Donos do Ambasadora RP w Niemczech

Donos do Ambasadora RP w Niemczech

EWA WANAT

Szanowny Panie Ambasadorze, uprzejmie donoszę, że po ostatecznym udowodnieniu przez IPN, iż komunę w Polsce obaliło SB oraz bracia Kaczyńscy, udałam się do berlińskiego Muzeum Muru Checkpoint Charlie. Postanowiłam sprawdzić, czy na stałej wystawie pod skandalicznym tytułem „Od Gandhiego do Wałęsy. Pokojowa walka o prawa człowieka” zmieniono ekspozycję. Niestety, na miejscu zastałam stare porządki i brak jakiejkolwiek reakcji. Muzeum nadal w sposób haniebny fałszuje polską historię. Królują zdjęcia Lecha Wałęsy – Wałęsa na ramionach stoczniowców, Wałęsa na czele manifestacji, Wałęsa przemawia do tłumu w czasie strajku w stoczni. Obejrzałam też po raz kolejny film z wystąpieniem prezydenta Wałęsy w NATO. Wałęsa siedzi przy okrągłym stole obok przywódców państw członkowskich. Z tyłu, za jego plecami, ledwo majaczy głowa jednego z braci Kaczyńskich. Niestety, nie umiem powiedzieć którego. Zawsze miałam problem z odróżnieniem ich od siebie. Uważam, że Pana obowiązkiem jest natychmiastowa interwencja. Trzeba w końcu ostatecznie wymazać z historii faceta, który zasłania sobą pana Kaczyńskiego, wszystko jedno Lecha czy Jarosława! Nie ma Pan jeszcze doświadczenia, chętnie więc podpowiem, co robić. Z dobrego serca, zupełnie bezinteresownie, bo, jak widzę, nowa szefowa Instytutu Polskiego w Berlinie też się jeszcze jakoś nie ogarnęła i na to nie wpadła. Przypadek? Nie sądzę. Po pierwsze, trzeba przemontować ten film. Głowy po prostu pozamieniać. Trochę jest z tym roboty i kosztów, ale na pewno znajdą się na to pieniądze z programu „Niepodległa”, który dopiero co ogłosił Minister Kultury i Dziewictwa Narodowego. A właśnie nasze Dziewictwo Narodowe jest w tej chwili bezczelnie szargane przez Niemców w muzem Checkpoint Charlie. Po drugie, należy zmienić tytuł wystawy, proponuję „Od Gandhiego do Kaczyńskich”.

I oczywiście wszystkie zdjęcia Wałęsy zamienić na fotografie któregoś z Kaczyńskich, myślę, że to w sumie dla naszej Prawdy Historycznej bez znaczenia którego. Uważam, że Pan jako Ambasador Polski Wstającej z Kolan powinien podjąć natychmiastową interwencję na najwyższym szczeblu. Powinien Pan wystosować do kanclerz Merkel żądanie dokonania zmian. Tylko musi się Pan spieszyć, żeby zdążyć przed jesiennymi wyborami w Niemczech. Bo co będzie, jeśli kanclerzem zostanie Martin Schultz. „Skrajny lewak, który nienawidzi Polski i demokracji” – jak trafnie określiła go posłanka Pawłowicz? To jest sprawa niecierpiąca zwłoki, bo Checkpoint Charlie odwiedza co roku prawie milion osób, głównie młodzież z całego świata. Wiele z nich dopiero tutaj dowiaduje się o istnieniu Solidarności i roli Polski w obaleniu komunizmu. I widzi tam przede wszystkim Wałęsę w trakcie obalania. A tymczasem prawdziwi obalacze ledwo mu zza ramienia wystają! Tak nie może dalej być! I jeszcze taki drobiazg – można by przy okazji wyeliminować z tej wystawy pozostałych jej, pożal się Boże, bohaterów – Adama Michnika, Jacka Kuronia, Andrzeja Wajdę. Nie wiem, czy miałby Pan jakiś pomysł na zastępstwa, jeśli nie, chętnie podpowiem (oczywiście bezinteresownie, skoro nowa szefowa Instytutu Polskiego jeszcze na to nie wpadła) – Jacka Kuronia zastąpić Bartłomiejem Misiewiczem, Adama Michnika – Marcinem Wolskim, a Andrzeja Wajdę – Andrzejem Krauzem. I wtedy sprawiedliwości stanie się zadość, a panteon polskich bohaterów w Muzeum Checkpoint Charlie wreszcie będzie wyglądał jak należy – Jarosław i Lech Kaczyńscy, Bartłomiej Misiewicz, Andrzej Krauze i Marcin Wolski. Cześć i Chwała Bohaterom! g

EWA WANAT, DZIENNIKARKA, W BERLINIE PISZE KSIĄŻKĘ „ŻYCIE Z INNYM” DZIĘKI WSPARCIU FUNDACJI WSPÓŁPRACY POLSKO- -NIEMIECKIEJ I FUNDACJI TEATR ÓSMEGO DNIA

Okładka tygodnika WPROST: 6/2017
Więcej możesz przeczytać w 6/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 2
  • C.B.D.O. IP
    -- FAKTY („JAK ROBIĆ SZMAL NA LUDZKIEJ TRAGEDII”):
    1. przypomnijmy sobie to, od czego się rozpoczęły te akty terrorystyczne w UE -- to przecież właściciele tego szmatławca "Charlie Hebdo" widząc jak drastycznie spadła sprzedaż "wymyślili" te karykatury Mahometa!
    Było kilka ofiar terrorystów, ale też po tym wszystkim ... MILIONOWY NAKŁAD! Opłaciło się?
    No, i nie zapominajmy tego spędu w Paryżu "przywódców" europejskich państw i brukselskich officieli! Taki był początek ... a teraz widać, że to dla właścicieli "Charlie Hebdo" wciąż za mało! Tak się robi dzisiaj biznes w UE!
    2. a zatem, te karykatury Mahometa w „Charlie Hebdo” – to była ta iskra zapalna która rozpętała tę falę islamskich zamachów w UE! A jak zwykle chodziło o … KASIORĘ – sprzedaż tego szmatławca spadała w niebywałym tempie (do kilkunastu tys. egzemplarzy) i potrzebny był ten „numer” z karykaturami, który wstrząśnie odbiorcami – no, i … wstrząsną, a sprzedaż spec-numeru osiągnęła 1 MILION egzemplarzy! Ale to już było i wobec ponownego dołowania „Charlie Hebdo” pozwoliła sobie robić następne jaja -- np. z ofiar trzęsienia ziemi we Włoszech!
    Przypomnijmy jeszcze raz tę reakcję "sytych i bogatych" wówczas -- ten SPĘD "przywódców" UE w Paryżu? Jakoś to nieproporcjonalna reakcja w stosunku do tej, jak ci "przywódcy" zachowali się wobec ofiar trzęsienia ziemi!
    3. no i teraz ... szokują w Niemczech!
    https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/21531/Charlie-Hebdo-szokuje-Niemcow-Na-okladce-Merkel-z-odcieta-glowa-Schulza.html

    Tak się robi dzisiaj biznes w UE! Podobnie też działają "niezależne" media związane z tzw. "salonem III RP" w sytuacji odpływu odbiorców tej ich papki propagandowej!
    • Eligiusz N. IP
      Ten tekst to najwyższa półka.

      Czytaj także