PiS stawia prezydentowi ultimatum i oczekuje „natychmiastowej dymisji”

PiS stawia prezydentowi ultimatum i oczekuje „natychmiastowej dymisji”

Krzysztof Łapiński
Krzysztof Łapiński / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Prawo i Sprawiedliwość razem z premier Beatą Szydło domagają się od Andrzeja Dudy dymisji rzecznika prezydenta Krzysztofa Łapińskiego. Miało paść ultimatum w tej sprawie – ustalił Onet.

Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński zapytany, czy Andrzej Duda zażądał od premier Beaty Szydło dymisji szefa MON Antoniego Macierewicza stwierdził, że „jeśli prezydent miałby takie oczekiwania co do zmian w składzie Rady Ministrów, to na pewno by je wyraził prezesowi PiS”. Te słowa ostro skomentował m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski – Świadczy to albo o nieznajomości przepisów, niekompetencji, albo po prostu o złym wychowaniu. Ja gdybym był szefem pana rzecznika zwolniłbym go z pracy. (...) Przecież wie, jakie są uwarunkowania prawne i z kim pan prezydent rozmawiałby, z kim będzie rozmawiał, jeśli będzie chciał na ten temat rozmawiać. (...) Ja osobiście gdybym miał takiego rzecznika to bym zmienił – stwierdził marszałek.

Z informacji Onetu w tej sprawie wynika, że ze strony PiS i rządu popłynął jasny sygnał do Andrzeja Dudy. Partia rządząca chce, by Łapiński przestał pełnić obecną funkcję. Onet cytuje polityka z kierownictwa PiS.

Oczekujemy od pana prezydenta szybkiej decyzji w sprawie jego rzecznika. A ta może być tylko jedna - natychmiastowa dymisja.

Polityk dodaje, że „jeśli pan prezydent nie odwoła Łapińskiego, to oznaczać to będzie, że dał »zielone światło« swojemu rzecznikowi na taką wypowiedź”.

Czytaj także

 21
  • ajwaj to sie łysy zydek zagalopował i jest pat u pada ha ah aha a antoni sam polin obroni ha ha ah
    •  
      Treść została usunięta
      • obowiązuje w POLSCE nadal KONSTYTUCJA z 1935 roku, zatem PREZYDENT ma prawo ingerowania w rząd ....!
        •  
          Takie stwierdzenie takiego rzecznika stawia w bardzo niekorzystnej sytuacji prezydenta, bo oto bowiem okazuje sie że prezydent jest cienki i rozmawiać musi z prezesem, który oficjalnie niby wedlóg niego samego nic nie znaczy?, a jednak jest zależny od prezunia!
          • Treść została usunięta

            Czytaj także