„Fakt”: W PiS wymyślili Łapińskiemu pseudonim. Na cześć bohatera serialu „Ranczo”

„Fakt”: W PiS wymyślili Łapińskiemu pseudonim. Na cześć bohatera serialu „Ranczo”

Krzysztof Łapiński - rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy
Krzysztof Łapiński - rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy / Źródło: Newspix.pl / Jacek Herok
Przez słowa rzecznika prezydenta między Pałacem Prezydenckim a Prawem i Sprawiedliwością mocno iskrzy. W partii domagają się jego odwołania i wymyślili rzecznikowi pseudonim – donosi dziennik „Fakt”.

– Łapiński jest dla nas gorszy niż „totalna opozycja”. Czas już najwyższy z tym skończyć – mówi w rozmowie z dziennikiem „Fakt” jeden z polityków partii Jarosława Kaczyńskiego. Jak donoszą dziennikarze gazety, minister jest tak znienawidzony w PiS, że wielu parlamentarzystów udaje nawet, że go nie widzi, aby się nie przywitać.

Posłowie mieli ukuć Krzysztofowi Łapińskiemu pseudonim „Czerepach” na cześć bohatera popularnego serialu „Ranczo”. Aktor Artur Barciś gra tam asystenta senatora Kozioła. Dlaczego w PiS nazywają tak prezydenckiego rzecznika? „Fakt” pisze, że wedle polityków, jak serialowy bohater, knuje. Łapiński ma być jednak dumny z pseudonimu, ponieważ Czerepach jest także w serialu niezwykle skuteczny.

„Ja gdybym był szefem pana rzecznika zwolniłbym go z pracy”

Rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński zapytany, czy Andrzej Duda zażądał od premier Beaty Szydło dymisji szefa MON Antoniego Macierewicza stwierdził, że „jeśli prezydent miałby takie oczekiwania co do zmian w składzie Rady Ministrów, to na pewno by je wyraził prezesowi PiS”. Te słowa ostro skomentował m.in. marszałek Senatu Stanisław Karczewski – Świadczy to albo o nieznajomości przepisów, niekompetencji, albo po prostu o złym wychowaniu. Ja gdybym był szefem pana rzecznika zwolniłbym go z pracy. (...) Przecież wie, jakie są uwarunkowania prawne i z kim pan prezydent rozmawiałby, z kim będzie rozmawiał, jeśli będzie chciał na ten temat rozmawiać. (...) Ja osobiście gdybym miał takiego rzecznika to bym zmienił – stwierdził marszałek. O słowa rzecznika prezydenta pytany był także wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. – W stosunku do Krzysztofa Łapińskiego powiem tak: to nie jest pierwszy raz. Kiedyś zastosował zaczepkę wobec nas i to taką bardzo mało elegancką. Mógłbym mu doradzić to, co Bronisław Komorowski. Żeby wziął kredyt, zmienił pracę. Widać, że potrzebuje odpoczynku – stwierdził.

 18

Czytaj także