Schetyna zaproszony na ślub pary homoseksualnej. Wszystko przez kontrowersyjny komentarz

Schetyna zaproszony na ślub pary homoseksualnej. Wszystko przez kontrowersyjny komentarz

Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Na swój ślub zaprosiła Grzegorza Schetynę Mirka Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii, po tym jak szef Platformy Obywatelskiej określił w jednym z wywiadów dla telewizji, że emocje związane ze związkami partnerskimi są „papierowe”. W odpowiedzi dostał list od wiceprezes KPH krytykujący jego wypowiedź i zawierający zaproszenie na swój ślub w Danii – podaje portal Onet.pl.

„Zarówno moje, jak i mojej partnerki emocje nie są papierowe! Dla Pana, Panie Grzegorzu, związki partnerskie to pewnie jeden z tysięcy polityczny tematów. Dla mnie? Moje życie” – komentuje wypowiedź parlamentarzysty działaczka przeciwko homofobii. Dodaje także, że nie chce już dłużej czekać aż Polska zaakceptuje kontrowersyjną ustawę, dlatego decyduje się na wiosnę przyszłego roku wyjechać z partnerką do Danii, gdzie kobiety będą mogły legalnie zawrzeć związek małżeński. „Zapraszam Pana, Panie Grzegorzu na nasz ślub. Będzie Pan musiał, tak jak my, nasze rodziny i przyjaciele, wykupić bilety lotnicze i zarezerwować nocleg. Ale myślę, że warto. Zobaczy Pan na własne oczy emocje, które na pewno nie są papierowe” – napisała w liście wiceprezeska KPH.

Problem „nierealizowalny”

Grzegorz Schetyna pozostawił sprawę bez komentarza. Słowa prezesa PO tłumaczył dla portalu Onet.pl Andrzej Halicki. – Stwierdził, że kwestia związków partnerskich jest ważna, ale w danym momencie „nierealizowalna” i właśnie to miał na myśli prezes mówiąc o „papierowych emocjach” – podkreślił Halicki. Dodatkowo broni on szefa partii przypominając, że Schetyna wsparł projekt posła PO Artura Dunina, gdy ten pisał ustawę o związkach partnerskich, której przeciwstawiał się ówczesny minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Zdaniem Halickiego, Schetyna powinien spotkać się z wiceprezes KPH, Mirką Makuchowską, by wyjaśnić jej swoje intencje i przekonać, że nie lekceważy problemów osób będących w jednopłciowych związkach. Dodał także, że prezes PO mógłby z zaproszenia na ślub skorzystać, gdyby miał czas.

Do słów Schetyny odniósł się także wspomniany Artur Dunin. Komentując słowa lidera swojej partii, mówi wprost: „związki partnerskie to nie jest »papierowy« problem”. Potwierdził, że w obecnej chwili projekt jest niemożliwy do przegłosowania, ale wszystkim, którzy z wyboru lub z przymusu żyją w nieformalnych związkach, należy się ustawa, która pozwoli im na bezpieczne, godne i normalne życie.

Mocnej krytyce poddała własnego szefa Joanna Mucha. – Nie można traktować emocji ludzi jako papierowe! Jeśli politykę rozumiemy tak, że człowiek jest najważniejszy i podchodzimy do naszych obowiązków tak, że mamy odpowiedź na zapotrzebowanie ludzi, to tego typu lekceważenie nie może mieć miejsca. Jest absolutnie nie do zaakceptowania! – komentuje wypowiedź Schetyny posłanka.

Przyjęcie ustawy o związkach partnerskich obiecywał premier Donald Tusk, jednak podczas głosowania w Sejmie okazało się, że projektowi sprzeciwiła się w PO frakcja Jarosława Gowina. W styczniu 2013 roku posłowie projekt ustawy o związkach partnerskich odrzucili i Platforma postanowiła nie wracać do kwestii. Po wyborach, gdy władzę objęło PiS, szansa na przegłosowanie równych praw dla osób żyjących bez zawarcia związku małżeńskiego drastycznie spadła.

 6
  • Musi pójść, ściskać i całować, taka fraternité "nowoczesnych", w obronie najważniejszych ich "wartości" którymi są egalité anusa z waginą i liberté penisa do czegokolwiek, poza tym nic w ich programach nowego. Ciekawe, że feministki tych heterofobów i mizoginów tak wspierają, czyżby były same wrogami kobiecości?
    • Jeżeli pani kocha panią, a pan kocha pana to im żadne potwierdzenie na papierze nie jest potrzebne. Sami sobie mogą sporządzić dokument związku i klepnąć to u notariusza. Natomiast małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny jest pod specjalną ochroną Państwa, gdyż z tych związków rodzą się dzieci które są przyszłością Polski.

      Czytaj także