Lepszy niż Zuckerberg

Lepszy niż Zuckerberg

Smartfon, zdjęcie ilustracyjne
Smartfon, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Rawf8
Paweł Durow i jego komunikator Telegram to w Rosji wrogowie numer jeden. Stawiający na ochronę prywatności użytkowników Rosjanin stanowi też wielkie wyzwanie dla Facebooka.
ak na kogoś, kto namaszczany jest przez światowe media na zbawcę i nowego apostoła internetu, Paweł Durow wygląda dosyć niepozornie. Bardziej jak bywalec hipsterskich kawiarni niż człowiek, który zapełnia sale konferencyjne specjalistami od kodowania. A jednak gładkolicy 33-latek stał się w ostatnich tygodniach prawdziwym bohaterem walki o wolność i prywatność w sieci.

W czasie, gdy jego rówieśnik, a jednocześnie rywal, Mark Zuckerberg, gęsto tłumaczy się przed amerykańskim Kongresem z kupczenia prywatnością użytkowników Facebooka, Paweł Durow ogłasza, że „prywatność naszych użytkowników nie jest na sprzedaż”. Słowa te padają w czasie, gdy stworzony przez niego wspólnie z bratem Mikołajem serwis Telegram stał się obiektem zmasowanego ataku rosyjskich władz. W ciągu kilku dni Roskomnadzor, regulator rynku telekomunikacyjnego Rosji, zablokował 17 mln adresów IP urządzeń, na których zainstalowano Telegram. Zdjęto z sieci także 2 mln kont na Amazonie i Google, przez które próbowano obejść zarządzoną przez Kreml blokadę Telegramu. Wszystko dlatego, że Durow odmówił rosyjskim służbom wydania kluczy kodujących komunikację między 200 mln użytkowników jego serwisu na całym świecie. FSB (Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej) twierdzi, że chodzi o walkę z terrorystami korzystającymi z takich jak Telegram kodowanych komunikatorów.

Okładka tygodnika WPROST: 17/2018
Artykuł jest zamknięty
Więcej możesz przeczytać w 17/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także