Prokurator Kijanko przed komisją ds. Amber Gold. „Popełniłam błędy, ale nie potrafię wskazać jakie”

Prokurator Kijanko przed komisją ds. Amber Gold. „Popełniłam błędy, ale nie potrafię wskazać jakie”

Prokurator Barbara Kijanko przed komisją ds. Amber Gold
Prokurator Barbara Kijanko przed komisją ds. Amber Gold / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
We wtorek o po godz. 13.20 zakończyło się przesłuchanie prokurator Barbary Kijanko z Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz przed komisją ds. Amber Gold. – Z perspektywy czasu stwierdzam, że ta sprawa przerosła moje możliwości i prokuratury rejonowej – powiedziała komisji prok. Kijanko.

Kijanko jest przesłuchiwana, ponieważ w przeszłości prowadziła postępowanie w sprawie Amber Gold w latach 2009-2012. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mogła ona lekceważyć doniesienia o nieprawidłowościach w sprawie Amber Gold.

Prokurator Kijanko nie stawiła się przed komisją w lutym tego roku ani w listopadzie 2016, dopiero za trzecim razem pojawiła się na przesłuchaniu. Na początku przesłuchania pełnomocnik prokurator złożył wniosek formalny, by uchylono obowiązek tajemnicy zawodowej świadka, na co nie zgodziła się przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann. Jak mówiła polityk Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z przepisami, nie musi zwalniać świadka z tajemnicy prokuratorskiej.

Prokurator Kijanko tłumaczyła, że nikt nie namawiał jej do tego, by nie stawiać się przed komisją śledczą. Jak zaznaczyła, mimo choroby, może uczestniczyć we wtorkowym przesłuchaniu i jest gotowa do złożenia zeznań. Przewodnicząca komisji po kilku minutach przesłuchania że jeśli prok. Kijanko będzie dalej zasłaniała się tajemnicą prokuratorską, czego komisja nie uznaje, to członkowie komisji złożą wniosek do prokuratora generalnego o wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych.

Prokurator Kijanko oznajmiła komisji, że ze względu na upływ czasu i swój stan zdrowia, nie pamięta szczegółów postępowania, które prowadziła w sprawie Marcina P., twórcy Amber Gold. – Poświęciłam Amber Gold dostatecznie dużo zaangażowania do prowadzenia sprawy – zaznaczyła przy tym. Przewodnicząca Wassermann pytała świadka m.in. o to, dlaczego nie podjęła czynności w związku z zawiadomieniem KNF i dlaczego nie wszczęła postępowania wobec Amber Gold.

– To było pierwsze zawiadomienie tej kategorii – odpowiedziała Kijanko, z kolei w odpowiedzi na pytanie o postępowania wobec Amber Gold stwierdziła, że „widocznie takie były jej ustalenia w tamtym momencie”. Prokurator powiedziała również, że „nie miała pełnej świadomości skali” przedsięwzięcia, jakim było Amber Gold. Na kilka pytań komisji Kijanko odpowiedziała, że „nie pamięta”, m.in. na to dotyczące tego, czy podjęła jakieś kroki w sprawie Amber Gold z własnej inicjatywy.

– Z perspektywy czasu stwierdzam, że ta sprawa przerosła moje możliwości i prokuratury rejonowej – powiedziała komisji prok. Kijanko. Podkreśliła również, że nie było nacisków, by odmówić wszczęcia śledztwa ws. Amber Gold. Prokurator zaznaczyła też, że nie zna Marcina P. i nigdy nie miała z nim kontaktu. – W tej sprawie popełniłam błędy, ale nie potrafię wskazać jakie – powiedziała i dodała, że „jest tylko człowiekiem”.

Przesłuchanie Kijanko zakończyło się około godz. 13:20.

 7
  •  
    a prokuratora piotrowicza tez ustroj przerósł
    i co ?
    •  
      jedni zawierzyli bogu
      inni zawierzyli amberg , ,
      jeszcze inni zawierzyli skokom
      ba niektorzy wspolmalzonkom
      i co to winien jest Tusk ?
      czy glupota ludzi
      wszak jak czlowiek sie topi to i wode zagarnia do siebie
      a glupich nie sieja
      •  
        Jeżeli prokurator pamięta że popełniła błędy ale nie wie jakie błędy popełniła , to albo coś ukrywa albo jest chora na umyśle .Jeżeli coś ukrywa to powinna siedzieć w więzieniu a jeżeli jest chora na umyśle to powinna siedzieć w Wariatkowie .
        •  
          Jesli nie wiedziala od poczatku, ze sprawa jest "wielka", to czemu nie potraktowala jej jak maly "standard"? "Nie zgasilam swieczki w prochowni, bo nie wiedzialam dokladnie, ile tam jest tego prochu". Jak ten posel, co kiedys wiozl 100 mln taksowka do Lubina i dostal po drodze sraczki. Tak mowil, ze nie pomyslal, iz ktos moze cos "buchnac". Akurat ktos sledzil taksowke? Przypadek trafil pania Kijanko? Ile bedzie miala emerytury?? Ile spraw zawalila, ktore byly "male"?
          • nic nie pamieta, pierwsze.

            ale pamieta, ze sprawa przerosla jej mozliwosci oraz prokuratury okregowej.

            to jest kontradykcja oparta na klamstwach.
            •  
              Ona sie nazywa "prokuratura"?
              •  
                Niesamowite !!! Skandal !!! Jak długo obecna władza bedzie TOLEROWAC drwiny i oczywiste kłamstwa oraz "NIEPAMIEC" t.zw. "prokuratorow" ???? Jesli jednak załozymy, ze ci ludzie rzeczywiscie NIC NIE UMIEJA; NIC NIE PAMIETAJA i NIC NIE POTRAFIA - dlaczego NIE MA USUNIECIA z ZAWODU ???? Jak moznea tolerowac taka INDOLENCJE, zakrawajaca wrecz o zaawansowany KRETYNIZM ??? Jak to sie dzieje, ze tacy ludzie sa w stanie skonczyc studia prawnicze ????

                Czytaj także