KOD bez marines, blokowanie dziennikarzy i sroka-Gowin, czyli „Zdarzyło się jutro”

KOD bez marines, blokowanie dziennikarzy i sroka-Gowin, czyli „Zdarzyło się jutro”

Jeden z protestów Komitetu Obrony Demokracji
Jeden z protestów Komitetu Obrony Demokracji / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Robert Górski i Mariusz Cieślik każdego tygodnia bezlitośnie punktują absurdy i głupotę życia publicznego, z którymi spotkamy się... w zasadzie codziennie. W wolnych chwilach jeden z nich tworzy serial „Ucho prezesa”.

Premier Szydło zablokowała na Twitterze kilku dziennikarzy. Ciekawe, o co mogło pójść? Chociaż w sumie to nie nasza broszka.

W pewnym tygodniku przedstawiono dokładnie, jak wygląda dzień prezesa na Nowogrodzkiej. Którędy i o której wchodzi i wychodzi. Do tego szczegółowy plan budynku z opisem, gdzie czuwa jaki ochroniarz. Osama bin Laden nie był tak rozpracowany. Dobrze, że w KOD nie ma marines…

Obserwujemy Gowina. Zachowuje się jak sroka. Przygląda się wszystkiemu z pewnej odległości, przestępuje z nogi na nogę, podchodzi i odskakuje. Czeka na okazję, żeby dziobnąć. Tylko kogo? Może Kurę, żeby pozostać przy ptactwie? Bo na Kaczkę to jest za cienki.

4 czerwca Jacek Kurski w TVP sześciokrotnie wyemitował swój film „Nocna zmiana”. Na wszelki wypadek przypominamy, że nocna zmiana nie była dobra…

 0

Czytaj także