Premier wyklucza przyjmowanie uchodźców. Tusk: To może się wiązać z pewnymi konsekwencjami

Premier wyklucza przyjmowanie uchodźców. Tusk: To może się wiązać z pewnymi konsekwencjami

Donald Tusk i Beata Szydło
Donald Tusk i Beata Szydło / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
KE zapowiedziała sankcje wobec Polski, jeśli nasz kraj nie zacznie przyjmować uchodźców, a premier Beata Szydło zapewnia, że Polska nie przystanie na przymusową relokację. Teraz głos w sprawie zabrał szef RE Donald Tusk.

16 maja Komisja Europejska postawiła Polsce, Węgrom i Austrii ultimatum - jeżeli te kraje nie zmienią swojego nastawienia w kwestii relokacji uchodźców, wobec każdego z państw zostanie wszczęta procedura o naruszenie prawa Unii Europejskiej. Wszystkie trzy państwa sprzeciwiły się przymusowym kwotom imigrantów i przyjmowania uchodźców. Premier Beata Szydło po tej informacji KE zapowiedziała, że na takie rozwiązania nie ma zgody polskiego rządu.

– UE i KE narzucają swoją wolę, nie liczą się z dyskusją. Tymczasem to my mieliśmy rację w kwestii kryzysu migracyjnego i uchodźców. Sprawa będzie rozstrzygała się na wyższych forach europejskich, ale my będziemy też podtrzymywali swoje stanowisko – zapewniła Szydło.

Czytaj także:
Sondaż: Polacy przeciwko przyjmowaniu uchodźców z krajów muzułmańskich

Tusk: Możliwe konsekwencje

Na razie nie wiadomo, jak bardzo prawdopodobne jest nałożenie sankcji na Polskę, zwłaszcza, że Europejski Trybunał Sprawiedliwości jeszcze nie rozpatrzył skargi, którą na relokację uchodźców złożyły m.in. Węgry i Słowacja (skarga została poparta przez Polskę – red.).

Mimo wątpliwości, głos w sprawie zabrał przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. W rozmowie z TVN24 stwierdził, że taka, a nie inna, polityka polskiego rządu może „wiązać się z pewnymi konsekwencjami”. – Jeśli polski rząd będzie, właściwie jako jeden z dwóch, trzech w Europie, zdecydowany, by nie uczestniczyć w solidarnym podziale uchodźców, to ma do tego prawo. Polski rząd ma pewne argumenty, jestem w stanie je zrozumieć, ale to będzie wiązało się nieuchronnie z pewnymi konsekwencjami. Taki obowiązują w Europie zasady – mówił Tusk.

Czytaj także:
KE stawia Polsce ultimatum ws. uchodźców. Błyskawiczna reakcja premier: Nie ma na to zgody rządu

Czytaj także

 85
  • czytelnik IP
    premier musi pogadać z witjom:
    DIE WELT: Polen wäre also theoretisch durchaus bereit, Flüchtlinge aufzunehmen?

    Waszczykowski: Ja, die polnische Regierung wäre bereit, Flüchtlinge aus Kriegsgebieten aufzunehmen, sollten sie an unsere Grenzen gelangen. Vergessen wir dabei nicht die vielen Ukrainer, die nach Polen kamen. Gerade beraten wir intern über die Möglichkeit humanitärer Korridore. Das ist eine Idee, die von Italien, Frankreich und Spanien aufgebracht wurde.
    • kujyhtgrfd IP
      Powiedzcie mi Polacy co zmieni ten sprzeciw wobec kilku tysięcy??? Tak na serio??? Przecież wasze "rodaczki" sprowadziły i zalegalizowały pobyty dziesiątkom jeśli nie setkom tysięcy opalonych pastuszków i to w Polsce. Jak sądzicie skąd ci "dżentelmeni" na ulicach waszych miast??? Pamiętajcie u was jeszcze samochody mają hamulce, ale to się zmieni bo "poleczki" fundują wam multi-kulti - idąc za maksymą "ale on nie jest taki jak inni".
      • E-wunio IP
        W PEŁNI POPIERAM STANOWCZE WETO RZĄDU W  SPRAWIE UCHODŻCÓW . TO JUŻ NIE SĄ UCHODZCY , TO IMIGRANCI PO WYSOKI SOCJAL . TO NIE SĄ IMIGRANCI ZAROBKOWI , ONI NIE CHCĄ PRACOWAĆ , ANI INTEGROWAĆ SIĘ W DANYM KRAJU . TO SĄ NIEROBY , LENIE . POLACY ICH W  POLSCE NIE CHCĄ . POWINNI ZOSTAĆ W  SWOIM KRAJU I  WALCZYĆ O  NIEGO . NIE MA NAJMNIEJSZYCH PODSTAW , BY ZMUSZANO POLAKÓW DO ICH PRZYJMOWANIA .
        • trutje IP
          https://sea-watch.org/nl/ tu jest o pewnej Niemieckiej organizacji humanitarnej,która zgarnia emigrantów nie tylko z wód morza śródziemnego ,lecz wręcz z brzegów Libii.Teraz tłumaczenie,z Journal, więc : 11 maja na morzu Śródziemnym,na wodach przybrzeżnych Libii,okręt Libijskich służb wód przybrzeżnych prawie zderzył się okrętem z Niemieckiej Organizacji Pomocy Sea-Watch.Oba okręty miały niesłychaną,kłótnię., Niemcy starali się utrudnić Libijczykom akcję .Jednak Służbie przybrzeżnej wykonując niebezpieczne manewry udało się zmusić łódź z 500 emigrantami na pokładzie do powrotu do portu w Trypolis. Niemcy,starali się za wszelka cenę aby ta cała łódź z 500 ludźmi na pokładzie trafiła do Włoch!!! Bo tylko Europa jest bezpieczna.Ja dodam,to humanitaryzm,nich robią to samolotami,jak im się te azyle należą,a nie łowić z pontonów. Wszyscy emigranci zakrywali twarze na widok kamery,
          • west 17 IP
            Treść została usunięta

            Czytaj także