Polski rząd ma stu wiceministrów, to absolutny rekord w Europie. Co z obietnicami „korekty”?

Polski rząd ma stu wiceministrów, to absolutny rekord w Europie. Co z obietnicami „korekty”?

Posiedzenie rządu Mateusza Morawieckiego
Posiedzenie rządu Mateusza Morawieckiego / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Jeszcze miesiąc temu wicepremier Jarosław Gowin zapowiadał ograniczenie liczby wiceministrów. „Fakt” przypomina, że podobno chciał tego sam Mateusz Morawiecki. Po rekonstrukcji rządu liczba ta przekroczyła jednak setkę.

– Liczba wiceministrów zostanie ograniczona. Nie chcielibyśmy należeć do rekordzistów w Europie. To ulegnie korekcie – mówił przed miesiącem minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Dziennikarze „Faktu” zwracają uwagę, że według lidera partii Porozumienie takiego samego zdania był wówczas premier Mateusz Morawiecki. Co ciekawe, zarówno wówczas jak i obecnie najwięcej wiceministrów miała właśnie Kancelaria Premiera. W tym momencie jest ich już 13.

„Fakt” o nagrodzie dla Możdżanowskiej

Stanowisko to najwyraźniej uległo zmianie, ponieważ w czwartek 8 lutego dokładnie setnym wiceministrem została Andżelika Możdżanowska. Funkcję tę objęła w resorcie rozwoju. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych prze „Fakt”, ten awans to nie tylko nagroda za opuszczenie ludowców na rzecz obozu Zjednoczonej Prawicy, ale też podziękowanie za ściągnięcie do PiS Mirosława Baszko z PSL.

Nowa świecka tradycja

Z liczbą 100 wiceministrów na koncie Polska jest niechlubnym liderem Unii Europejskiej. Nie wiedzieć czemu, w naszym kraju to już swego rodzaju tradycja. Poprzednio rekordzistą był także rząd Prawa i Sprawiedliwości, liczący 97 wiceministrów. Teraz tylko poprawił swój wynik. Wcześniej 91 ministrów miał rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, któremu przewodził Donald Tusk. Tamta ekipa aż do 2013 roku utrzymywał rekord w Unii w tym osobliwym rankingu.

Czytaj także:
Ponad 1,5 mln złotych na nagrody dla ministrów. Kto dostał najwięcej?

Czytaj także

 6
  • Przecież już Adrian wspominał coś o "ojczyźnie dojnej " na samym początku swojej kadencji. Chyba w Pułtusku?
    • Co z obietnicami "korekty" ? A co zrobić z "misiewiczami" ? Każdy chce się nachapać . Nie po to świecił jeden z drugim swoją gębą ,kłamał w żywe oczy po rożnych telewizjach ,żeby nic z tego nie mieć. Kilka miesięcy ,pół roku ,może rok i  są ustawieni na całe życie . Aby tylko się utrzymać potem premia ,odprawa. W zbrojeniówce i w sektorze energetycznym ,także w Orlen, dojechał właśnie kilejny turnus "misiewiczów".
      • bo to MIŚ-ie na miarę naszych możliwości ...jak w MIŚ-iu Barei , jak widać kiedyś było dyrektorów na pęczki teraz ministrów .... a skończy się na  Prokuratorach Narodu ..ścigających korytowy inwentarz i to już za kilka lat ..tylko tak dalej dzielne koszerne tuzy partyjne
        •  
          @bolkos, czy ty dzisiaj czasem sobie za duzo pozwalasz?ha ha ha!
          •  
            pis dowate koryto !

            Czytaj także