Afera podsłuchowa

Afera podsłuchowa

Najgłośniejsza afera polityczna ostatnich lat doprowadziła nie tylko do kryzysu ówczesnej partii władzy, ale też wywołała dyskusję o granicach ingerencji organów ścigania w wolność słowa.

„Ktoś nielegalnie nagrał spotkania szefa MSW, prezesa Banku Centralnego, byłego ministra transportu. Taśmy są kompromitujące. Czy to zamach stanu obliczony na obalenie rządu Donalda Tuska?”. Okładka z czerwca 2014 r.: biały orzeł na sznurku, spadający głową w dół i tytuł „Zamach stanu”. Tak zaczynał się we „Wprost” opis najgłośniejszej afery politycznej ostanich lat. „Afera podsłuchowa”. Tygodnik opisał przebieg rozmów, które od lipca 2013 do czerwca 2014 r. nielegalnie nagrywano w kilku warszawskich restauracjach, przede wszystkim w lokalu Sowa & Przyjaciele na Dolnym Mokotowie. „To popularne miejsce spotkań polityków i biznesmenów. Jej przewaga nad innymi?

Można podjechać od tyłu i wejść do VIP-roomu bez przechodzenia przez główną salę. Właśnie tu doszło do dwóch spotkań, z których nagrania posiadamy” – pisał „Wprost” w pierwszym tekście, ujawniając słynne nagrania. Sienkiewicz w trakcie spotkania wypowiada wiele kontrowersyjnych opinii. Twierdzi np., że „państwo polskie istnieje teoretycznie, praktycznie nie istnieje”. Jeden z głównych pomysłów rządowych, czyli Polskie Inwestycje Rozwojowe, określa mianem „ch…, dupa i kamieni kupa. Tego nie ma”. Wkrótce po pojawieniu się tygodnika w kioskach do redakcji „Wprost” wkroczyła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zażądała oddania laptopa redaktora naczelnego Sylwestra Latkowskiego, gdzie miały być nagrania.

Na dramatyczne wydarzenia z redakcji patrzyła cała Polska, ponieważ do „Wprost” przyjechali dziennikarze z większości mediów. „Wejście agentów ABW, całkowity paraliż pracy redakcji i użycie przemocy wobec redaktora naczelnego. A wszystko na oczach całej Polski. Próba odebrania komputerów z redakcji »Wprost« przejdzie do historii mediów” pisaliśmy w następnym numerze. A kilka stron dalej opublikowaliśmy nowe taśmy. „Źródłem informacji o nagraniach, które składają się na aferę taśmową, jest biznesmen. »Wprost« dysponuje otrzymanymi od niego zapisami kolejnych nagrań. Ich bohaterami są m.in. szef polskiej dyplomacji Radek Sikorski, były minister finansów Jacek Rostowski i były rzecznik rządu Paweł Graś”. Aferą żyje cała Polska. W następnych wyborach Platforma Obywatelska traci władzę.

Okładka tygodnika WPROST: 16/2018
Więcej możesz przeczytać w 16/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

Czytaj także