Zakaz handlu również w soboty? Nowy pomysł „Solidarności”

Zakaz handlu również w soboty? Nowy pomysł „Solidarności”

Zakupy, zdj. ilustracyjne
Zakupy, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Syda Productions
Posłowie PiS forsują w Sejmie stopniowe ograniczanie handlu w niedziele. Początkowo obostrzenia mają dotyczyć dwóch niedziel w miesiącu, ale „Solidarność” postuluje, by ograniczenie obejmowało każdą z nich. Portal se.pl informuje, że pojawiła się nowa propozycja w tej sprawie.

Jak podaje se.pl, przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu NSZZ „Solidarność" Alfred Bujara przypomniał, że w czasach PRL soboty były wolne od pracy. Bujara zapowiedział też, że związkowcy będą zbierać podpisy pod petycją, która zakładałaby dwie wolne soboty w miesiącu, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione. Uzasadnił swoją propozycję dobrem kobiet zatrudnionych w galeriach i hipermarketach.

Doniesienia o propozycji Bujary skomentował poseł PiS Grzegorz Matusiak. – Rozumiem, że te dwie soboty to taki specjalny wybieg, taka trochę zemsta za dwie niedziele. Ale trzeba pamiętać, że w przypadku niedziel potrzebny jest kompromis – stwierdził. Wyraził też nadzieję na osiągniecie porozumienia w tej kwestii.

Nowoczesna też zbiera podpisy

Z zakazem handlu w niedzielę nie zgadza się opozycja. Nowoczesna rozpoczęła zbiórkę podpisów pod petycją przeciw ustawie wprowadzającej zakaz handlu w niedzielę. Partia Ryszarda Petru argumentuje, że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę oznacza likwidację blisko 100 tysięcy miejsc pracy. Ponadto może to stanowić problem dla tych, którzy zarabiają przede wszystkim w weekendy m.in. studentów. Z wyliczeń Nowoczesnej wynika, że zakaz handlu w niedzielę doprowadzi także do zmniejszenia obrotów sklepów o 6-15 procent. Ponadto, oznacza to również mniejsze wpływy do budżetu państwa.

Czytaj także:
Nowoczesna zbiera podpisy przeciwko wprowadzeniu zakazu handlu w niedziele

Czytaj także

 13
  • Zakaz handlu przez cały tydzień! - Zbieram podpisy ...
    •  
      Solidaruchy w imię Boga wymuszają zakaz handlu.Słaby jest ten katolicki Boziu ,który boi się pustych świątyń a pełnych galerii handlowych.Pełne sklepy przy pustych świątyniach oznaczać będą,że Boga nie ma.
      •  
        Solidaruchy w imię Boga wymuszają zakaz handlu.Słaby jest ten katolicki Boziu ,który boi się pustych świątyń a pełnych galerii handlowych.Pełne sklepy przy pustych świątyniach oznaczać będą,że Boga nie ma.
        •  
          Solidaruchy w imię Boga wymuszają zakaz handlu.Słaby jest ten katolicki Boziu ,który boi się pustych świątyń a pełnych galerii handlowych.Pełne sklepy przy pustych świątyniach oznaczać będą,że Boga nie ma.
          •  
            Trzeba zapewnić pracownikom wolne soboty i niedziele. Np.2-3 w miesiącu. Trzeba wtedy zatrudnić więcej ludzi do obsługi, bo inni maja wolne . Trzeba za pracę w soboty i niedziele wypłacać dodatki. Ale tu nie chodzi o pracowników , ale o kontrolę nad wolnym czasem kupujących. To oni są adresatami tych przepisów. Zamiast do marketu , mają iść do kościoła. Niestety , nie wyjadą na weekend, bo większość za mało zarabia. Za to stać ich na niedzielną daninę i pranie mózgu przy okazji.

            Czytaj także