Para prezydencka na Woodstocku? Jest komentarz Owsiaka

Para prezydencka na Woodstocku? Jest komentarz Owsiaka

Jerzy Owsiak
Jerzy Owsiak / Źródło: Newspix.pl / MICHAL STAWOWIAK / FOKUSMEDIA
Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zapytany był o obecność na Przystanku Woodstock 2017 pary prezydenckiej. Zaprosił przede wszystkim pierwszą damę Agatę Kornhauser-Dudę.

Jerzy Owsiak pytany o to, czy wyobraża sobie prezydenta Andrzeja Dudę na Woodstocku odpowiedział: „I tak, i nie. Ale chyba dzisiaj – nie. Siłą rzeczy przemieniłoby się to w mocno polityczne wystąpienie”. Za to szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stwierdził, że chętnie przywitałby w woodstockowej Akademii Sztuk Przepięknych Agatę Dudę. – Fajnie byłoby, gdyby pierwsza dama opowiedziała nam, jak wygląda życie u boku głowy państwa. Ale skoro wywołałeś już prezydenta Dudę – cieszę się z podwójnego weta prezydenta i żałuję, że nie było potrójne. Cieszę się głównie z tego powodu, że te weta wydeptali protestujący, w dużej mierze – młodzi – zadeklarował Owsiak.

Para Prezydencka wspiera WOŚP

15 stycznia 2017 roku po raz 25. odbył się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i - podobnie jak w ubiegłym roku - para prezydencka przekazała przedmioty na aukcję orkiestry. Prezydent Andrzej Duda przekazał na licytację spinki do mankietów, natomiast Pierwsza Dama postanowiła zaangażować się w akcję poprzez oddanie na nią słynnego zdjęcia, które zostało wykonane przez Jacka Łabędzkiego podczas Światowych Dni Młodzieży. Po przywitaniu papieża Franciszka na krakowskim lotnisku w Balicach, Agata Kornhauser-Duda w zabawny sposób przywitała się z biskupami. Uchwycony na zdjęciu moment wywołał falę komentarzy w mediach społecznościowych. Fotografia była wielokrotnie wykorzystywana jako tło do internetowych memów. Zdjęcie przekazane na aukcję WOŚP przez Pierwszą Damę opatrzono dodatkowo podpisem „Z uśmiechem, Agata Kornhauser-Duda”. W komentarzach, które pojawiły się na Twitterze internauci chwalili dystans do siebie oraz poczucie humoru Pierwszej Damy. Fotografię ostatecznie za 200 tysięcy złotych wylicytował Marek Małecki.

Czytaj także

 7

Czytaj także