Massa bezpardonowo zaatakował Kubicę. „Szanuję, to co robi, ale...”

Massa bezpardonowo zaatakował Kubicę. „Szanuję, to co robi, ale...”

Felipe Massa
Felipe Massa / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Robert Kubica cały czas walczy o powrót do zawodowych wyścigów Formuły 1. Jego starania najwidoczniej przynoszą skutek, ponieważ Brazylijczyk z zespołu Williams robi się coraz bardziej nerwowy. W ostatnim wywiadzie zaatakował polskiego kierowcę.

Kibice Formuły 1 od dłuższego czasu spekulują na temat powrotu polskiego kierowcy. W sieci co chwila pojawiają się nagrania z jego treningów i jazd testowych oraz setki wspierających Polaka komentarzy. W kontekście powrotu Roberta Kubicy do zawodowego ścigania mówi się przede wszystkim o teamie Williams. Według branżowych plotek, właściciel tej ekipy jest zmęczony współpracą z Brazylijczykiem Felipe Massą, a do pierwszego kierowcy Lance'a Strolla z Kanady chciałby dokooptować albo rezerwowego Paula di Restę albo właśnie Roberta Kubicę.

Świadomy zakulisowych rozgrywek Massa nie wytrzymuje i w kolejnych medialnych występach coraz bardziej naraża się na gniew swojego zespołu. Tym razem na łamach portalu Motorsport.com Felipe Masssa pozwolił sobie na niezbyt elegancki atak na Polaka. „Nie mam pojęcia, jak on jeździ, to po pierwsze. Szczerze mówiąc – nie potrafię robić tego co on, prowadząc jedną ręką. Trudno mi uwierzyć, że nie będzie cierpiał podczas niektórych wyścigów w bolidzie, który jest bardziej wymagający fizycznie” – mówił w wywiadzie. „Naprawdę szanuję, to co robi i trzeba przyznać, że jest w tym niesamowity. Nie wierzę jednak, że nie będzie miał problemów” – podsumował. W tej samej rozmowie Massa skrytykował też di Restę.

Czytaj także:
Utrzymywane w tajemnicy testy Polaka nagrane przez kibica. Kubica walczy o powrót
Czytaj także:
Robert Kubica szaleje na węgierskim torze. Ponad 100 okrążeń i „polski dzień” na Hungaroring

Wypadek Kubicy

W 2011 roku Robert Kubica uległ poważnemu wypadkowi, po którym musiał zakończyć karierę kierowcy Formuły 1. Polak uderzył lewą stroną samochodu w barierę, która przeszła przez przednią maskę, zdołała przygnieść kierowcę i wyjść przez bagażnik. Kubica doznał wtedy tak poważnej kontuzji ręki, że lekarze nie przewidywali, iż kiedykolwiek odzyska w niej władzę. Zdjęcia uszkodzonej dłoni kierowcy, odtworzonej przez lata, nawet obecnie potrafią szokować.

Czytaj także

 1
  • To ci dopiero atak. Bezpardoowy, ostry i gwałtowny. To wręcz nagły atak spawacza.

    Czytaj także