Gorąca dyskusja w Sejmie w sprawie zmian w ordynacji wyborczej. „Chcecie ukraść wybory Polakom” i „bolszewickie myślenie”

Gorąca dyskusja w Sejmie w sprawie zmian w ordynacji wyborczej. „Chcecie ukraść wybory Polakom” i „bolszewickie myślenie”

Sejm, posłowie
Sejm, posłowie / Źródło: Newspix.pl / Darek Nowak/FOTONEWS
W Sejmie trwa pierwsze czytanie projektu ustawy wprowadzającej zmiany w kodeksie wyborczym. W imieniu PiS projekt przedstawił poseł Łukasz Schreiber.

– Ten projekt ustawy ma zapewnić jak najwięcej i poszerzyć jak najwięcej swobód, gdy chodzi o udział obywateli w procesie wyborczym. Ma zagwarantować i wzmocnić pozycję radnych, spowodować by obywatele, którzy ufają często swoim samorządowcom mogli mieć jeszcze większy udział w swojej władzy, ma zagwarantować jawność i przejrzystość procesu wyborczego, także wprowadzić strukturalne zmiany, dzięki którym nie będzie można i nikt nie będzie mógł mieć wątpliwości co do tego, w jaki sposób proces wyborczy przebiega – mówił Łukasz Schreiber.
Poseł dodał, że „są to propozycje nie tylko kompromisowe, ale również takie, które zapewnią obywatelom pełną wiarę w to, jaki będzie wynik wyborczy”.

– Jest absolutną nieprawdą i fake newsem ze strony opozycji jakoby ta zmiana, w ten sposób przygotowana, by kadencję liczyć od 2018 r., była zaplanowana, aby to cofnąć w czasie, zaliczyć kadencje, które już zostały odbyte – mówił Łukasz Schreiber w Sejmie projekt PiS zmian m.in. w Kodeksie wyborczym. Schreiber podkreślił, że PiS, które proponowało dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast od dawna, ma liczne argumenty za tą zmianą. W jego ocenie przypisywanie takiego zamiaru projektodawcom jest „próbą manipulacji”.

Poseł Maciejewski z ruchu Kukiz'15 zaznaczył, że „ważnym aspektem wyborów są JOW-y, ponieważ tylko wtedy obywatele mają realną władzę”. Innego zdania jest poseł Horała z PiS, który powiedział, że „polskie samorządy stały się księstwami wójtów, burmistrzów i prezydentów”. Według polityka „podstawową wadą JOW-ów jest wypaczanie woli wyborców, a obecny kształt ordynacji wyborczej jest wprost krojony pod PSL”.

Do dyskusji włączył się również Sławomir Neumann z PO. – Likwidujecie JOW-y, które umożliwiały start niezależnym kandydatom. Zmuszacie tych ludzi do zapisywania się do partii politycznych. Zabieracie możliwość zabierania mandatów ludziom, którzy nie są od was zależni – tłumaczył. Zdaniem Neumanna "projekt ordynacji wyborczej jest antyobywatelski, upartyjnia samorządy". – Wybory trzeba umieć wygrać, a nie rozpisywać ordynację pod wygraną. Myślicie bolszewicko. Nie ważne kto i jak głosuje, ważne kto liczy głosy – dodał. – My będziemy gotowi do tych wyborów. Platforma i cała zjednoczona opozycja. Na tych warunkach które zaproponujecie. Będziemy do nich gotowi. Zaproponujemy miejsca na listach wszystkim tym niezależnym samorządowcom których wy chcecie się pozbyć z samorządami. Razem z tymi wszystkimi którzy chcą walczyć o niezależny samorząd pogonimy wam kota w wyborach samorządowych – mówił Sławomir Neumann.

– Panie pośle Schreiber, wiem, że pan dąży do takiego systemu, by w parlamencie mógł zasiadać ojciec, syn i syn syna. Nie słuchaliście obywateli. Gdzie były konsultacje? – zastanawiał się Paweł Kukiz. W ocenie polityka sposób procedowania ustawy jest skandaliczny, a PiS dąży do upartyjnienia PKW. – Partie polityczne zrobiły sobie ordynacji sposób na życie – dodał.

To zbójecka ordynacja i złodziejska ordynacja”

– Przedstawiony dzisiaj projekt ustawy o nowej ordynacji to projekt zbójeckiej ordynacji, która jest wyrazem waszych lęków i obaw. To wyraz lęków i obaw o to że kolos jest tak naprawdę na glinianych nogach. Jak przyjdzie do wyborów to prawda jak oliwa wypłynie na wierzch. Boicie się tych wyborów więc skroiliście ordynację pod siebie. Użyliście ją tak żeby ona była wygodna tylko dla jednej partii, dla partii PiS. To nie jest ordynacja na miarę Polski i Polaków. To nie jest ordynacja na miarę obywateli, małych ojczyzn. To ordynacja skrojona pod was. Chcecie skroić wyborom Polakom. To zbójecka ordynacja i złodziejska ordynacja. Chcecie ukraść wybory Polakom – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Czytaj także:
PKW krytycznie o propozycji zmian w ordynacji wyborczej. „Zamęt i ogromny wzrost kosztów”

Czytaj także

 8
  •  
    Przypomnij sobie" bolszewiku", kto swego czasu wysyłał członków PKW do Moskwy na szkolenie... .
    • Kubola

      wy, jak niejaka Kopacz podczas swojego exposé.

      dzięki nam bezrobocie spadło do 7.5%.
      przecież wynosi akurat 13%.
      ale ja mam tu tak napisane. i tak jest. he, he, he
      • Kubola

        " „Bezrobocie kobiet po raz pierwszy spadło poniżej poziomu bezrobocia mężczyzn” (E. Rafalska) – z powodu wzrostu dezaktywizacji zawodowej kobiet."
        "„Rodzina 500+” – dodatkowa dezaktywizacja młodych kobiet."

        wy rozumiecie co kopiujecie?
        reszta POdobnej głębi. he, he, he
        • Już straszycie, podskakujecie i nadymacie się krzykacze totalnej opozycji, wy ciemna strona Rzeczpospolitej. I wy gieroje "total opposition" macie czelność głosić że w wyborach samorządowych, to dopiero pokażecie swoją siłę! Zapomnieliście już o "lekcji życia", ostrzeżeniu, które wystawiło wam PO-wcy społeczeństwo obywatelskie w wyborach samorządowych w 2014 r. Nie nauczyły was niczego wybory samorządowe 2014 r kiedy komitety wyborcze "dały wam tak "popalić," jak np. w  województwie pomorskim. Ale będzie z wami coraz gorzej i może tak być, że niektórzy z was mocno stracą na swoim zdrowiu, po wynikach przyszłych wyborów samorządowych, po "laniu" które wam zgotują komitety wyborcze. Bo dla nas samorządowców komitetów wyborczych, w województwie Pomorskim, skorumpowani PO-wcy, jesteście jak wrzód na du.ie, a nie PIS który nam nie zagraża w wyborach.
          Na dzisiaj zostały wam PO-wcy, tylko trzy wasze bastiony: Gdańsk, Sopot i Słupsk, gdzie pomału zaczynacie tracić już swoje wpływy. . Są miasta, gdzie PO nie ma ani jednego radnego w samorządzie.
          A jak to wygląda obecnie w samorządach, w pozostałych największych miastach Województwa Pomorskiego:
          Gdynia - totalny pogrom PO! -  NA 28 RADNYCH, tylko 4 z PO
          Lębork - to już masakra - nikt z PO nie dostał się Rady Miasta.
          Tczew - tam PIS rozgromił PO, ale komitety wyborcze mają trzy mandaty więcej.
          Starogard Gdański -  miasto "matecznik" szefa klubu PO Sławomira Neumanna, jedno wielkie "bicie" Peowiaków, bowiem nie dość że "obił" ich PIS, w wyborach parlamentarnych: PIS - 36,86 proc. PO - 28,80 proc. to jeszcze większe "lanie" PO dostało od komitetów wyborczych, podczas wyborów na prezydenta miasta i Rady Miasta:
          JANUSZ MAREK STANKOWIAK - Komitet Wyborczy Stowarzyszenie "Nasz Starogard" - 67,07%
          IWONA MARIA LEWANDOWSKA - Komitet Wyborczy Platforma Obywatelska RP - 32,93%
          a  w Radzie Miasta, przygniatającą przewagę ma komitet wyborczy.
          Wejherowo - Rządy sprawuje koalicja komitetów wyborczych, a PO w opozycji.
          Już niedługo wybory samorządowe Panie Schetyna, na razie pokrzycz sobie, bo po wyborach, twoi
          członkowie totalnej opozycji wyślą ciebie "na zieloną trawkę".
          • Hasła PiS: fakty a mity
            1. „Reaktywacja Trybunału Konstytucyjnego” – upolitycznienie władzy sądowniczej.
            2. „Repolonizacja” – więcej polityków w sektorze bankowym.
            3. „Spółki państwowe jako koło zamachowe gospodarki” – prowadzące gospodarkę na manowce.
            4. „Obniżenie wieku emerytalnego” – jeszcze szybszy spadek liczby osób w wieku produkcyjnym.
            5. „Bezrobocie najniższe od 26 lat” – kontynuacja trendu, a nie zasługa rządu.
            6. „Bezrobocie kobiet po raz pierwszy spadło poniżej poziomu bezrobocia mężczyzn” (E. Rafalska) – z powodu wzrostu dezaktywizacji zawodowej kobiet.
            7. „Rodzina 500+” – dodatkowa dezaktywizacja młodych kobiet.
            8. „Przez 8 lat rządów poprzedników (kolacji PO-PSL) z kraju m.in. za pracą wyjechało 2 mln osób” (M. Morawiecki) – w pierwszym roku PiS wyjechało tyle osób co przez 8 lat PO-PSL.
            9. „Walczymy o lepszą pozycję rolników w UE” – zakaz handlu ziemią hamuje rozwój rolnictwa.
            10. „Podniesienie prognozy polskiego wzrostu gospodarczego przez Komisję Europejską” – dla 14 krajów UE prognoza wzrosła bardziej.
            11. „Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle doszło w październiku do aż 81,4 proc. Jest to najlepszy wynik od dziesięciu lat” – a jednocześnie brak inwestycji.
            12. „Deficyt w ryzach” – czyli największy w UE przyrost długu publicznego.
            13. „Uszczelnienie systemu podatkowego” – połowa to efekt koniunktury i działań jednorazowych.
            14. „Podniesienie kwoty wolnej od PIT” – pozorowane działanie bez znaczenia dla zatrudnionych.
            15. „Wzrost transparentności wydatków publicznych” – coraz trudniej o dane i ich ocenę.

            Czytaj także