Prezydent wyznaczył PiS-owi termin przyjęcia ustaw. „Jeżeli tak się nie stanie, to nie waham się powiedzieć, że...”

Prezydent wyznaczył PiS-owi termin przyjęcia ustaw. „Jeżeli tak się nie stanie, to nie waham się powiedzieć, że...”

Prezydent Andrzej Duda
Prezydent Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Prezydent Andrzej Duda w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mówił m.in. o postępach w pracach nad ustawami o sądownictwie. – Nie ma kwestii spornych, a jedynie w pewnych aspektach są jeszcze różne punkty widzenia – ocenił, komentując trwające w tej sprawie negocjacje między Pałacem Prezydenckim a Prawem i Sprawiedliwością.

Prezydent wyjaśnił, że obecnie wyjaśniane są "odmienne punkty widzenia, uwagi i pewne zastrzeżenia". Andrzej Duda wskazał, że na mocy umowy z Jarosławem Kaczyńskim, każdy z nich wskazał swojego przedstawiciela, który jest prawnikiem i będzie mógł omówić "czysto prawne wątpliwości". Zdaniem głowy państwa obecnie nie chodzi już bowiem o kwestie polityczne.

Jednocześnie prezydent zaznaczył, że jego zdaniem kluczowe jest to, by ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym zostały przyjęte przed końcem roku. – Jeżeli tak się nie stanie, to nie waham się powiedzieć, że Prawo i Sprawiedliwość porzuci reformę sądownictwa – podkreślił Andrej Duda.

Rozmówca „Naszego Dziennika” ocenił, że jego zdaniem zostało już osiągnięte porozumienie w zakresie sposobu wyłaniania członków KRS, a odmienne twierdzenia wysłannika Jarosława Kaczyńskiego ocenił jako niezrozumiale dramatyczne. Z moich rozmów z panem ministrem Pawłem Muchą, moim przedstawicielem, który spotyka się z panem przewodniczącym Piotrowiczem, wynika, że w 80 proc. osiągnięto porozumienie - wskazał.

Czytaj także

 7
  •  
    Co ten gościu pitoli?, wybory tuj tuj, dopiero co na niego głosowałem a już 2 lata jak z bata strzelił, i następne 2 tak samo miną, ale już na niego nie zagłosuję!
    •  
      PiS nie moze porzucic tej reformy. Po komisjach ktore mało produkuja teraz porzucic jedna z flagowych reform to klęska.
      Duda przejmuje inicjatywe bo jest ewidentne ze PiS ma problem z decyzjami. Chce ratowac ale rozumie impotencje PiSu.
      Nie da sie ukryc ze Duda i Szydło to najlepsi w PiS. Az ciezko uwierzyc ze problemy zaczely sie od Macierewicza ktory wprowadzil kosc niezgody broniac jaskrawych nieprofesjonalnych decyzji. Kaczynski za długo siedział cicho a pozniej tez nic przktycznie nie zrobil bo kim jest misiu, ofiara a nie decyzdant. Smiechu warte taka akcaja. No i sie ciagnie.Kaczynski jest za slaby by rozwiazac ten konflikt bo jedyne wyjscie jest by usunac Macierewicz poniwaz prezydenta nie moze.
      Hanka sie smieje, Amber Gold to chyba po to by zakryc przekrety bo zadnych konkretow a wszyscy wiedza ze to oszustwo. Nie ma juz drugiej inicjatywy jak 500+ wiec za dwa lata roznie moze byc. Czy warto trzymac Macierewicza by ryzykowac jedyna szanse na zmiane konstytucji?
      •  
        Pan prezydent usiłuje przerzucić odpowiedzialność za własne decyzje na PiS.Pan prezydent przesadził z ochroną interesów "nadzwyczajnej kasty" czy też "książąt temidy". i odwrócił się powiedzmy "plecami" do Narodu i swoich Wyborców.To nie pan Kaczyński zawetował ustawy dotyczące naprawy sądownictwa ale pan prezydent.Pan prezydent jest odpowiedzialny za wyhamowanie reform polskiego sądownictwa bez których niemożliwa jest dalsz naprawa kraju zatem jego weta to cios w Polske i Polaków.
        • PANIE ANDRZEJU ..TO NIE P.I.S PORZUCI REFORMY SADOWNICTWA TYLKO PAN I  PANA WYGUROWANE EGO ..PODLOZYL PAN NIESAMOWITA SWINIE PISOWI ZA POSREDNICTWEM PRZYGLUPICH DORADCOW ...WINA ZA ZAWETOWANE USTAWY CALKOWICIE SPADA NA PANA....MY JAKO PIS NIE MUSIMY PRZYJMOWAC I  UCHWALAC PANSKICH PUDROWANYCH USTAW !!!!
          • Zapomniał bidulek dodać, że wszystko zależy od starej Romaszewskiej.

            Czytaj także