IPN liczy, że uda się osądzić Stefana Michnika. Śledczy zbierają materiał

IPN liczy, że uda się osądzić Stefana Michnika. Śledczy zbierają materiał

Wejście do IPN
Wejście do IPN / Źródło: Wikipedia / By Adrian Grycuk (Own work), CC BY-SA 3.0 pl
Wirtualna Polska informuje, że Instytut Pamięci Narodowej wciąż zbiera materiały obciążające komunistycznego sędziego Stefana Michnika. Przyrodni brat Adama Michnika, redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, mieszka na stałe w Szwecji i na tę chwilę nie ma możliwości osądzenia go.

Michnik orzekał m.in. w sfabrykowanych przez władze sprawach przedwojennych oficerów WP, za co IPN chciał go pociągnąć do odpowiedzialności. Sprawy te były odpryskami wielkiego procesu o rzekomy spisek w wojsku, tzw. sprawy Tatara z początku lat 50. Skład sędziowski z udziałem M. skazał na karę śmierci (którą wykonano) mjr. Zefiryna Machallę oraz mjr. NSZ Karola Sęka. Zasiadał też w składach sądów, które skazały na śmierć (kary nie wykonano) m.in. płk. Maksymiliana Chojeckiego i płk. Bronisława Maszlankę. Po 1956 r. wszystkich zrehabilitowano.

Czytaj także:
Agent Michnik

Jak informuje wp.pl, pion śledczy chciał postawić Michnikowi zarzuty dotyczące tego, że w latach 1951-53, będąc asesorem w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie, był uczestnikiem mordów sądowych m.in. na oficerach Wojska Polskiego. W 2010 roku sąd orzekł tymczasowy areszt wobec Stefana Michnika, jednak nie został on zrealizowany, ponieważ były sędzia mieszkał w Szwecji. Kolejnym działaniem prokuratury było uzyskanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, który zaczął obowiązywać od sierpnia 2010 roku. Szwedzki sąd odmówił jednak wydania Michnika polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, ponieważ w świetle tamtejszego prawa stawiane mu zarzuty przedawniły się, a dodatkowo były sędzia jest obywatelem Szwecji.

Jak pisze Wirtualna Polska, śledczy z IPN nie składają jednak broni i wciąż gromadzą dokumenty, które miałyby im pomóc w doprowadzeniu Stefana Michnika przed sąd. Z uzyskanych przez dziennikarza wp.pl informacji wynika, że IPN analizując archiwalne postępowania karne natrafia na ślady zachowań kpt. w st. spocz. Stefana Michnika, które mogą wskazywać na popełnianie przez niego przestępstw. – Sprawy te są systematycznie analizowane i procesowo opracowywane – poinformowano Wirtualną Polskę.

Czytaj także

 38
  • Herodus IP
    Morderca Eichman tez byl zydem ale i niemieckim nazista i Izraelczycy go zlapali i w szklanej klatce obwozili po Izraelu zanim go powiesili za zbrodnie przeciwko Narodowi Zydowkiemu. Zydzi to normalni ludzie jak my Polacy i sprawiedliwie wymierzyli kare porywajac Eichana. My tez powinnismy tym durnym szwedom "Die Dumme Schwede" jak to Niemcy mowia, ze powinni dla swojego dobra wydac go polskim wladzom w celu osodzenia zbrodni ktorych sie nie przedawnia tzn zbroni ludobojstwa.
    • marxi IP
      Treść została usunięta
      • nemezis IP
        Propaganda niemiecka użyła by wszelkich sposobów nagłaśniając jego działalność tak że sam by musiał opuścić Szwecję, albo zwyczajnie spotkał by go wypadek, Polacy widać jeszcze dużo muszą sie nauczyć!
        • Andrzej Lisiak IP
          Ciekawe czy Michnik osądzał również tych co wydali tajny rozkaz dla AK: "Wziętych do niewoli oficerów WP i Armii sowieckiej - likwidować. A szeregowców rozbrajać i puszczać wolno"
          W dzisiejszych normach moralnych to by była zbrodnia wojenna.
          No o co panowie z IPN. Ładnie to tak pchać się do sądzenia z jednego punktu widzenia ?
          • franek IP
            Kiedy byłem mały, mama mi opowiadała, jak to sprowadzono do Izraela Eichmana....

            Czytaj także