Pokój nam wszystkim

Pokój nam wszystkim

Pamiętam, jak na przełomie lat 80. i 90. Lech Wałęsa tłumaczył swoją wizję pokoju na świecie. Brzmiało to mniej więcej tak: „Przecież i tu, i w USA robotnicy i inni nie chcą wojny. Ludzie chcą normalnie żyć”. Pomyślałem wtedy, i podtrzymuję to dzisiaj, że sprawa nie jest taka prosta. Owszem, wojny (przeważnie) nikt nie chce. Ale niektórzy domagają się przywilejów i pieniędzy od państwa, inni utrzymania miejsc pracy, choć wytwarzają coś, czego rodacy nie potrzebują, jeszcze inni dopatrują się zagrożeń, zamiast po prostu przyjmować zmiany w społeczeństwie itd. W ślad za tym pojawiają się żądania: politycy, zróbcie z tym coś! Od tego jeszcze daleko do wojny, ale do konfliktu blisko. Pod koniec listopada spore kontrowersje wywołało wspólne zdjęcie – selfie miss Iraku i Izraela (o sytuacji w Ziemi Świętej piszemy w tym wydaniu). Obie uczestniczki wyborów Miss Universe 2017 polubiły się, obie po publikacji zdjęcia stawiły czoła politycznej burzy.

Najtrudniejszy pierwszy krok. Nie będę namawiał od razu do miłowania jako siebie samego kogoś, kto wygłasza – naszym zdaniem! – kompletne, irytujące i szkodliwe bzdury. Mea culpa, może powinienem. Będę namawiał do nielekceważenia, dostrzegania, doceniania ludzi oraz gestów, które prowadzą do budowania mostów, sprzyjają porozumieniu, prowadzeniu dialogu, negują nieuchronność wojny polsko-polskiej. Radzę z dystansem pochodzić do polityków czy dziennikarzy, którzy używają wyłącznie języka wojny i nienawiści. Niektórzy z nich robią to dla pieniędzy albo dla władzy. A niektórzy być może zwyczajnie oszaleli. Tyle o polityce. Podzielę się jeszcze historią, którą usłyszałem lata temu od księdza. Opowiedział mi, jak kiedyś uczestniczył w szerszej dyskusji z pewnym sędziwym kapłanem. „Tak? Szatan nie istnieje?” – uśmiechnął się w pewnym momencie ów duszpasterz. „To zobaczcie, co dzieje się z ludźmi przed świętami”. Spokojnych Świąt! g

Okładka tygodnika WPROST: 51/2017
Więcej możesz przeczytać w 51/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także