Uwiedzeni przez władzę, czyli jak rozpadają się związki polityków

Uwiedzeni przez władzę, czyli jak rozpadają się związki polityków

Joanna Schmidt i Ryszard Petru
Joanna Schmidt i Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / PIOTR TWARDYSKO
W Sejmie adrenalina, odpowiedzialność, podziw otoczenia. A w domu? Nuda, pretensje, wymagania. Nic dziwnego, że politykom rozpadają się związki.

Od kiedy na polskim rynku prasy rozwinął się silnie segment tabloidów, politycy bardzo uważają na to, co robią. Zwłaszcza w czasie wolnym ta powściągliwość jest koniecznością. Nie wpływa jednak na umiejętność walki z pokusami. W zawód polityka wciąż są one wpisane. W dziennikarskim światku aż huczy od kolejnych plotek o romansach polityków z pierwszych stron gazet. Niektóre zapewne prawdziwe, inne nie. Dopóki paparazzi nie złapią nikogo na gorącym uczynku, temat istnieje tylko w świecie spekulacji, choć śledzenie niektórych postaci jest faktem. – Widziałem wieloletnie romanse, fascynacje, zarówno w Polsce, jak i w europarlamencie, które nigdy nie ujrzały światła dziennego – mówi „Wprost” poseł Michał Kamiński z koła Europejskich Demokratów. – Oczywiście nie podam nazwisk, ale jest tego wiele – dodaje.

– Udział w bankietach, galach, konferencjach i związany z tym blichtr może przyćmić spokojny obraz rodziny, która żyje w innym świecie – mówi Mirosława Kątna, dawna posłanka SLD, rzeczniczka praw dziecka i psycholożka. To dotyczy zwłaszcza początkujących polityków. – Obserwowałem to nieraz u pierwszaków, czyli takich posłów, którzy pierwszy raz przyszli do Sejmu – mówi Ryszard Kalisz, wieloletni polityk SLD i dodaje: – Zachłystywali się tym, jakie życie prowadzą w Warszawie, że są w najważniejszych miejscach, instytucjach. A także tym, kim są, jacy są ważni. Są przekonani, że uniżony stosunek do nich, z jakim zaczynają się spotykać jako posłowie albo urzędnicy ważnych instytucji państwowych, wynika z ich osobistych cech, z ich urody.

Czytaj także

 5
  •  
    Tak bylo naprawde.
    Jeden zwykly burmistrz zostal z rozdzielnika ministrem. Niewaznym, ale jednak. Koledzy nie uwazali go. Ale kolezanki zony?? Ho, ho, jak ona w ich oczach urosla. Az powiedziala mezowi, zeby wyniosl sie na kanape, bo nie moze spac z ministrowa.
    • Dzisiejsi "nowocześni" politycy głęboko wierzą w kłamstwa które mają za prawdę. Żądza władzy i dominacji też im szkodzi, rewolucja pożera swoje dzieci. Powinna ich pożreć przed nami.
      •  
        Był Palikot (padł), był Kijowski (padł), jest Petru (pada), kto będzie potem?
        • Rycho niedługo wyląduje na POlitycznym śmietniku, więc szykuje się kolejna nuda.

          Czytaj także