Tak wygląda nowa okładka „POLITICO Europe”. Kaczyński, Orban i hasło „nowi komuniści”

Tak wygląda nowa okładka „POLITICO Europe”. Kaczyński, Orban i hasło „nowi komuniści”

Jarosław Kaczyński, Viktor Orban
Jarosław Kaczyński, Viktor Orban / Źródło: Newspix.pl / JAKUB GRUCA / FOKUSMEDIA
Na okładce najnowszego wydania magazynu „POLITICO Europe” znajduje się premier Węgier Viktor Orban oraz prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Tytuł tekstu z politykami w roli głównej brzmi: „Nowi komuniści”. Co pisze autorka?

Autorką tekstu jest Lili Bayer. Dziennikarka pisze, że zarówno w Budapeszcie jak i w Warszawie mamy dziś do czynienia ze swoistym powrotem do przeszłości. „Wiele już napisano o atakach na wolność prasy i społeczeństwo obywatelskie przez rządy Europy Środkowej w Budapeszcie i Warszawie. Znacznie mniej uwagi poświęcono faktowi, że ich krytycy wolą abstrahować od faktu, że to właśnie ci politycy wygrywają wybory” – czytamy.

„Podobnie jak partia Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, Orban zbudował swoją politykę na fundamencie konserwatywnego nacjonalizmu, retorycznie przeciwnego byłym komunistycznym władcom kraju. Ale jeśli chodzi o praktyczność zarządzania, zarówno Orbán, jak i jego polscy odpowiednicy zastosowali podejście, które – w swoim paternalizmie, zaciekłości, obsesji na punkcie zewnętrznych wrogów, a nawet retoryki klasowej – przypomina ich przeciwników, którymi gardzą” – pisze dziennikarka.

„Podobnie jak Fidesz, PiS wykorzystał frustrację związaną z postkomunistyczną transformacją – nierównomierny postęp gospodarczy i dotychczasową porażkę w dogonieniu Zachodu” – czytamy. „Pod rządami PiS i Jarosława Kaczyńskiego, władze w Warszawie rozpoczęły dystrybucję świadczeń na wielką skalę: Rząd obniżył wiek emerytalny, wprowadził świadczenia na dzieci i podniósł płace minimalne” – dodaje dzienniarka.

Dalej czytamy, że podobnie jak na Węgrzech, poparcie polityczne dla rządu koreluje częściowo z podziałem społeczno-gospodarczym i regionalnym. Bayer stwierdza, że wyborcy PiS są zazwyczaj mniej wykształceni i pochodzą z terenów wiejskich, w odróżnieniu do zwolenników innych partii.

Czytaj także

 25
  •  
    re Adam Kreft
    Że jak??????
    "polityków uczciwych , walczących z patologiami urzędniczo - sądowo - komorniczo - mafijnymi" ??????

    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/nagrody-dla-ministrow-szydlo-2017,135,0,2398087.html

    Mateusz Morawiecki 75,1 tys. zł.
    Anna Zalewska 75,1 tys. zł.
    Piotr Gliński 72,1 tys. zł.
    Witold Bańka 72,1 tys. zł.
    Anna Streżyńska 72,1 tys. zł.
    Witold Waszczykowski 72,1 tys. zł.
    Zbigniew Ziobro 72,1 tys. zł.
    Andrzej Adamczyk 70,1 tys
    Antoni Macierewicz 70,1 tys
    Elżbieta Rafalska 70,1 tys
    Jan Szyszko 70,1 tys
    Krzysztof Tchórzewski 70,1 tys. zł.
    Pozostali ministrowie otrzymali po 65,1 tys. zł.
    W tym Beata Szydło przyznała ją sobie sama by później krzyczeć, że "NAM SIĘ NALEŻY".
    Oczywiście czy się stoi czy się leży. Bo teraz Beata nie pełni żadnej funkcji a kasę bierze.
    •  
      Hehehe
      A podobno Błaszczak ogłosił koniec komunizmu? :)
      A tak na marginesie Politico trochę się myli.
      Przecież nawet dziecko wie, że pis to partia narodowo socjalistyczna
      A Narodowy-Socjalizm nie wytworzył komunizmu, tylko faszyzm.
      Pis kreatywnie zaś łączy jedno z drugim.
      • Oni są takimi komunistami jak Ja "kocham kler"!
        Widać jak na dłoni, jak jakiś kraj zaczyna się wybijać na niezależność, to trzeba go zniszczyć wszelkimi dostępnymi metodami, łącznie z zamachem stanu (modne w CIA)!
        A jak się nie uda wtedy udaję się przyjaciół.
        Lb nakłada się embarga, stosuje się blokady itd.
        Myśmy nie Mieli szanowna pani Lili Bayer ani Hitlera ani Musoliniego w przeciwieństwie do was!
        Ale za to nasze krowy i dobytek wywożono do Austrii i Niemiec in nie tylko dobytek w imię chorej ideologi Hitlera ucznia Musoliniego jeśli chodzi o faszyzm, więc o czy pani pisze?
        • Aby zaistnieć w naszych dzisiejszych korporacjach trzeba myśleć jak trzeba, pani Lili Bayer potrafi. Tak było już w bolszewizmie, komunizmach, socjalizmach i tak jest w dzisiejszym globalizmie. Aby poza funkcją pożytecznego idioty w swojej pracy jakoś normalnie funkcjonować, trzeba "ketmana", jak pisał Cz. Milosz, znaczy to, co znamy z Islamu: Takijja (lęk, ostrożność, choć często tłumaczone jako obłuda lub ukrywanie), zobacz https://pl.wikipedia.org/wiki/Zniewolony_umysł
          Dzisiejszy globalizm jest wobec tego jak najbardziej kompatybilny z Islamem ... żyje z łupu, głosi dowolność prawną i wymaga ślepego poddaństwa Abdullahów czy konsumentów-onanistów, in pursuit of happiness and prey kalifów czy "inwestorów".
          •  
            jeśli w dzisiejszych czasach "komunistą" nazywa się polityków uczciwych , walczących z patologiami urzędniczo - sądowo - komorniczo - mafijnymi to zdecydowanie wolę obecnego "komunistę" od byłych SB'ków i byłych komunistów zwących siebie obrońcami "demokracji".... pozdrawiam

            Czytaj także