Mecz legend w Warszawie. Polacy przegrali z Hiszpanami

Mecz legend w Warszawie. Polacy przegrali z Hiszpanami

Kadr z meczu Polskie Legendy - LaLiga Legends
Kadr z meczu Polskie Legendy - LaLiga Legends / Źródło: Newspix.pl / KAROL BARWICKI/ 400mm.pl
Dzięki trafieniom Michela Salgado i Luisa Garcii reprezentacja LaLiga Legends wygrała z drużyną Polskich Legend 2:0.

To była niepowtarzalna okazja, by zobaczyć w akcji legendy ligi hiszpańskiej, a także byłych reprezentantów Polski. Głównym punktem wieczoru był mecz, ale organizatorzy wcześniej zaplanowali inne atrakcje już od godz. 16:00. W specjalnej strefie na stadionie Legii Warszawa można było spotkać się z piłkarzami, zrobić zdjęcie czy zdobyć autograf.

Czytaj także:
Takiego meczu w Polsce jeszcze nie było. Piłkarskie legendy zagrają w Warszawie

Potem przyszedł czas na sportowe emocje, których przy Łazienkowskiej nie brakowało. Piłkarze zagrali systemem dwa razy po 35 minut, bez dogrywki i rzutów karnych. Arbitrem głównym meczu była Karolina Tokarska, która od kilku lat jest sędzią międzynarodową. Starcie legend La Liga z legendami reprezentacji Polski zaczęło się dość spokojnie, ale optyczną przewagę mieli goście. Do 20. minuty nie oglądaliśmy żadnej klarownej sytuacji, aż w końcu jeden z byłych reprezentantów Polski oddał mocny strzał, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Chwilę później drużyna LaLiga Legends wyszła na prowadzenie. Mocnym uderzeniem przy samym słupku popisał się Michel Salgado. 41-latek, który ma na koncie ponad 250 meczów w barwach Realu Madryt imponował kondycją przy Łazienkowskiej i brał udział niemal we wszystkich akcjach swojego zespołu. W polskim zespole aktywny był Jacek Krzynówek, ale jego indywidualne akcje kończyły się stratami, albo zbyt słabymi strzałami.

Po przerwie Radosław Majdan zmienił między słupkami Jerzego Dudka. Trudno powiedzieć, by była to zmiana na lepsze, jednak trzeba przyznać, że w jednej sytuacji były gracz Polonii Warszawa wykazał się świetnym refleksem. Ekipa LaLiga Legends miała przewagę, a w 53. minucie przeprowadziła akcję, która przesądziła o losach całego meczu. Luis Garcia wpakował z bliska piłkę do siatki po płaskim podaniu Fernando Morientesa. Później na boisku działo się już niewiele. Michał Żewłakow musiał opuścić murawę z powodu kontuzji, a w samej końcówce Polacy zmarnowali świetną okazję na gola kontaktowego. Maciej Żurawski dośrodkował w szesnastkę, bramkarz trącił piłkę, a później w światło bramki próbował skierować ją Tomasz Frankowski. Mecz zakończył się wynikiem 2:0.

 0

Czytaj także