Kilkadziesiąt osób przesłuchanych ws. Magdaleny Żuk. „Nie wykluczamy żadnej wersji wydarzeń”

Kilkadziesiąt osób przesłuchanych ws. Magdaleny Żuk. „Nie wykluczamy żadnej wersji wydarzeń”

Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk
Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk / Źródło: Newspix.pl / fot. Krzysztof Burski
Kolejny dzień od śmierci Magdaleny Żuk upłynął pod znakiem intensywnych działań śledczych. Prokuratura wystąpiła o zapisy z monitoringu z lotniska w Pyrzowicach, przesłuchano też kilkadziesiąt osób. – Zakładamy kilka wersji wydarzeń. Żadnej z nich na ten moment nie wykluczamy – poinformował nadinspektor Jarosław Szymczyk.

Działania śledczych podsumował podczas briefingu Komendant Główny Policji. – Zakładamy kilka wersji wydarzeń. Żadnej z nich na ten moment nie wykluczamy, żadna z nich nie jest również wiodąca. Jednak większość z nich zakłada przestępstwo, ale nie wykluczamy też, że mogło nie być wpływu osób trzecich. Staramy się odtworzyć przebieg ostatnich dni pobytu w naszym kraju pani Magdaleny – powiedział nadinspektor Jarosław Szymczyk. 

Komendant Główny Policji poinformował, że w sprawie śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie, prowadzone jest szeroko zakrojone śledztwo. Policja zabezpieczyła monitoring z lotniska w podkatowickich Pyrzowicach, a także nośniki elektroniczne, na których znajdowała się korespondencja Magdaleny Żuk z przyjaciółmi. Przesłuchano również osoby z najbliższego otoczenia ofiary. - Mamy już ustaloną już listę pasażerów, z którymi leciała, ustalamy dokładnie, które osoby przebywały w tym samym hotelu - tłumaczył Szymczyk, podkreślając, że są to bardzo szeroko zakrojone czynności. Jak poinformował, łącznie w sprawie 27-latki przesłuchano już kilkadziesiąt osób, a to jeszcze nie koniec. 

Śledztwo pod specjalnym nadzorem

W czwartek pojawiła się informacja, że na prośbę Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro Prokurator Generalny Egiptu Nabil Ahmed Sadek objął osobistym nadzorem prowadzone przez egipskich śledczych postępowanie w sprawie śmierci Magdaleny Ż. Dzień wcześniej minister wraz z Prokuratorem Krajowym poinformowali o prowadzonych działaniach. W środę 10 maja przeprowadzono także sekcję zwłok zmarłej 30 kwietnia kobiety. 

Czytaj także:
Odbyła się sekcja zwłok Magdaleny Żuk. Prokuratura poinformowała o szczegółach sprawy

Czytaj także

 18
  • pon-ton IP
    To wszystko jest banalne choć nietuzinkowe!

    Nieszczęściem było ZAKOCHANIE, i to nie jakieś zakochanie. Przyczyną było WERTEROWSKIE zakochanie. Zakochanie, o którym prof. Tadeusz Bilikiewicz już w latach 60-tych XX wieku udowadniał w swoim słynnym podręczniku psychiatrii, że to stan PSYCHOZY.

    Magda tak była zakochana i zapatrzona w Marcusa, że jego rozsądne przecież «po co mają przepaść pieniądze; jedź sama do Egiptu, przyda Ci się wypoczynek» przyjęła grzecznie i bezkrytycznie. Ba, kompletnie bezkrytycznie, bo nie tak to sobie zaplanowała, nie tak miało być! No ale skoro Marcus tak powiedział, to zrobiła grzecznie, co ukochany powiedział i poleciała sama.
    Magda nie marzyła o wypoczynku, a o wyjątkowej, romantycznej wycieczce z ukochanym do raju! Wyjątkowej, bo to miało być jej uroczyste oddanie się ukochanemu i uroczyste wyznanie miłości!
    Zorientowała się co zrobiła - w Marsa Alam. Potężne wyrzuty do samej siebie wymieszane z werterowską tęsknotą za Markusem doprowadziły do wybuchu prawdziwego szaleństwa. Otoczenie, widząc jej wewnętrzną walkę, martwiło się o jej stan i robiło, co robiło. Dla niej był to nadzór, inwigilacja, ciągła obserwacja. Mało tego, do obserwacji zostali zaangazowani również Polacy, któży wraz z nią przyjechali do Marsa Alam!
    Odmowa wstępu na pokład samolotu DO MARCUSA (jakże chaotyczne rządziły nią emocje, że nie potrafiła zmobilizować się w kluczowym momencie!) zaowocowała słynnym «Oni mogą zrobić tu ze mną wszystko. Ja nie wrócę».
    «Internowanie» w Egipcie spotęgowało nie tylko poczucie osaczenia, ale - co gorsza - DESPERACJĘ.
    Opiekunowie, którzy kompletnie nie radzili już sobie z dziewczyną i jej stanem, podrzucili ją medykom do szpitala. Ci - przynajmniej teoretycznie - powinni byli być mądrzejsi od opiekunów, ale - niestety, zamiast pomóc, dolali oliwy do ognia i naprawdę «zrobili z nią wszystko, co tylko chcieli»: UWIĘZILI pod czujnym nadzorem pielęgniarki, sanitariuszy i szpitalnych kamer oraz... PRZYWIĄZALI DO ŁÓŻKA!
    Nikt(!) nie zauważył (!?) desperacji dziewczyny i tego, że za wszelką cenę, może i nawet za cenę życia, chce uciec i wrócić do Marcusa.
    No i uciekła. Za cenę życia :-(
    R.I.P.
    • pon-ton IP
      Atak psychozy schizoafektywnej depresyjnej lub mieszanej; mieszanej ze względu na bardzo prawdopodobny wstęp maniakalny dostrzegalny jeszcze w Polsce: szalone plany ślubne i szalona niespodzianka imieninowa w postaci romantycznej wycieczki do Egiptu.
      Rozpoznanie tzw. hipomanii w dzisiejszej rzeczywistości bywa niezmiernie trudne, albowiem przebojowość, kreatywność, asertywność, optymizm (matka Magdy twierdziła, że u boku Marcusa «tryskała życiem»), pozytywne nastawienie do ludzi oraz odporność na stres... to są przecież obecnie bardzo pożądane przez wszystkich cechy zdrowia, nieprawdaż?
      W Egipcie, w samotności, w Marsa Alam - misterny, długo i z ogromnym zaangażowaniem oraz ogromnym ładunkiem emocjonalnym przygotowywany plan romantycznej wycieczki runął z wielkim hukiem (czyżby była bardzo ambitną, pracowitą perfekcjonistką, którą złamały zwykłe przepisy paszportowe?). Nagle pojawiły się: «telefon na podsłuchu», «ktoś chodzi po pokoju», wszędzie tajemniczy «oni», no i czujność, nieufność oraz bezsenność. Widać wyraźną dysforię z przewagą zahamowania (katatonii?), ale i nie brak epizodów gniewu i niezrozumiałej agresji. Pojawiają się zaburzenia mowy (niechęć, zdawkowość, bełkotanie pod nosem), silne przekonanie o osaczeniu i pułapce bez wyjścia, a na koniec chaotyczna, paniczna ucieczka przez okno drugiego piętra szpitala - donikąd, a właściwie wprost na... betonowe schody 8-9 metrów poniżej!
      Choć samobójstwo idealnie wpisuje się w opis ataku depresyjnej psychozy schizoafektywnej, to jednak nie nazwałbym tego, co się stało, samobójstwem, a bezkrytycznym, afektywnym aktem desperacji. No ale to już są rozważania akademickie, czyli tu i teraz bez znaczenia.
      Czy ktoś zawinił lub mógł zapobiec tragedii? Chyba nie. Wszystkim uczestnikom tej tragedii, łącznie z pracownikami szpitala w Egipcie, zabrakło doświadczenia i czujności psychiatrycznej. No i wszystkich, niestety, przerosło tempo wydarzeń :-( R.I.P.
      • porada IP
        Najczęściej usuwany jest wpis ostrzegający przed Biurami Podróży m innymi tureckiego Rainbow Tours.Nie wiem dlaczego?Jednak warto przestrzec wszystkich aby się tam nie udawali.
        • Toooritory IP
          PiS i totalny bajzel. Nie wykluczają żadnej wersji?? Za PO był porządek: np. w przypadku byłego wice premiera, wice marszałka sejmu Andrzeja Lepper - od razu wiedziano że to było samobójstwo i marnowano środków od razu np wykluczono ślady osób których nie dało się zidentyfikować. Szybko , łatwo, pełna zgodność prokuratury i mediów. Można? Można!
          • Willgraf IP
            przemyt narkotyków w żołądku ...to czas.. jak za długo to staje się niebezpieczne dla tragarza, a za tym interesem stoją synowie polityków i biznesmenów z pierwszych stron gazet ! czy to ukrywacie ?
            i dlatego usuwacie wpisy w internecie ?

            Czytaj także