Rząd przedstawia białą księgę w sprawie reform polskiego wymiaru sprawiedliwości

Rząd przedstawia białą księgę w sprawie reform polskiego wymiaru sprawiedliwości

Mateusz Morawiecki i Jean Calude-Juncker
Mateusz Morawiecki i Jean Calude-Juncker / Źródło: Twitter / Kancelaria Premiera
Na dzisiejszym spotkaniu z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jeanem-Claudem Junckerem Premier Mateusz Morawiecki przedstawił białą księgę w sprawie reform polskiego wymiaru sprawiedliwości. Prawie stustronicowy dokument zawiera wyliczenie powodów, dla których reformy sądownictwa były konieczne oraz odpowiada na najważniejsze zastrzeżenia Komisji Europejskiej.

W ośmiu rozdziałach opisano zarówno stan sprzed zmian – i to, z jakimi problemami borykał się polski wymiar sprawiedliwości – oraz najważniejsze reformy. Rząd wskazuje na duże podobieństwa między ustawami obowiązującymi w Polsce a rozwiązaniami obecnymi od lat w innych krajach Unii Europejskiej.

Według rządu polscy sędziowie cieszą się bardzo szeroką niezawisłością, a reformy dodatkowo ją wzmacniają. „Obecnie indywidualni sędziowie nie mogą już być przenoszeni bez swojej zgody między wydziałami (dotąd decydował o tym prezes sądu). Wprowadzono też mechanizm losowego przydziału spraw sądowych – co zmniejsza do minimum możliwość manipulowania składem sędziowskim. Zwiększa to niezawisłość sędziów nie tylko wobec administracji sądowej, ale pośrednio także wobec Ministra Sprawiedliwości” – podkreślono.

W białej księdze zawarto też cytaty z orzeczeń międzynarodowych trybunałów i opinii Komisji Weneckiej. „Komisja Wenecka wielokrotnie wskazywała np., że zbytnie zdominowanie rad sądownictwa przez sędziów może prowadzić do negatywnych zjawisk, przede wszystkim do źle rozumianej zawodowej solidarności i spadku zaufania do sądownictwa – i dlatego należy temu przeciwdziałać” – wynika z dokumentu.

W ostatnich rozdziałach rząd zwraca uwagę na „kwestie ochrony tożsamości konstytucyjnej państw członkowskich i ich prawa do podejmowania suwerennych decyzji w granicach unijnych traktatów”. „Polskie reformy nie tylko mieszczą się w tych granicach, ale same w sobie w pełni realizują europejskie standardy. Stosowanie w tej sytuacji procedury z art. 7 jest nadużyciem i niebezpiecznym precedensem, bo rodzi ryzyko bezpodstawnego wykorzystywania go w przyszłości także wobec innych krajów Unii. Rząd zamierza kontynuować dialog z instytucjami Unii Europejskiej i jej państwami członkowskimi, tak aby wszystkie wątpliwości zostały wyjaśnione, a obawy o stan polskiej praworządności - rozwiane” – podsumowano.

Czytaj także:
Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka zaniepokojone sytuacją w Polsce

Czytaj także

 1

Czytaj także