zdobywał m.in. w Monachium. Z ustaleń "Faktu" wynika, że Mikołajewskiego mógł polecić Macierewiczowi Piotr Naimski.

Czytaj także

 24
  • Pisak IP
    Warto zwrócić uwagę na informację z czerwca ub. r., którą podał portal Defence24.pl, o tym że na skutek utraty zaufania ze strony nowego kierownictwa NCK odszedł z tej instytucji czołowy kryptolog Karol Górski. Mamy więc na czele instytucji odpowiadającej za kryptologię faceta, który przez rok kieruje nią bez poświadczenia bezpieczeństwa, jedynie w oparciu o pisemną zgodę Ministra Obrony Narodowej ( tak moim zdaniem należy, w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych interpretować wymienione w artykule "poręczenie Macierewicza" (art. 34 ust. 5 pkt 2). Postępowanie sprawdzające prowadzone przez SKW powinno się skończyć w ciągu 3 miesięcy, ten termin można przedłużać, ale nie w nieskończoność a w granicach rozsądku ! Jeżeli w ciągu niemal roku nie wydano mu poświadczenia bezpieczeństwa, to po pierwsze wątpliwości co do dawania przez Mikołajewskiego rękojmi zachowania tajemnicy, muszą być bardzo poważne. A po drugie jeżeli tak jest i ten człowiek przez rok kierował NCK to znowu kompromituje to Macierewicza bo wystawił mu tymczasowe upoważnienie i nie cofnął go gdy SKW stwierdziła problemy. I ten konflikt z Górskim ... Kolejną instytucję odpowiedzialną za nasze bezpieczeństwo dotknęła "dobra zmiana"
    • Kotykokson IP
      Elastyczny Tomasz
      • fiksum dyrdum IP
        wariat niedlugo podpali trotyl w beczce na ktorej siedza polacy
        • --------------------------------------- IP
          Treść została usunięta
          • obiektywny IP
            Dzisiaj kwiczycie o bezpieczeństwie, a co z latami rządów DONALDA - NIEMCA

            Czytaj także