Szydło już przed szczytem Rady Europejskiej wiedziała, że Orban poprze Tuska?

Szydło już przed szczytem Rady Europejskiej wiedziała, że Orban poprze Tuska?

Viktor Orban, Beata Szydło
Viktor Orban, Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / AA / ABACA
Reporter RMF FM Patryk Michalski ustalił, że premier Beata Szydło już dzień przed unijnym szczytem w Brukseli wiedziała, że premier Węgier nie poprze kandydatury Jacka Saryusz-Wolskiego na szefa Rady Europejskiej.

Viktor Orban miał wysłać w tej sprawie list do szefowej polskiego rządu. Podkreślił w nim, że niemożliwe jest poparcie Jacka Saryusz-Wolskiego, ponieważ opuścił Europejską Partię Ludową, a węgierska koalicja rządząca należy do tego ugrupowania. Szydło miała otrzymać list od Orbana 8 marca. Tego samego dnia polska premier wysłała własny list do europejskich przywódców, w którym chwaliła Saryusz-Wolskiego. RMF24.pl podkreśla jednak, że zanim pismo Szydło dotarło do europejskich przywódców, premier dostała już negatywną odpowiedź od Węgrów.

Przywódcy krajów Unii Europejskiej potrzebowali około dwudziestu minut, by zdecydować o przyszłości byłego polskiego premiera. Ostatecznie Donald Tusk został ponownie wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej. Za przedłużeniem mandatu dla Tuska opowiedziało się 27 państw, przeciwko była tylko Polska.

Głosowanie nad wyborem nowego przewodniczącego Rady Europejskiej było jednym z pierwszych punktów harmonogramu unijnego szczytu w Brukseli. Wybór szefa tej instytucji wzbudził wiele emocji, bowiem zdecydowany brak poparcia dla Donalda Tuska zadeklarował polski rząd. Polska zaproponowała na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej europosła Jacka Saryusz-Wolskiego. Jego kandydatura nie wzbudziła jednak aprobaty europejskich przywódców. Liderzy państw UE podkreślali m.in. że Saryusz-Wolski przede wszystkim nie ma doświadczenia w zarządzaniu państwem.

 13
  • dudajew IP
    beatka, to ma wszystko w głębokim
    • ajajaj IP
      tu chodzilo o  zrobienie jaj czyli zadymy ,a nie docenili tego ,ze reszta moze ich zrobic w  h , , , ,a
      • i tyle IP
        Pislamiści doskonale znali stanowisko iinych krajów , mimo tego spełniając kaprys jednoosobowego
        suwerena z Żoliborza w Brukseli popełnili polityczne samobójstwo na oczach świata , z nadzieją
        "anóżsięuda" i szef nie wywali nas z roboty.
        Pislamscy politycy nie kierują się zdrowym rozsądkiem , racjonalnością , dobrem Polski i Europy lecz prywatą i urojeniami jednego chorego człowieczka.
        Zamiast działać racjonalnie i globalnie działają irracjonalnie i prowincjonalnie.
        • Wyjaśnienie IP
          tyskomatol nie dostal poparcia tylko europejskie 27 owiec nie beczalo bee eee eee i nie powiedzialo niee eee eee i tak przesedl tuski bo nikt nie byl przeciw. Większego debilizmu nie widzialem.
          • kaktus IP
            Elastycznosc polskich politykow jest powalajaca.Walic lbem w mur niczym baran.
            • Matwiej Płatow IP
              Polski Rząd powinien przestać pomagać Grupie Wyszehradzkiej. Czyli przestańmy asekurować,unia bije w Grupę Polska powinna pomóc UE ,by Zabolało. Polska może przyjąć nawet 25 tyś. imigrantów. Jest Nas 40 mil. ,a gdy Węgry przyjmą 20 tyś. to odczują ---Węgry- 9 mil.,Słowacja-6mil,Czechy-10 mil.Ciekawe czy odczują te 20 tyś? Bucha,cha,ha.
              • cogito-ergo-sum-vere IP
                rząd Polski żeby zmieniać UE musi z nią rozmawiać … Pytanie, czy postawa i posunięcia prezesa PiS J. Kaczyńskiego ułatwiają taką rozmowę?
                PiS bowiem nie  może abstrahować od  analizy zachodzących procesów, z której to analizy musi wyciągać właściwe wnioski. A właściwym wnioskiem jest np. to, że wygraną wyborczą oraz dzisiejszą dominującą pozycję PiS zawdzięcza nie tylko swojemu poparciu społecznemu, ale również bardzo słabej pozycji opozycji, tzn. PiS jest w dużej mierze silny słabością swoich konkurentów -- zarówno parlamentarnej „opozycji totalnej” (tj. PO i Nowoczesna) i PSL, jak i pozaparlamentarnej (SLD, popłuczyny po Palikocie, KOD, …), a także obrońcom starego porządku: kasta sądownicza z dominującą rolą tzw. „samooczyszczonych”, kasta „pracowników wyższych uczelni”, ludzie PRL-owskich i post-PRL-owskich służb.
                Przypomnę, że historycznie bardzo dużo do rządów PiS wnosiły osoby spoza partii -- np. prof. Z. Religa, prof. Z. Gilowska, a obecnie M. Morawiecki. Co ciekawsze, historia pokazuje, że prezes PiS bardzo często właśnie takim osobom bardziej ufał i im pozostawiał większy mandat swobody -- możliwe, że trafnie oceniał, że w PiS ma spory deficyt kompetentnych osób.
                Prezes PiS musi zrozumieć, że w UE nie rządzą osoby czyste moralnie -- już pobieżna analiza pokazuje, że bardzo często mamy raczej do czynienia z osobami co najmniej niejednoznacznymi z etycznego punktu widzenia: Silvio Berlusconi (afery finansowe i sex-afery), Gerhard Fritz Kurt Schröder (wtyczka Putina w Berlinie i UE), Francois Hollande -- chyba mało poważany we Francji, skoro ma poparcie 5% obywateli Francji, a poza tym mało poważny, gdy okazało się, ze jako prezydent kraju dysponującego bronią atomową jeździ przez Paryż od konkubiny do kochanki …motorynką, Jean-Claude Juncker (wystarczy w przeglądarkę wpisać „juncker korupcja”), były Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso(wystarczy w przeglądarkę wpisać „barroso korupcja”), … -- , a zatem z osobami tymi nie możemy się układać na zasadach moralnych lecz na zasadach interesu. I tutaj musimy zauważać i rozumieć -- a często i wspierać -- niektóre interesy innych państw, które nie koniecznie są zgodne z naszymi interesami narodowymi. Mam na myśli interesy państw tzw. „pribałtiki”, interesy innych państw V4, interesy państw śródziemnomorskich, … Potrzebujemy rozsądnych kompromisów.
                Moim zdaniem prezes J. Kaczyński jawi się dzisiaj w PiS tym, czym w UE jawi się kanclerz A. Merkel -- tj. osobami które całkowicie zdominowały swoje otoczenie. Co więcej, oboje nie są skłonni przyznać się do swoich porażek (np. Kanclerz Merkel nigdy nie powiedziała, że popełniła błąd względem przyjmowania fali „uchodźców” napływających do UE).
                • Robespierre IP
                  PiS dolcy sa zbyt dumni zeby sie wycofac nawet kiedy widza ze ich droga prowadzi nad przepasc.
                  • Amerykanin IP
                    Szydło to manipulantka tak samo jak Rydzyk. Dobrze wiedziała a jechała robić awanturę. Polacy mają teraz samych wrogów w świecie. Nikt nie chce zadawać się z tak nielojalnym sojusznikiem.
                    • rumburak IP
                      Jedno jest pewne: żaden przedstawiciel kraju UE nie mógł poprzeć Jacka Saryusz-Wolskiego, w tym nie mógł tego zrobić również Orban, ponieważ kandydat musi być byłym premierem państwa członkowskiego.
                      Poza tym Jacek Saryusz-Wolski nigdy nie pozwolił by się całować Junckerowi, więc nie miał żadnych szans na ten stołek.

                      Czytaj także