„Nie walczył tylko o siebie, ale o coś więcej”. Politycy wspominają Tomasza Kalitę

„Nie walczył tylko o siebie, ale o coś więcej”. Politycy wspominają Tomasza Kalitę

Tomasz Kalita z żoną Anną pod Sejmem
Tomasz Kalita z żoną Anną pod Sejmem / Źródło: Newspix.pl / KRZYSZTOF BURSKI/
– To był mój najbliższy współpracownik. Tomek był jedną z najzdolniejszych osób, jakie znam – mówił w TVN24 były wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich po śmierci Tomasza Kality.

– Byłem pod wrażeniem, jak można w tak trudnej sytuacji czerpać tyle energii i miłości od osoby bliskiej – mówił Wenderlich na temat żony zmarłego Tomasza Kality. – Tomek miał wiele wiary, że on z tego wyjdzie i ja szczerze tę wiarę w nim podtrzymywałem – dodał.

Wenderlich podkreślał, że Tomasz Kalita nigdy nie walczył o siebie, ale o coś więcej. – Uznał, że to jego cierpienie niech będzie obrazem do tego, że warto o to powalczyć, jeśli to ma pomóc w leczeniu, w cierpieniu, jeśli to ma dawać jakąś szansę – stwierdził.

– Nie dociera do mnie ta informacja. To bardzo smutna wiadomość dla wszystkich, którzy z Tomkiem pracowali. Bardzo często rozmawialiśmy i zastanawialiśmy się ile telefonów wykonujemy do siebie. Kiedy on już nie był rzecznikiem i ja pełniłem tę funkcję, pomagaliśmy sobie nawzajem. Będę go wspominał jako jednego z najbardziej pracowitych ludzi całej lewicy – powiedział były przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski

Wiele wpisów poświęconych zmarłemu Tomaszowi Kalicie można znaleźć w mediach społecznościowych.

Tomasz Kalita nie żyje

O śmierci Kality poinformowała partia, do której należał – Sojusz Lewicy Demokratycznej. W krótkiej notatce biograficznej przypomniano, że sam siebie określał mianem „homo politicus”. Urodzony w 1979 roku politolog rozpoczął swoją karierę polityczną od pracy przy kampanii referendalnej dotyczącej przystąpienia Polski do Unii Europejskiej.

Od 2005 roku kierował zespołem programowym SLD. W latach 2008-2011 był rzecznikiem prasowym SLD. W 2011 roku objął stanowisko szefa zespołu doradców byłego premiera i ówczesnego przewodniczącego SLD Leszka Millera. Został także doradcą wicemarszałka Jerzego Wenderlicha. Z ramienia SLD pełnił również funkcję wiceprzewodniczącego Rady Programowej TVP.

31 maja 2016 roku u Tomasza Kality zdiagnozowano złośliwy nowotwór mózgu – glejaka wielopostaciowego. Wówczas rozpoczął walkę o zalegalizowanie medycznej marihuany i jej pochodnych, które uśmierzają ból chroniczny będący efektem niektórych schorzeń. Walkę z chorobą przegrał 16 stycznia 2017 roku.

Tomasz Kalita w minionych miesiącach często w rozmowach z mediami mówił o chorobie, polityce, znaczeniu rodziny i walce o godne życie dla pacjentów.

Czytaj także

 17
  • W niedzielę IP
    Już fruwa pośród naćpanych aniołków na najnowszej generacji krzyżu dostępnym wyłacznie w sklepie za czarnymi firankami należnym jedynie umiłowanym przez namaszczających olejem.
    • To śiek IP
      Niezły ogier z tego jego ojca. Nie pomógł mu jednak pochorowć trochę dłużej. Może, gdyby powalczył o "medyczną" amfetaminę", papcio dałby mu dłużej propagować głupoty...
      • oprawca IP
        Wiem , kiedy piSSdownia zajmie sie usprawnianiem słuzby zdrowia .




        nigdy

        Są wazniejsze sprawy , dwukadencyjność posłów , aby nie dostawali hemeroidów
        • igła. IP
          Tzw. Sejm zaakceptuje leczniczą marihuanę jednej nocy ,w jednej sekundzie,kiedy któregoś z PISS-dzielców
          dopadnie to nieszczęście.
          Na razie wszyscy są nieśmiertelni,a drugi sort niech zdycha.
          Dzieciom tylko : wóda,papierochy i piwsko; wóda, papierochy i piwsko...
          A to pytanie trzeba zadać : Który konsyliarz udowodni czy "chemia" i inne medykamenty uratowały kogokolwiek ?
          • łowca IP
            Umarł stosunkowo młody człowiek. Dziś jak zwykle wszyscy go znali, wszyscy kochali ... bo to ,,trendy''. A jutro ? Jutro o nim zapomną ...
            Hipokryzja ...
            A odnośnie ,,medycznej marychy'' - jeżeli są przesłanki, że ten specyfik może pomóc chorym to czemu go blokować ? Tylko dlatego, że to ,,marycha'' ? Są ludzie chorzy, którzy chcą ten lek(?) stosować. Więc czemu im na to pod kontrolą lekarską nie pozwolić ?
            Wóda, ,,szlugi'' i ,,zdrowe powietrze'' znacznie więcej ludzi wysyłają na cmentarz, ale jakoś nie są zakazane ...
            A Tomek ? Cóż, on już to ma za sobą.

            Czytaj także