Ministerstwo odpowiada na zarzuty PO: To nieprawda, że możemy „wybierać” uchodźców

Ministerstwo odpowiada na zarzuty PO: To nieprawda, że możemy „wybierać” uchodźców

Mali uchodźcy (fot. Lydia Geissler/fotolia.pl)
Ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji opublikowało na swojej internetowej odpowiedź na wypowiedzi niektórych polityków Platformy Obywatelskiej, w tym byłej premier Ewy Kopacz, na temat przyjmowania uchodźców do Polski.

MSWiA odniosło się przede wszystkim do słów byłej premier, a obecnie poseł Platformy Obywatelskiej Ewy Kopacz, która 18 maja w Bydgoszczy stwierdziła, że „Polacy szczególnie znają znaczenie słowa solidarność”. – Dziwi mnie, że teraz, gdy inni zwracają się do nas, nagle udajemy, że to nas nie dotyczy. Dlaczego akurat rząd Beaty Szydło jest tak niewrażliwy na nieszczęście, szczególnie małych dzieci i matek? – mówiła Kopacz.

„Nie jest prawdą twierdzenie posłów Platformy Obywatelskiej, w tym byłej premier Ewy Kopacz, że rząd koalicji PO-PSL wypracował mechanizm pozwalający przyjąć do Polski wyłącznie kobiety i dzieci. Polski rząd nie ma możliwości wybierania osób według płci czy kategorii wiekowych przy relokacji z obozów dla uchodźców z Włoch i Grecji. Takie działanie byłoby traktowane przez instytucje unijne jak dyskryminacja i jest niemożliwe” – komentuje tę sprawę MSWiA.

MSWiA wyjaśnia

Jak wskazuje resort, listy osób przewidzianych do relokacji tworzone są na terenie Włoch i Grecji. Na ich ostateczny kształt Polska i inne kraje nie mają wpływu. Jedyną sytuacją, w której można odmówić przyjęcia danej osoby są względy bezpieczeństwa (np. w przypadku niemożliwości zweryfikowania tożsamości i autentyczności dokumentów).

Polska delegowała do hotspotów w Grecji i we Włoszech oficerów łącznikowych. Ich zadaniem było sprawdzenie osób pod kątem bezpieczeństwa. Po przeprowadzeniu weryfikacji żadna ze wskazanych przez służby greckie i włoskie osób nie spełniła wymagań bezpieczeństwa. „Warto zaznaczyć, że program unijny przewidujący relokację 160 tysięcy osób okazał się nieskuteczny. Do tej pory do innych krajów UE trafiło około 18 tysięcy uchodźców, co stanowi jedynie 11 proc. całości” – podkreśla MSWiA i zaznacza, że tylko w 2016 roku polski rząd na pomoc uchodźcom z Syrii i Iraku przekazał 119 milionów złotych.

Czytaj także

 19
  • jestem za IP
    Ja jestem za . Ale osrodki maja powstac w Konstancinie lub obok i w innych najlepszych dzielnicach polskich miast. Np kolo domu Żakowskiego czy innego Sierakowskiego.
    • znawca IP
      Dyrektywa unijna nakazuje tzw. laczenie rodzin migrantow wiec przyjmujac 10 tysiecy islamoidów możemy mieć pewność że na 10 tysiacach sie nie skonczy.
      • Głos mądrości IP
        Wysłać okręt i odwozic uchodźców do domu. Wtedy przemytnicy i uchodźcy stracą motywacje i się skończy najazd Europy, a Niemców oskarżyc o koszty tego bałaganu w Europie.
        • kowol IP
          Przymus to dno osiągnięte przez wydawało by się europejską instytucję, to naprawdę dno bezdenne. I tak podłe lewactwo zniszczyło Europę zrobiło z niej świniarnię.
          • emhyr IP
            Za arabskimi dziećmi ciągnie się zawsze rodzina. Nawet jeśli to sierota bez rodziców. Na Bliskim Wschodzie nie ma porzuconych dzieci ani sierocińców bo tam zawsze ktoś dziecko przygarnie. Taki obowiązek, honor, obyczaj i tradycja. Zupełnie inaczej niż na zachodzie, gdzie domy dziecka pękają w szwach a dzieci są niechciane, tam nie ma potrzeby budowania takich instytucji, bo dziecko zawsze znajdzie opiekę wśród krewnych. Takie arabskie rodziny liczą po kilkaset osób, lub tysiące. Duże klany.

            Czytaj także