Niedyskrecje parlamentarne

Niedyskrecje parlamentarne

ZANOSI SIĘ NA TO, ŻE W TYM TYGODNIU ZAPADNĄ NARESZCIE DECYZJE DOTYCZĄCE REKONSTRUKCJI RZĄDU, a nawet zostaną ogłoszone, co zakończy wielotygodniowe spekulacje na ten temat. Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS, ogłosił, że premier Beata Szydło utrzyma stanowisko. To oznacza, że kadrowego trzęsienia ziemi nie będzie. Nas zastanawia jedynie, dlaczego Jarosław Kaczyński decyduje się na rekonstrukcję, skoro sondaże pokazują dobre notowania rządu? – Jednym z celów rekonstrukcji jest chęć umocnienia swojej pozycji wobec ojca Tadeusza Rydzyka. Dlatego możemy się spodziewać dymisji Jana Szyszki – mówi nasz informator.

WEDŁUG NASZEGO ROZMÓWCY JAROSŁAW KACZYŃSKI zauważył utratę wpływów ojca Rydzyka w ważnych kręgach kościelnych. Stało się to za sprawą Wojciecha Giertycha, wujka Romana Giertycha, który w Rzymie piastuje urząd Teologa Domu Papieskiego, czyli doradcy papieża. Gdy papież Franciszek pod koniec października zachęcał do modlitwy za polskich lekarzy, na Nowogrodzkiej uznano, że była to podpowiedź Giertycha, który nie sprzyja rządowi. A skoro Rydzyk nie potrafił tego zrównoważyć swoimi wpływami, to znaczy, że ich nie ma, a tym samym jego wartość w oczach prezesa PiS również zmalała.

TAK CZY INACZEJ REKONSTRUKCJA PRZESTAŁA ROZPALAĆ WYOBRAŹNIĘ polityków PiS. Znacznie bardziej emocjonuje ich fakt, iż prezes Jarosław Kaczyński rozchorował się tuż przed konwencją nowej partii Jarosława Gowina i odwołał swoją obecność na tej imprezie. I teraz pytanie za 5 pkt – czy prezes jest chory na grypę, czy na Jarosława Gowina?

KRZYSZTOF SZCZERSKI, SZEF GABINETU PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY, ma być już pewnym kandydatem na ministra spraw zagranicznych. Według naszego rozmówcy w Pałacu Prezydenckim trwają już poszukiwania jego następcy. Na razie bezowocne, bo potencjalni kandydaci odmawiają objęcia tego zaszczytnego stanowiska. A nam się nasuwa pytanie – jeżeli Szczerski zostanie szefem MSZ, to co będzie z Markiem Magierowskim, wiceministrem w tym resorcie, który odszedł z Kancelarii Prezydenta m.in. z powodu konfliktu ze Szczerskim? Będzie musiał szukać kolejnej roboty?

NA POCIESZENIE MAGIEROWSKIEMU MOŻEMY SZEPNĄĆ, że jest jeszcze inne wytłumaczenie poszukiwania następcy Szczerskiego. Podobno prezydent stracił do niego zaufanie i po prostu chce się go pozbyć z pałacu. Szczerski bowiem zaakceptował pomysł, który narodził się w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej, by głowa państwa prowadziła bardziej aktywną politykę zagraniczną i np. uczestniczyła w unijnych szczytach. Prezydent się do tego pomysłu nie zapalił, Nowogrodzka się wycofała, a Szczerski popadł w niełaskę u pryncypała.

A SKORO JESTEŚMY PRZY GŁOWIE PAŃSTWA, to w PiS plotkują, że pewna sędzia z Krajowej Rady Sądownictwa odnowiła stare kontakty z prezydentem Andrzejem Dudą z czasów, gdy pracował on w Ministerstwie Sprawiedliwości. I to właśnie w tym fakcie politycy PiS upatrują przyczyny łagodnego traktowania KRS przez prezydenta. – Po prostu KRS znalazła bezpośrednie dojście do prezydenta Dudy – wzdycha nasz rozmówca.

GRZEGORZ FRANKI, BLISKI WSPÓŁPRACOWNIK MARKA PLURY, posła Platformy Obywatelskiej do Parlamentu Europejskiego, tworzy partię na rzecz autonomii Śląska. 3 października zarejestrowano Śląską Partię Regionalną, której on i wiceprzewodniczący RAŚ Henryk Mercik są pomysłodawcami. – Dziwię się, że kierownictwo PO nie zainteresowało się tą sprawą.

POSEŁ ADAM ANDRUSZKIEWICZ chce podobno porzucić partię Kukiz’15. Pod jakim sztandarem będzie teraz poszukiwał pociągów promujących okultyzm i komunizm? Przecież tworzenie nowej partii, kiedy pracuje się dla europosła Platformy Obywatelskiej, to konflikt interesów – mówi jeden z brukselskich polityków. Nie wiadomo też, czy sam Marek Plura nie zdecyduje się na przejście do nowego ugrupowania. Bo europoseł Platformy podobno nie kryje entuzjazmu dla nowego projektu politycznego.

GRZEGORZ SCHETYNA WYMIERZYŁ W UBIEGŁYM TYGODNIU POTĘŻNY CIOS w projekt tzw. zjednoczonej opozycji, ogłaszając, że Rafał Trzaskowski będzie kandydatem PO na prezydenta Warszawy. Według naszego informatora opozycja była w szoku. A oto jak do tego doszło. – Na dzień przed świętem Wszystkich Świętych Andrzej Halicki z PO spotkał się z politykami całej opozycji od SLD po Unię Europejskich Demokratów. Ustalono, że wspólnym kandydatem opozycji będzie polityk Nowoczesnej – Kamila Gasiuk-Pihowicz albo Paweł Rabiej. Halicki się na to zgodził. Miał nawet dodać, że Trzaskowski z namaszczeniem Hanny Gronkiewicz -Waltz nie wygra wyborów w Warszawie – opowiada nasz informator. – Schetyna dowiedział się o rozmowach Halickiego, uznał to za samowolę i ogłosił kandydaturę Trzaskowskiego.

RUCH SCHETYNY JEST KRYTYCZNIE OCENIANY PRZEZ POLITYKÓW, którzy kiedyś sympatyzowali z Platformą. – Popełnia te same błędy, co w 2015 r. Znowu, jak w przypadku Bronisława Komorowskiego, ogłosił sondażowe zwycięstwo kandydata. W Platformie zaczną narastać nastroje triumfalizmu, nikomu się nie będzie chciało przyłożyć do kampanii i znowu wszystko się rypnie – ocenia nasz rozmówca. Z drugiej strony obserwatorzy sceny politycznej wiedzą, że gdyby Schetyna oddał Warszawę, to tak jakby oddał przywództwo w PO, a tego zrobić nie zamierza.

KLUB KUKIZ’15 DOPIERO CO STRACIŁ POSŁA Sylwestra Chruszcza, który przeszedł do koła Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego (podobno Chruszcz przestał wierzyć w sukces Kukiza w wyborach samorządowych), a już krążą plotki o następnym chętnym do odejścia. Jest nim Adam Andruszkiewicz, który chce poszukać politycznego szczęścia w PiS albo WiS. To ten sam poseł, który żądał od ministra infrastruktury zmiany nazw pociągów, bo promują okultyzm i komunizm. Andruszkiewicz, jeżeli odejdzie, będzie 13. posłem porzucającym Pawła Kukiza. Ale chyba pogromca okultyzmu w pecha nie wierzy?

PSL PO ODEJŚCIU Z KLUBU Andżeliki Możdżanowskiej straciło jedno pomieszczenie w Sejmie. Wynika to ze skomplikowanego przelicznika liczby posłów na liczbę pomieszczeń, wedle którego klub 16-osobowy ma prawo do czterech pokoi, a 15-osobowy tylko do trzech. W ten sposób ludowcy są podwójnie poszkodowani – stracili i mandat, i przestrzeń życiową.

NOWOCZESNE CENTRUM PRASOWE W SEJMIE ŚWIECI PUSTKAMI, odkąd nie powiódł się pomysł PiS skoszarowania w nim dziennikarzy, by nie szwendali się po gmachu parlamentu. – Nikt tam nie chce organizować konferencji prasowych, a ponieważ poprzednia sala konferencyjna została zlikwidowana, bo wszyscy mieli siedzieć w centrum prasowym, to teraz konferencje odbywają się przy stolikach dziennikarskich – bez transmisji, nagrywania, multimediów, jak za króla Ćwieczka – żali się jeden z polityków opozycyjnych.

Okładka tygodnika WPROST: 45/2017
Więcej możesz przeczytać w 45/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także