Zmiana sterów

Zmiana sterów

W 2006 r. rządził PiS, choć prezes tej partii na początku nie pełnił żadnej państwowej funkcji. Dopiero w połowie roku doszło do oficjalnego przejęcia sterów. Podobnie jak we „Wprost”.

Wprost” dotarł do badań DNA Polaków, przeprowadzonych przez dr. Spencera Wellsa, genetyka, autora ogólnoświatowego Projektu Genograficznego. „W waszym DNA jest nie tylko historia Polski, ale całej Europy, poczynając od pierwszych osadników, którzy 35 tys. lat temu wyemigrowali z Azji Mniejszej i Środkowej na północ” – mówił Zbigniewowi Wojtasińskiemu amerykański uczony. Na prośbę „Wprost” dr Wells przebadał DNA Lecha Wałęsy (przodkowe byłego prezydenta Polski pochodzili z Niemiec, Litwy, Łotwy, Portugalii, Wielkiej Brytanii i Chorwacji) oraz ówczesnego naczelnego pisma Marka Króla („typowy genotyp dla ludności Polski”, wykryto w nim warianty genetyczne występujące w Skandynawii, Estonii, Bułgarii oraz w okolicach Moskwy). Okazało się też, że w Polsce nie ma żadnych różnic genetycznych między ludnością chłopską a szlachecką.

Nowy naczelny

„Nigdy nie pytaj fryzjera, czy już czas, abyś sobie podciął włosy. Warto o tym pamiętać, zanim człowiek wyłysieje i problem pozornie zniknie” – napisał 14 maja 2006 r. Marek Król, który przez ostatnie 17 lat był redaktorem naczelnym „Wprost”. Nie odchodził z tygodnika na dobre, wciąż był jego wydawcą, ale szefowanie redakcją przekazywał swojemu wieloletniemu zastępcy Piotrowi Gabryelowi. „Zmiana naczelnego jest logiczną konsekwencją rozwoju pisma, które tworzylo pokolenie 40i 30-latków przekonanych, że jedyne, co jest niezmienne w naszym życiu, to ciągłe zmiany”.

Ostał ci się ino krawat

Andrzej Lepper w czarnych skarpetkach i biało-czerwonym krawacie zasłaniającym przyrodzenie plus wielkie hasło „Seksafera. Patologia czy prowokacja?”. Tak wyglądała okładka „Wprost” zapowiadająca w środku tekst o skandalu obyczajowym z szefem Samoobrony i Stanisławem Łyżwińskim w rolachgłównych (wymuszanie seksu za pracę, zgwałcenie prostytutki…). „Samoobrona jest jak brudne gacie. I nie jest to brud, który można sprać, co najwyżej wypalić kwasem, ale wtedy znikną i gacie” – pisała Eliza Michalik. A jednak to nie słowa dziennikarki, ale ilustrująca je grafika na tyle wzburzyła posłankę Danutę Hojarską, że zażądała kary śmierci dla twórcy okładkowego fotomontażu.

Gdzie te medale?!

„Polscy olimpijczycy maskują swoją nieudolność biadoleniem o pechu” – relacjonowali zimowe igrzyska olimpijskie w Turynie w 2006 r. dziennikarze „Wprost”. W tekście „Wczasy pod olimpiadą” wymieniali kolejne wpadki polskich sportowców i denerwowali się, ile pieniędzy trzeba było wydać na „dwutygodniowe wakacje dla 47 sportowców”. Na szczęście już po ukazaniu się tygodnika w kioskach srebro w biegu biatlonowym zdobył Tomasz Sikora, brąz zaś w biegach narciarskich – Justyna Kowalczyk.

Okładka tygodnika WPROST: 8/2018
Więcej możesz przeczytać w 8/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także