Błyskawiczna dymisja w Akademii Sztuki Wojennej. Powodem przetarg na piwo

Błyskawiczna dymisja w Akademii Sztuki Wojennej. Powodem przetarg na piwo

Akademia Sztuki Wojennej w Warszawie
Akademia Sztuki Wojennej w Warszawie / Źródło: Wikimedia Commons / Cedaros
Tego samego dnia, gdy media obiegła informacja, że Akademia Sztuki Wojennej ogłosiła przetarg na dostarczenie piwa za blisko 360 tysięcy złotych, Tomasz Nowogórski złożył dymisję z pełnionej funkcji p.o. kanclerza uczelni.

Akademia Sztuki Wojennej powstała w marcu 2016 roku. Szef MON Antoni Macierewicz wymienił kierownictwo oraz zmienił nazwę dotychczasowej uczelni wojskowej - Akademii Obrony Narodowej. Na początku listopada ASzWoj ogłosiła przetarg na dostawę piwa. O zamówieniu wartym blisko 360 tysięcy złotych poinformowano na oficjalnej stronie Akademii podległej Ministerstwu Obrony Narodowej. Łącznie chodziło o 21 rodzajów piwa oraz jeden rodzaj cydru, a cała sprawa szybko stała się głośna w mediach.

Czytaj także:
Akademia Sztuki Wojennej ogłosiła przetarg na zakup piwa za blisko 360 tysięcy złotych

W piątek po godzinie 20.00 MON w komunikacie wysłanym do Centrum Prasowego PAP poinformował, że w dniu 3.11.2017 r. Tomasz Nowogórski złożył dymisję z pełnionej funkcji p.o. kanclerza Akademii Sztuki Wojennej. Dymisja została przyjęta. Jednocześnie zawiadomiono, że przetarg nr 71/2017 został anulowany.

Czytaj także

 6
  •  
    kretyni ""kuda wam ""do ruskiej armi
    • Super! ... dopóki PIS będzie gonił złodziei niezależnie od barwy - będzie miał poparcie Polaków.
      •  
        Akademia: to na potrzeby naszego kasyna

        Kilka godzin później głos w sprawie zabrały władze uczelni. "Akademia Sztuki Wojennej nadzoruje działalność Kasyna, które posiada otwartą, publicznie dostępną restaurację, świadczącą usługi gastronomiczne w dzielnicy Rembertów" - tłumaczył pełniący obowiązki kanclerza Tomasz Nowogórski.

        Cytat:

        "Sprzedaż i podawanie piwa/napojów alkoholowych nie stoi też w sprzeczności z przepisami dotyczącymi jednostek wojskowych, bowiem zgodnie z zarządzeniem MON (...) dowódca jednostki wojskowej może wyrazić zgodę na prowadzenie takiej działalności w miejscach znajdujących się pod jego zarządem"

        Zgadza się, w kasynach i kantynach jest piwo na innych uczelniach, ale nie 20 gatunków i nie robi się przetargu na kilkaset tysięcy złotych. A gadżety do rozlewania a nawet ławki i stoliki otrzymuje się gratis.
        • No cóż.Dużej wytrzymałości w piciu chłopaki i trzeżwego myślenia - na PORYGONIE
          •  
            Obecny przetarg na dostawę piwa to absurd...przecież to nie sklep z alkoholami świata. Słuszna reakcja.

            Czytaj także