Lech Wałęsa: Dziękuję UE za twardą i męską decyzję

Lech Wałęsa: Dziękuję UE za twardą i męską decyzję

Lech Wałęsa
Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / Michal Trojanowski / EDYTOR.net
Były prezydent skomentował decyzję Komisji Europejskiej o rozpoczęciu wobec Polski procedury przewidzianej w art. 7 TUE. Lech Wałęsa podziękował za "twardą i męską decyzję" i zaapelował do władz UE, by nie uderzały w zwykłych obywateli.

„Dziękuję Unii Europejskiej za twarda i męską decyzje, ale teraz proszę by to wszystko, co niekorzystne trafiało nie w Naród Polski i zwykłych Polaków ale w tych, co do tego doprowadzili, a wiec w obecny rząd i parlamentarzystów glosujących za łamaniem wartości europejskich” – napisał na Facebooku były prezydent. Lech Wałęsa zaapelował m.in o to, by "nie zapraszać, nie przyjmować, nie wpuszczać, nie wizytować i maksymalnie izolować tych ludzi"

Przypomnijmy, że w środę 20 grudnia Komisja Europejska uruchomiła wobec Polski art. 7 TUE. Kolegium komisarzy podjęło również decyzję o wniesieniu sprawy przeciwko polskiemu rządowi do Trybunału Sprawiedliwości z tytułu naruszenia prawa UE. W swoim zaleceniu Komisja Europejska wezwała władze polskie do rozwiązania wskazanych problemów w terminie trzech miesięcy. – Za uruchomienie art. 7 ponoszą odpowiedzialność politycy PO. To nie jest artykuł, który uderza w PiS, ale może uderzać w Polskę – skomentowała rzecznik PiS Beata Mazurek.

Czytaj także:
Prezydent Andrzej Duda: Nie rozumiem decyzji Komisji Europejskiej. Jest czysto polityczna

Decyzja unijnych władz wywołała lawinę komentarzy - odnieśli się do niej m.in. premier Mateusz Morawiecki i jego poprzedniczka - Beata Szydło. „Reforma wymiaru sprawiedliwości jest w Polsce konieczna. W dialogu między Warszawą, a Komisją potrzebujemy otwartości i uczciwości. Wierzę w to, że podmiotowość Polski da się pogodzić z ideą Zjednoczonej Europy” – napisał na Twitterze premier Morawiecki. Szef rządu dodał również, że „Polska jest przywiązana do zasady praworządności tak samo jak UE”. Donald Tusk wyraził nadzieję, że „polski rząd nie będzie szukać za wszelką cenę konfliktu w sprawie, w której najzwyczajniej w świecie nie ma racji”.

Czytaj także

Czytaj także