Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. ustawy o IPN. Jak zareagowali na nią politycy?

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. ustawy o IPN. Jak zareagowali na nią politycy?

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Prezydent Andrzej Duda ogłosił dziś, że podpisze ustawę o IPN, co oznacza, że przepisy, które budzą kontrowersje, wejdą w życie. Jednocześnie Duda zdecydował się skierować ustawę w tzw. trybie następczym do TK, aby ten zbadał kwestię wolności słowa i określoności przepisów prawa. Jak na decyzję prezydenta zareagowali politycy?

– Zdecydowałem, że podpiszę tę ustawę i w związku z tym te przepisy wejdą w życie. Jednocześnie zdecydowałem się skierować ustawę w tzw. trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Po pierwsze, aby zbadał: wolność głoszenia poglądów (chodzi o wolność słowa – czy nie jest ona ograniczona) oraz kwestię określoności przepisów prawa – mówił prezydent.

Czytaj także:
NA ŻYWO: Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję ws. nowelizacji ustawy o IPN

Czym jest tzw. tryb kontroli następczej?

Może dotyczyć tylko aktów normatywnych, które już zostały ustanowione albo już nabrały mocy obowiązującej, albo znajdują się jeszcze w okresie vacatio legis. Tylko wyjątkowo kontrola norm może przybrać charakter prewencyjny – a priori (uprzedni), a jedynym podmiotem uprawnionym do jej inicjowania jest Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Procedura ta nie hamuje bieżącej polityki rządu. Ustawy sprawdzane w trybie kontroli następczej zazwyczaj już obowiązują i mogą przestać obowiązywać dopiero po orzeczeniu TK, które zostaje wydane przeciętnie po roku od zgłoszenia.

Reakcja polityków na Twitterze

Kukiz: Bardzo dobra decyzja prezydenta

Lider Kukiz'15 Paweł Kukiz komentując decyzję prezydenta stwierdził, że jest ona słuszna i „ucina spiralę wzajemnych animozji”. Tłumaczył, że ustawa będzie obowiązywać, natomiast skierowanie jej do Trybunału Konstytucyjnego „świadczy o otwartości strony polskiej na różne dyskusje”. – Szkoda, że przy okazji – tuż po podpisaniu tej ustawy – pan prezydent nie skierował również do Sejmu swojego projektu ustawy o IPN, uwzględniając właśnie wątpliwości – mówił Kukiz. Dodał przy tym, że „z drugiej strony trudno mieć do prezydenta pretensje”. – Jeżeli cokolwiek było wcześniej nie tak przy – nazwijmy to – promocji tej ustawy, to należałoby raczej tę winę scedować na dyplomację – stwierdził.

Czytaj także

 5
  •  
    I ostatnia hipoteza wyjaśniająca nowelizację tej nieszczęsnej ustawy to akcja agentów ONR w szeregach PiS, którzy doprowadzili do jej uchwalenia. Jej porte parole to senator, prof. Żaryn, który publicznie przyznał się w „Kropce nad i”, że jest ONR –owcem, a przecież senator Żaryn jest jednocześnie pracownikiem IPN i najprawdopodobniej brał udział w pisaniu tej ustawy. Ustawa i konflikt z odwiecznym wrogiem ONR, Żydami miał w zamyśle działaczy tej partii wzmocnić jej wpływy w społeczeństwie polskim i wśród obozu rządzącego.

    to fragment artykułu pt. Koniec dyktatury J. Kaczyńskiego:
    http://sila-lewicy.pl/info-dnia/60-koniec-dyktatury-j-kaczynskiego
    • niby czego można się było spodziewać po polskojęzycznej targowicy, a tak naprawdę rasowych folksdojczach?

      można stawiać dolary przeciw orzechom.
      • A ja myślę że prezydent zrobił błąd, powinien podpisać bezwarunkowo, a ci politycy za skradzione Narodowi pieniądze nich kupią sobie bezludną wyspę i tam uprawiają politykę!, delikatnie sprawę ujmując, bo ja najchętniej wysłał bym ich na Marsa!
        •  
          Prezydentowi ponownie nie starczyło odwagi by się przeciwstawić tym razem propagandzie wrogiego Polsce i Narodowi Polskiemu państwa Israel.

          Czytaj także