Putin narobił zamieszania, ambasada oskarża Polaków. „Dopuszczają się otwarcie obraźliwych ataków”

Putin narobił zamieszania, ambasada oskarża Polaków. „Dopuszczają się otwarcie obraźliwych ataków”

Władimir Putin (fot. kremlin.ru)
Ambasada Rosji w Polsce opublikowała oświadczenie w związku z reakcjami na wypowiedzi prezydenta Władimira Putina dotyczących katastrofy smoleńskiej. „Zasługuje na ubolewanie to, że dramat po prawie siedmiu ubiegłych latach, kiedy pod Smoleńskiem zginęli Głowa Państwa Polskiego z Małżonką i towarzyszące mu osoby, dotychczas stanowi przedmiot niegodnych spekulacji politycznych i kreowania mitów na niekorzyść osiągnięcia porozumienia między Polską a Rosją” - czytamy w dokumencie.

– Osobiście czytałem rozmowę pilota i człowieka z ochrony prezydenta, nie wiem, który wszedł do kabiny. Osobiście czytałem stenogramy. Człowiek, który wchodzi do kabiny, nie pamiętam jak się nazywa, tam jest konkretne nazwisko i żąda, żeby lądować. Pilot mówi: „nie mogę”. Siada i mówi nie wolno lądować. Po czym człowiek w kabinie z otoczenia prezydenta mówi: „ja nie mogę tego zameldować szefowi, rób, co chcesz, ląduj” – powiedział Władimir Putin 23 grudnia podczas corocznego spotkania z dziennikarzami. Na jego słowa zareagował m.in. Maciej Lasek. Były przewodniczący Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, na antenie TVN24 zaprzeczył informacjom przekazanym przez Władimira Putina, jakoby przed lądowaniem w Smoleńsku ktoś naciskał na załogę.

Czytaj także:
Maciej Lasek stanowczo zaprzecza rewelacjom Putina. „Taka fraza nie padła”

MON zażądało z kolei od Federacji Rosyjskiej "natychmiastowego przekazania" Polsce zapisu rozmów w kokpicie Tu-154M. Resort przekazał, że słowa Władimira Putina pozwalają domniemywać, że Rosjanie dysponują tekstem rozmów między pilotem i pasażerami, który nigdy nie został udostępniony Polsce. „Przedstawia (tekst zapisów rozmowy - red.) całkowicie fałszywy obraz przebiegu wydarzeń, które miały doprowadzić do tragedii smoleńskiej. Z wypowiedzi prezydenta Putina może wynikać, iż stenogramy oraz zapisy zostały sfałszowane” – czytamy w komunikacie MON.

Czytaj także:
MON zażądało od Rosji natychmiastowego przekazania zapisu rozmów z Tu-154M

Do zamieszania wokół słów prezydenta Rosji w oficjalnym komunikacie odniosła się ambasada, pisząc o „emocjonalnej reakcji publicznej Strony Polskiej na wypowiedzi Prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina”. „Przy tym polskie osoby oficjalne wysokiej rangi pozwalają sobie na uzależnienie normalizacji stosunków z Rosją – zamrożonych, jak dobrze wiadomo, bynajmniej nie z inicjatywy Moskwy – od naszej >>współpracy<< w danej sprawie, wysuwają różnego rodzaju ultymatywne żądania i dopuszczają się otwarcie obraźliwych ataków” – napisano w komunikacie.

Zdaniem ambasady, „brakuje jakichkolwiek podstaw dla stwierdzenia, że Rosja niby to posiada jakieś nowe, wcześniej nieznane nagranie rozmów w kokpicie, o które teraz Strona Polska występuje”. „Istnieją wyłącznie nagrania, którymi dysponowały MKL i polska Komisja podczas badania katastrofy. Rozszyfrowane rozmowy pilotów niejednokrotnie zostały upublicznione zarówno oficjalnie – przez Stronę Polską, jak i w polskich środkach masowego przekazu. Są one łatwe do odnalezienia w Internecie. Nie chodzi o coś nowego” – oświadczyli dyplomaci.

Ambasada podkreśla też, że "nie ma sensu tłumaczyć po raz kolejny, dlaczego wrak jest potrzebny rosyjskim śledczym, póki w Rosji trwa postępowanie". Zaznaczono również, że polskim śledczym nie ogranicza się w żaden sposób dostępu do wraku. Zdaniem Rosjan, mogą oni w każdej chwili przyjechać do Rosji i pracować z nim.

Czytaj także

 45
  • ku prawdzie IP
    byłe KGB jak i kiedyś NKWD ma "gdzieś" stronę polską, siedem lat mają śledztwo na papierze a i jak w Katyniu nie ich własności ewidencja będzie czekała aż do zawalenia się ich systemu. Nie mogą przecież przekazać dowodów które ich samych obciąża. Agenci tacy jak KGB Putin nie tylko kultywują wartości NKWD ale w kwintesencji zbrodni Katyńskiej niemal powielają szlaki swoich przodków.
    • tttuzuzuzo IP
      kolejny raz polak dowodzi ze jest glupi , przeciez putin zrobil to celowo by wlozyc kij w mrowisko w ktorym w jego dobrze pojetym interesie nie powinno byc nazbyt spokojnie.No i jak widac jest bardzo skuteczny.A po drugie to rzeciez oczywiste , ze marzeniem scietej glowy pozostanie zwrot wraku dopuki inensywna antyrosyjska retoryka pis bedzie trwala.Pan prezydent putin doprawdy musialby byc idiota by w takich warunkach zwrocic badz co badz polska wlasnosc.
      • ROBOT IP
        Dobry kacap, to martwy kacap... i tyle w tym temacie.
        • wesoly Roger IP
          Putin sam sobie narobil klopotow, deklarujac przed tlumem dziennikarzy, ze wie o rozmowie pilota z ostatniej chwili przed katastrofa. Teraz musi wypic to piwo. Albo wszystko wyjasnione, jak sam powiedzial i trzeba oddac wrak polskiego samolotu, albo trzeba mu sie przyznac do plecenia glupot do dziennikarzy, byc moze po pijaku.
          • pijak henio , bronx , ny IP
            Treść została usunięta

            Czytaj także