Rok rządów PiS - ponad 31 tys. stron ustaw. To najwięcej od 99 lat

Rok rządów PiS - ponad 31 tys. stron ustaw. To najwięcej od 99 lat

Wybory, Godło, Głosowanie, Ustawa, Pióro (fot. Pio Si/fotolia.pl)
Liczba stron maszynopisu aktów prawnych, które weszły w życie sięgnęła łącznie 31 906 w 2016 roku. To o 7,5% więcej niż w rekordowym roku 2015, wynika z badania "Barometr stabilności otoczenia prawnego w polskiej gospodarce" przeprowadzonego przez Grant Thornton. Jednocześnie jest to największa "produkcja" prawa od 1918 r.

"Uchwalone w 2016 roku 2306 aktów prawnych najwyższej rangi, tzn. ustaw i rozporządzeń, miało objętość niespełna 32 tys. stron maszynopisu. Zakładając, że na przeczytanie jednej strony maszynopisu tekstu prawnego potrzeba średnio 2 minuty, to przeciętny obywatel, chcąc być na bieżąco ze zmianami w polskim prawie, musiałby poświęcić każdego dnia roboczego na czytanie nowo przyjętych aktów prawnych 4h i 17 minut" - napisano w raporcie.

– Problemem biurokracji, w tym nadprodukcji i jakości prawa, zajmujemy się od lat. Z naszych analiz wynika, że pośpiech w tworzeniu regulacji jest problemem, z którym Polska zmaga się od dawna. Jest to zjawisko systemowe, niezależne od bieżących trendów politycznych czy gospodarczych. Wszystkie rządy i kadencje parlamentu po 1989 r. stopniowo zwiększały skalę produkcji prawa. Tymczasem praktyka nie pozostawia złudzeń - prawo tworzone w biegu, bez dochowania należnej staranności, negatywnie odbija się na jakości przepisów, a w konsekwencji prowadzi do trudności ich zastosowania przez obywateli i firmy – powiedział partner zarządzający Tomasz Wróblewski.

Według szacunków Grant Thornton, prawie połowa stron maszynopisu aktów prawnych, które weszły w życie w 2016 roku, regulowała bezpośrednio działalność firm. Najczęściej regulowane były w ostatnim roku kwestie prawno-sądowe, czyli np. przepisy związane z formą prawną prowadzenia działalności gospodarczej czy sądownictwem gospodarczym. Drugą najliczniejszą grupą pod względem produkcji stron maszynopisu były nowe przepisy regulujące kwestie infrastrukturalne tj. przepisy budowlane czy też związane z energetyką i transportem, czytamy w materiale.

W raporcie podkreślono również, że polskie prawo produkowane jest nie tylko w coraz większej ilości, ale też coraz szybciej. W 2016 r. średni okres prac nad ustawą - licząc od wpłynięcia projektu do Sejmu do dnia podpisu Prezydenta RP - trwał w Polsce 77 dni. Autorzy raportu zwracają uwagę na częsty w polskiej praktyce parlamentarnej, proceder skracania procesu legislacyjnego poprzez stosowanie tzw. poselskiej lub senackiej, a nie rządowej ścieżki zgłaszanych ustaw. "W 2015 r. aż 41% ustaw było procedowanych tą drogą. W obecnej kadencji nadal jest to dość często spotykany proceder, jednak zjawisko to zostało wyraźnie ograniczone - tą ścieżką przyjmowana jest co czwarta ustawa" - czytamy w raporcie.

Eksperci podkreślają, że zostały zmarginalizowane komisje sejmowych jako miejsca udoskonalania projektów ustaw, co wpływa na obniżanie jakości stanowienia prawa w Polsce. "Ogranicza bowiem możliwość przeanalizowania procedowanych regulacji przez posłów, ich zaplecze eksperckie oraz zaplecze prawne Sejmu" -wskazano.

Grant Thornton to firma audytorsko-doradcza. Rok temu uruchomiła projekt badawczy "Barometr otoczenia prawnego w polskiej gospodarce".

Czytaj także

 10
  • kolos IP
    Ile kosztuje napisanie jednej ustawy ? Powiadają ze 2 miliony złotych. To ile to kosztowało razem?
    • robin IP
      BAGNO. TONIEMY. SOS!
      • Janusz I IP
        Tych ustaw jest zdecydowanie za mało. Komuna i lewactwo mają się dobrze.
        • West 47 IP
          A na koniec tych kolchozowych Burakow bendzie ustawa o przerobieniu Polski na Kolchoz Buraczany i tak ten Narod niezlomnie walczyl niezasluzyl zeby Buraki kolchozowe zrobili z Polskiego Narodu jakies Buraczysko
          • Andrzej Niezłomnie-Dumny IP
            Teraz widać czarno na białym, że posłowie PIS są bardziej pracowici od poprzedniej koalicji.
            Niech żyje Partia! Niech żyje Prezes!