Erdogan grozi interwencją wojskową. Wszystko z powodu referendum

Erdogan grozi interwencją wojskową. Wszystko z powodu referendum

Recep Tayyip Erdogan
Recep Tayyip Erdogan / Źródło: Newspix.pl / ABACA
W odpowiedzi na referendum przeprowadzane w irackim Kurdystanie, prezydent Turcji ogłosił, ze nie uzna jego wyników i zagroził konsekwencjami, w tym interwencją wojskową.

W poniedziałek w irackim Kurdystanie rozpoczęło się głosowanie w referendum niepodległościowym. Oprócz irackiego rządu, referendum sprzeciwia się także Turcja, Iran i Syria, gdzie tak jak w Iraku jest znaczna mniejszość kurdyjska i władze obawiają się nasilenia tendencji separatystycznych. Negatywne stanowisko wobec referendum zajęła również Unia Europejska.

Czytaj także:
„Straciliśmy nadzieję, że Irak będzie normalnym państwem”. Kurdowie głosują w referendum

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zagroził wojskową interwencją w Iraku, w odpowiedzi na referendum. Oznajmił także, że zostaną podjęte inne środki zaradcze o charakterze gospodarczym i handlowym, jak np. odcięcie rurociągu, który transportuje ropę z północnej części Iraku.

Tymczasem tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że nie uznaje referendum i nie zaakceptuje jego wyników, uzasadniając swoje stanowisko tym, że kurdyjski rząd zagraża pokojowi i stabilności Iraku i całego regionu.

Czytaj także

 4
  • Wielki wezyr chce ruszac do boju. Ciekawe komu swoj harem zostawi
    • Medialna szopka. Wiadomo że Kurdowie nie ogłoszą niepodległości po referendum , bo nic by w ten sposób nie zyskali politycznie.

      To właśnie Turcja najbardziej popierała autonomie kurdyjską od 2003, ale teraz Erdogan obawia się rozpadu Iraku i jego całkowitego podporządkowania Iranowi.

      Czytaj także