Ivanka Trump popełniła poważną gafę? „To dopiero początek skandalu”

Ivanka Trump popełniła poważną gafę? „To dopiero początek skandalu”

Ivanka Trump
Ivanka Trump / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Podczas jednej z sesji szczytu G20 w Hamburgu Ivanka Trump zastąpiła ojca, który w tym czasie odbywał spotkanie dwustronne. Jej zachowanie odbiło się głośnym echem.

Media obiegło zdjęcie, na którym widać przy stole Ivankę Trump w gronie światowych przywódców. Córka prezydenta Stanów Zjednoczonych zasiadła obok m.in. tureckiego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana, brytyjskiej premier Theresy May, chińskiego przywódcy Xi Jinpinga oraz niemieckiej kanclerz Angeli Merkel. W tym czasie jej ojciec brał udział w spotkaniu dwustronnym z prezydentem Indonezji. Gdy skończył rozmowę, wrócił na sesję roboczą, a Ivanka wycofała się na tył pomieszczenia.

Sytuacja jest szeroko komentowana w mediach, szczególnie że podobny manewr Trumpowie mieli stosować dwukrotnie. Obserwatorzy zwracają uwagę, że wprawdzie Ivanka pełni rolę sekretarki i doradczyni ojca, ale w podobnych sytuacjach przywódców zazwyczaj zastępują ministrowie bądź szefowie delegacji. W przypadku Dondal Trumpa i jego córki dodatkowe kontrowersje budzi fakt pokrewieństwa. 

W dyplomacji są rzeczy święte, których nie można naruszać. Miejsce głów państw przy głównym stole obrad jest niczym królewski tron. Prawo do zasiadania przy głównym stole obrad mają tylko szefowie delegacji –  komentował w rozmowie z Wirtualną Polską specjalista od protokołu dyplomatycznego, dr Janusz Sibora. 

Jak zaznaczył, choć formalnie Ivanka Trump jest członkiem delegacji, to jednak posiada niską rangę doradczyni. – Zajmując miejsce przeznaczone dla głów państw wprowadziła w duży kłopot, tak Angelę Merkel jako gospodarza, jak i pozostałe głowy państw, dla których sytuacja stała się dyskomfortowa. Zasiadanie kilkunastu prezydentów państw przy jednym stole z doradcą to w języku dyplomacji określane jest mianem obrazy – wyjaśnił specjalista. Jak zaznaczył, naruszony został majestat państwa. – W ten sposób dorobek cywilizacyjny po prostu się burzy. To dopiero początek skandalu – podkreślił specjalista. 

 14
  • Ten wydumany "skandal" pokazuje jak zaskorupiały jest rząd światowy (bądź co bądź elita potęg światowych), dla którego protokół dyplomatyczny jest ważniejszy ot omawianych treści - nikt nie pokusił się nawet opisać co było przedmiotem rozmów kiedy to Ivanka siedziała przy stole obrad.
    • o co tyle krzyku ha ah aha każdy choć odrobine rozgarniety wie ze ten tzw szczyt to JUDE CIRCUS ha ah ah to i i wańka wystapiła ha ah ah jedno co sie rzuca w oczy to ta nitka z rajt racheli ha ha ah
      • Prawidłowe zachowanie Trump przy stole obrad...
        •  
          To własnie KONIEC skandalu, ktorego nie było...
          • blah , blah , blah ..
            •  
              Miejsce było dla Trump i siedziała Trump
              • Brawo Iwanka .
                • Jaki szczyt, taka i reprezentacja USA.
                  Mam nadzieję, że Trump konsekwentnie będzie łamał konwenanse światowych "elit" w imię prawdziwego interesu globalnego.
                  • Kto bogatemu zabroni...?
                    •  
                      Jaka znowu gafa?? Ech lewaki. Co wam do tego kto siedzi przy stole i kto kogo zastępuje..
                      • To chyba dobrze, że ufa rodzinie i swojej córce. Swoich doradców dobiera sobie Trump tak jak chyba uważa, jak uważa że ufa córce to nie wiedzę żadnego problemu że go właśnie ona reprezentuje. Jak mam brata i mu ufam i znam od dzieciństwa to go wolę 100 razy bardziej żeby mnie reprezentował niż ktoś obcy, któremu nie ufam, albo ufam znacznie mniej, a aktualnie, z tych czy innych względów, zajmującemu wysokie stanowisko państwowe. A u nas w Polsce było inaczej jak jeszcze żyli dwaj Kaczyńscy? Wtedy jak było negocjowane jak mają być liczone i ile maja ważyć głosy przy unijnych głosowaniach w Radzie Unii Europejskiej? Jarosław wtedy powiedział że Polska "jest gotowa umrzeć za pierwiastkowy system głosowania w Radzie Unii Europejskiej" i też w tej sprawie dzwonił do brata który to negocjował i ciągle się konsultowali. Ja to bardzo dobrze pamiętam jak wtedy było. Wiec mówię że to nie jest nic ani nowego, ani dziwnego, normalna sprawa.
                        • Dopiero po wyłamaniu si ę USA z porozumienia dopatrzono się skandalu? a kto wcześniej przygotował plakietkę z nazwiskiem i imieniem? sama sobie dopisała długopisem? Teraz media szukają pretekstu do ponowienia nagonki na Trumpa....
                          • Treść została usunięta

                            Czytaj także