Niemieckie problemy z przeszłością. Afrykanie chcą 30 mld dolarów za ludobójstwo

Niemieckie problemy z przeszłością. Afrykanie chcą 30 mld dolarów za ludobójstwo

Oficerowie odpowiedzialni za tłumienie powstania Herero w 1904 roku. (W kapeluszu gen. Lothar von Trotha)
Oficerowie odpowiedzialni za tłumienie powstania Herero w 1904 roku. (W kapeluszu gen. Lothar von Trotha) / Źródło: Wikimedia Commons / Bundesarchiv, Bild 183-R27576 / Unknown / CC-BY-SA 3.0
Niemcy zaproponowały rządowi Namibii utworzenie dwustronnego funduszu, na rzecz którego wpłacą 100 mln euro. To odpowiedź na pozew członków plemion Nama i Herero, którzy zapowiedzieli skierowanie do sądu pozwu o odszkodowanie za ludobójstwo, jakiego dopuścili się niemieccy koloniści. Na podobny ruch zdecydować może się rząd z Windhuk.

Propozycja Niemiec, w ocenie rządu z Berlina miałaby wynagrodzić nieprawości, których na początku XX wieku dopuścili się koloniści niemieccy na członkach plemion Nama i Herero. Środki, które zaoferowano, w założeniu traktowane byłyby jako fundusze strukturalne, przeznaczane na projekty związane z energią, budową domów czy pokryciem kosztów reformy rolnej. Odpowiedzialny za kontakty z Namibią niemiecki urzędnik Ruprecht Polenz ujawnił, że Berlin zaoferował także wystosowanie oficjalnych przeprosin przez rząd Angeli Merkel za zbrodnie, których na autochtonach dopuścili się Niemcy w okresie kolonialnym. – Otwartym pytaniem pozostaje to, w jaką formę przyjęłyby przeprosiny, aby rząd Namibii mógł je przyjąć – dodał.

Powstanie

Rządy Niemców na terenie m.in. dzisiejszej Namibii, czyli tzw. Afryki Południowo-Zachodniej w czasach kolonialnych trwały od 1884 do 1915 roku. Opresyjna polityka oraz stosunek kolonistów do ludności cywilnej doprowadził do wybuchu powstania plemienia Herero w 1904 roku (ludność Nama przyłączyła się w 1905 roku – red.). Dowodzący siłami skierowanymi do tłumienia powstania generał Lothar von Trotha nakazał bezpardonową eksterminację ludności ze zbuntowanych plemion. Ich członkowie zamykani byli m.in. w specjalnych obozach, gdzie umierali z głodu. Część z nich uznano za przedmioty badań naukowych – ludziom ścinano głowy, by następnie wysyłać je naukowcom w ówczesnym Cesarstwie Niemieckim. Na innych prowadzono zbrodnicze badania. Po zakończeniu brutalnego tłumienia powstania na terytorium określanym dziś jako Namibia żyło 15 000 członków plemienia Herero. Przed 1904 było to 80 00.

Ludobójstwo

Obecny przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert określił działanie te jako ludobójstwo. Taką samą kategorię przypisał działaniom rząd niemiecki w roku 2004. Mimo to i mimo faktu, iż od tamtych zdarzeń minęło ponad 100 lat, rząd z Berlina nigdy oficjalnie nie przeprosił. Co więcej, Berlin odmówił wypłacenia odszkodowań, gdyż jak tłumaczono, Niemcy kierują środki na pomoc rozwojową, z których korzysta Namibia.

Pozwy

W związku z tym faktem, członkowie plemienia Nama i Herero skierowali pozew do sądu w Nowym Jorku, w których domagają się odszkodowań za ludobójstwo i inne zbrodnie, jakich dopuścili się Niemcy. Dziennik „The Namibian” opublikował także informację, jakoby rząd chciał domagać się od Niemiec 30 miliardów dolarów odszkodowania, choć zdaniem wiceprezydenta nie znajduje ono podstaw prawnych.

/ Źródło: Wprost.pl
 4
  • Kolporter IP
    Jeżeli ktoś mówi, że Polska zrzekła się roszczeń wojennych od Niemiec - Kłamie....
    Nigdy nie istniał taki dokument i nie istnieje - jest tylko powielana wielokrotnie kłamliwa plotka, jakoby Polska zrzekła się roszczeń.
    Były nieudolne próby ze strony Niemiec - wypłaty odszkodowań za przymusowe wywózki i katorżniczą pracę - wypłacano śmieszne pieniądze za podpisanie dokumentu zrzekającego się dalszych roszczeń...
    około od 1 do 9 marek za udokumentowany dzień pracy.- często wypłacano (już po podpisaniu) kwotę 70 marek niemieckich - co było nawet na tamte czasy śmieszną kwotą.....
    • Czytelnik IP
      Reparacje wojenne należą się Polsce od Niemiec nie tylko za zrujnowanie Warszawy. Należą się za napaść w 1939 roku bez wypowiedzenia wojny i w jej wyniku śmierć wielu tysięcy żołnierzy, śmierć wielu tysięcy cywili uśmiercanych z powietrza bez żadnej uzasadnionej potrzeby, które to działania w cywilizowanych społeczeństwach nazywa się ludobójstwem.Reparacje należą się za niszczenie cywilnej infrastruktury i za wszystko co nastąpiło po pokonaniu Polski;masowe mordy, eksterminację,pacyfikacje, grabieże, wykorzystywanie polskiego przemysłu, siły roboczej, surowców naturalnych, ogromne zniszczenia praktycznie w każdej dziedzinie i na końcu bezmiar ludzkiego cierpienia i tysiące kalek.To, że Polska zrzekła się kiedyś roszczeń wobec Niemiec wcale nie przesądza sprawy, gdyż wówczas nie byliśmy państwem w pełni wolnym i zrobiliśmy to pod naciskiem Związku Sowieckiego, który jak wiadomo był jednym ze sprawców napaści na Polskę i nie na rękę mu było nadawanie rozgłosu, że Stalin i Hitler byli kumplami z tej samej drużyny. Poza tym reparacji zrzekliśmy się wobec NRD a ten twór sowieckiej myśli politycznej już nie istnieje. Były prezydent Kaczyński nie był moim idolem, ale za to, iż swego czasu wystawił Niemcom rachunek za Warszawę, chylę przed nim czoła. Czy teraz znajdą się tacy politycy którzy, tak jak obecnie Namibia, upomną się o należne nam odszkodowanie?
      • sarkastyczny szyderca IP
        Tak oto, dzięki zaniedbaniom albo celowemu działaniu wszystkich rządów PRL/IIIRP , dziś możemy śmiało powiedzieć, że JESTEŚMY DALEKO ZA MURZYNAMI.

        Polsce, jak psu buda, należy się odszkodowanie od Niemców nie tylko za ludobójstwo (za prace przymusowe Niemcy coś tam sypnęli), nie tylko za grabież majątku narodowego, ale przede wszystkim za CELOWE WYBURZENIE - PO USTANIU DZIAŁAŃ WOJENNYCH I PODPISANIU KAPITULACJI PRZEZ DOWÓDZTWO POWSTANIA (AK) - PRAKTYCZNIE 95% STAROMIEJSKIEJ WARSZAWY!!! Jest to expressis verbis zapisane w Konwencji Weneckiej jako zbrodnia.

        Swojego czasu Lech Kaczyński, jako prezydent stolicy, wspomniał o tym, czym wprawił w zakłopotanie władze w Berlinie, a w Polsce ściągnął na siebie histeryczne ataki ze strony środowiska PO, Gazety Wyborczej i szeroko rozumianej lewicy.

        Czytaj także