Gen. Skrzypczak: Misiewicz w armii na pewno nadawałby się do kuchni

Gen. Skrzypczak: Misiewicz w armii na pewno nadawałby się do kuchni

Gen. Waldemar Skrzypczak
Gen. Waldemar Skrzypczak / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
Generał Waldemar Skrzypczak były dowódca wojsk lądowych stwierdził w programie Kropka nad i na antenie TVN24, że „patrząc na Bartłomieja Misiewicza i poziom jego przygotowania zawodowego”, wydaje mu się, że „w armii na pewno nadawałby się do pracy w kuchni”.

Generał Waldemar Skrzypczak komentował losy Bartłomieja Misiewicza oraz słowa profesora Andrzeja Zybertowicza. Doradca prezydenta Andrzeja Dudy stwierdził w niedzielę w programie Kawa na ławę na antenie TVP, że „rzecznik MON jest człowiekiem o tak silnej osobowości, że niektórzy wojskowi przed nim drżą” .

Jak mówił generał Skrzypczak, wie o dwóch przypadkach, kiedy żołnierze salutowali przed rzecznikiem Ministerstwa Obrony Narodowej. – To kuriozalna sytuacja, gdy rzecznik prasowy MON oczekuje, że przyjdzie do niego dowódca jednostki i będzie mu składał meldunek – podkreślił. – Skoro oczekuje się od żołnierzy, że będą składali meldunki rzecznikowi MON, to znaczy, że łamie im się kręgosłup i armia stała się narzędziem w ręku polityków, którzy się po prostu nią bawią – ocenił dalej.

Zdaniem generała, jeśli rzecznik nie jest przygotowany do pełnienia swojej funkcji i nie wie, jak zachować się w jednostce, to nie powinien pełnić tego stanowiska. Skrzypczak uważa, że składanie meldunków Misiewiczowi świadczy o tym, że „armię drąży choroba poddaństwa albo pogardy dla samych siebie”. – Ja bym sobie nigdy na to nie pozwolił, żeby panu Misiewiczowi, który jest rzecznikiem prasowym, chodzić i meldować jako dowódca wojsk lądowych czy dowódca dywizji. Dla mnie to jest nie do przyjęcia – dodał.

Czytaj także

 57
  • Takdźwiedź IP
    Wojsko to wprawdzie nie więzienie,ale słyszałem,że np.więźniowie nie wezmą do ust pożywienia przygotowanego przez parówę.A co by się stało gdyby ten obyczaj dotarł też do wojska? Pożywienie ugotowane przez parówę Misiewicza pozostałoby nieskonsumowane.Potem świnki by to zjadły.
    • haydfeld IP
      Jak to możliwe że nasze wojsko ma problem z salutowaniem przed misiewiczem a przed kanclerz merkel nie. Nie mogłem uwierzyć w to co słyszę. Czołem dla kanclerz niemiec? Przecież wojsko powinno salutować tylko przed przełożonymi. Wstyd! Kto tego nie rozumie, współczuję.
      • Kucharz wojskowy IP
        A co pan ma do żołnierzy - kucharzy .... Podważna pan ich kompetencje czy zasadność funkcjonowania- może porowna on ich do siebie - są gorsi, tak się to panu wydaje ???
        • Antek IP
          Nadawałby się do kuchni? Generale! On nie lubi kakałka - on lubi w kakałko.
          • WSZYSTKICH NAS NIE OSZUKACIE IP
            Skrzypczak nie wyleciał z szefa akademii za krytykę Misiewicza, tylko za swoją i swojego ojca przeszłość w czasie PRL i stanu wojennego. Wpiszcie w Wikipedie hasło Zdzisław Skrzypczak i też Waldemar Skrzypczak a zobaczycie: OJCIEC SKRZYPCZAKA DOWODZIŁ BATALIONEM CZOŁGÓW W 1970, KTÓRY ZABIJAŁ STOCZNIOWCÓW, SAM SKRZYPCZAK DOWODZIŁ PUŁKIEM CZOŁKÓW W 1981 KTÓRY PACYFIKOWAŁ GDAŃSK. Skrzypczak ojciec i syn, to nie są ludzie honoru tylko PRLowskie sługusy komuchów , którzy walczyli przeciwko Polakom walczącym o waszą obecną wolność!!!
            A wy dziś takich ludzi bronicie i szkalujecie PIS!
            Wstyd lemingi !!!!

            Czytaj także