Były premier o Wałęsie: Trudno powiedzieć, że to moralne zwycięstwo

Były premier o Wałęsie: Trudno powiedzieć, że to moralne zwycięstwo

Tort z Lechem Wałęsą
Tort z Lechem Wałęsą / Źródło: Newspix.pl / LUKASZ PLOCKI
Jan Olszewski w wywiadzie dla TV Republika komentował sprawę teczek „TW Bolka”. Jego zdaniem całe zamieszanie jest po prostu smutne.

– Trudno powiedzieć, że to moralne zwycięstwo, to smutna sprawa – mówił były premier, odsunięty od władzy podczas tak zwanej „nocnej zmiany”. – Jest w tej chwili pewna ilość osób dla której to w ogóle nie ma znaczenia. Są to osoby głęboko zaangażowane w dzisiejszy spór polityczny. Osoby te uważają, że Wałęsa jest po ich stronie i na to nie zwracają uwagi. To oczywiście postawa mniejszościowa i z czasem będzie się kruszyła. Dzisiaj jednak będzie argumentem skłaniającym Wałęsę do uważania, że nic się takiego nie stało – wskazywał.

Według Olszewskiego współpraca Wałęsy ze służbami w latach 70-tych musiała odbić się na jego dalszej działalności. – Oczywiście, że to wpływało na jego działanie. Pytanie - w jaki sposób? Trudno przyjąć, że to nie ma związku z jego postawą jako prezydent, który w gruncie rzeczy podejmował decyzje wspierające w tym zakresie, chroniące obóz postkomunistyczny. Ściślej biorąc chodzi o pozostałości po bezpiece. Jego weto w kwestii emerytur ubeckich było w oczywistym związku z jego przeszłością – przekonywał.

Były premier wypowiedział się także na temat problemów z przedstawianiem postaci Wałęsy zagranicą. – Nie ma powodu, żeby prowadzić jakąś specjalną akcję propagandową, czy uświadamiającą o tych fragmentach życia Wałęsy. Nie ma też powodu i to byłoby bezcelowe i śmieszne, gdybyśmy to ukrywali, żeby nie zaszkodzić jego międzynarodowej pozycji, która powiedzmy sobie szczerze jest mocna. To jednak noblista, znane nazwisko, związane z Polską, traktowane jako symbol „Solidarności”. To niestety dzisiaj jest smutne dla związku – powiedział.

Czytaj także

 13
  • polak IP
    Cały świat musi wiedzieć że Bolek to komunistyczne ścierwo. Widać to po owocach jego zasranego życia.
    • Zrobilem tak aby - IP
      -się ubeckim świniom i mnie dobrze żylo i tak bylo. Za zamordowanie polaczka emeryturka 15 tys. musieliście jeszcze tyrać na nas pasożytów i morderców.
      • Nikt tak bardzo Polsce nie zaszkodzil- IP
        -jak on. Polacy poszli za nim a on ich POprowadzil w przepaść !!! - to po jego "prezydenturze" gdzie przegral nawet z komunistą A.Kwaśniewskim Polacy stracili calkowicie zaufanie do polityków i przestali chodzić na glosowania. Mówię szczerze - nie mogę na tą mende patrzeć !!! - to przez niego te dzisiejsze waly i przekręty z kamienicami i bezmiar cierpień ludzkich bo utrwalil ubeków przy wladzy i tym samym pomógl im przejąć majątek narodowy wypracowany przez pokolenia Polaków. On byl zawsze ich - widać to po owocach choć ten klamaca i krętacz twierdzi zupelnie coś innego.
        • kapitan z UB IP
          • mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm IP
            Ten ograniczony premierek nie zauważył do dzisiaj, że komunistów najbardziej uchroniła akcja wymierzona w nazwiska z teczek tajnych współpracowników min. w Wałęsę. To była jedyna szansa komunistów by odwrócić uwagę od tego co oni przez pół wieku w tym kraju robili. I dzięki przygłupom oni to wykorzystali. Jednocześnie była to zemsta na przywódcach Solidarności. Macierewicze i inni szuje dali się podpuścić bo zachłysnęli się szansą zdobycia władzy. Ku uciesze tych wszystkich sekretarzy i wszelkiej maści mundurowych decydentów wykonali czarną robotę. Ale ze zdobyciem władzy to musieli czekać długo bo w wyniku wmawiania, że Solidarność to zdrajcy na wiele lat do władzy zostali wybrani komuniści. Największa żenada to było wybranie i to dwa razy Kwaśniewskiego prezydentem czyli osobę z KC PZPR, która ustalała politykę działania min., jak niszczyć opór społeczny. Polacy tak zostali ogłupieni przez tych kaczych baranów, ze zagłosowali za oprawcami i obrócili się przeciwko tym kogo wcześniej popierali. Olszewski udaje głąba i próbuje sugerować że prawda a jego przypuszczenie to to samo. Ani on ani żaden inny dupek boi się dyskusji na temat kto załatwił powrót członków komunistycznych rządów do władzy w Polsce. Chociaż komunistom też odechciało się komuny i wcale komunistycznych zasad nie reaktywowali to jednak wiele lat zostało zmarnowanych bo im na niektórych rzeczach nie zależało. Im zależało na lustracji bardziej niż komukolwiek.Tylko komuniści nie byli tajnym współpracownikami. Oni tych współpracowników kreowali swoimi sposobami, szantażem albo nawet bez wiedzy tych rzekomych współpracowników. Dzięki takim baranom jak Olszewski oni są niewinni od samego początku a nawet dostąpili po upadku komuny zaszczytów, a tych, których oni gnębili gnębi się do dzisiaj. Ten idiotyzm jest źródłem atmosfery, która wywołuje wrażenie innych narodów, że Polacy to niedorozwinięty umysłowo naród, którego lepiej omijać.

            Czytaj także