Dominujący język

Dominujący język

KONSERWATYŚCI, NA POSTERUNEK! GŁÓWNY NURT W EUROPIE ZAŁAMUJE SIĘ. Nie da się dłużej ujarzmiać niektórych emocji społecznych kneblem dominującego języka. Pęka kulturowa dominacja liberalnej lewicy, ale wiele z tego, co jej język dominujący wypracował, stanowi dziedzictwo cenne. Jakiego rodowodu nie miałaby walka z rasizmem, a rasizm zły. I tak dalej. Nasze narodowe (niewiarygodne, ale pamiętam czasy, w których trzeba było używać słowa „społeczeństwo”, a nie „naród”, inaczej wychodziło się na ENDEKA, a ten uchodził za jadowitą swołocz) spory o dopuszczalny język opisu rzeczywistości będą miały polski subklimat, ale zmiana pogody jest zdecydowana, jak zwykle, ponad naszymi głowami. Dzieje szczęśliwej Europy nie rozpoczną się na gruzach poprzedniej. Lepiej chronić wspólny kod.

W nie tak znowu odległych czasach mojej młodości wyrażenie takiej myśli, jak „wykupywanie polskiej gospodarki” albo „antynarodowe elity”, stawiało człowieka poza głównym nurtem. Takie czasy. W Polsce dominujący język nigdy nie osiągnął zresztą takiego statusu jak, powiedzmy, we Francji, w której jeszcze nie tak dawno n i e istniały dzielnice niebezpieczne i muzułmańskie. Istniały tylko trudne, zamieszkałe przez „młodzież z przedmieść”. Nawet zaślepienie komunizmem należało krytykować, podkreślając, że było to piękne zaślepienie… U nas Michał Kamiński, jak jeszcze był zły (w PiS), mówił o „pedalskich” stowarzyszeniach („Przecież ludzie tak mówią, to jak mam mówić?”), co nie przeszkodziło TVN najpierw atakować posła, a potem dalej zapraszać. Pozycji Lecha Wałęsy nie zaszkodził postulat, aby poseł homoseksualista siedział w Sejmie w wydzielonym rzędzie. Jednak nawet u nas, mimo że można było sobie pozwolić na więcej niż na Zachodzie, widać radość, że można jużbezkarnie lekceważyć ramy narzucane przez „media głównego nurtu”. Jeżeli wylejemy dziecko (lewacką przesadę) z kąpielą, będziemy się pienić.

Okładka tygodnika WPROST: 50/2017
Więcej możesz przeczytać w 50/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”

Czytaj także

 0

Czytaj także