Orban wygrał. Fundacja George'a Sorosa kończy działalność na Węgrzech

Orban wygrał. Fundacja George'a Sorosa kończy działalność na Węgrzech

George Soros
George Soros / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Prowadzona przez George'a Sorosa fundacja Open Society Foundations (Fundacje Społeczeństwa Otwartego) zamyka biuro w Budapeszcie i przenosi swoje centrum operacyjne na Europę Środkowo-Wschodnią do Berlina - potwierdzono we wtorek 15 maja w oficjalnym komunikacie. O takiej możliwości już w kwietniu donosiły węgierskiego media, powołując się na austriacką gazetę „Die Presse”.

W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej Open Society Fundations czytamy, że przenosiny to efekt „coraz bardziej represyjnego środowiska politycznego i prawnego na Węgrzech”. „Decyzja o wycofaniu się z działalności w Budapeszcie to odpowiedź na działania węgierskiego rządu, który przygotowuje się do nałożenia kolejnych ograniczeń na organizacje pozarządowe poprzez to, co zostało nazwane pakietem ustaw »Stop Soros«” – czytamy w oświadczeniu. – Rząd Węgier oczerniał i błędnie przedstawiał naszą pracę społeczeństwu w imię politycznych zysków, wykorzystując taktyki bezprecedensowe w historii Unii Europejskiej – komentował cytowany w komunikacie Patrick Gaspard, przewodniczący Open Society Foundations.

Jak Orban zatrzymywał Sorosa

Przypomnijmy, że premier Węgier Viktor Orban wielokrotnie krytycznie wypowiadał się na temat działalności amerykańskiego miliardera pochodzącego z żydowskiej rodziny węgierskiej. Polityk zarzucał Sorosowi, że poprzez swoją fundację i Uniwersytet Środkowoeuropejski usiłuje wpływać na sytuację wewnętrzną w kraju.

Węgierski portal 444.hu podaje, że fundacja Sorosa zamknie swoje biuro w Budapeszcie do końca sierpnia i przeniesie się do Wiednia, a docelowo do Berlina. Jako powód media wskazują „wrogą atmosferę” dla działalności miliardera na Węgrzech. W styczniu rząd Orbana zaprezentował ustawy mające na celu powstrzymanie nielegalnej migracji, w tym zablokowanie działań organizacji pozarządowych udzielających pomocy migrantom. Rzecznik rządu Zoltan Kovacs okrzyknął całość projektu „Stop Soros”.

„Stop Soros”

W sprawie ustaw wypowiadał się Viktor Orban na antenie Radia Kossuth. – Chcemy trzymać poza krajem każdego, kogo działania stoją w fundamentalnej opozycji do interesów narodu węgierskiego – stwierdził premier. Polityk zasugerował, że w ramach inicjatywy walki z nielegalną imigracją George'owi Sorosowi może zostać wydany zakaz wjazdu na teren Węgier. – George Soros może na przykład odstąpić od wprowadzania swojego planu i wtedy nowe prawo nie będzie go dotyczyć – zapowiedział Orban.

Szef rządu stwierdził, że miliarder i założyciel Fundacji Społeczeństwa Otwartego „ma wizję, według której problemem jest ogrodzenie na granicy, a migracja może rozwiązać przyszłość Europy”. – Naszym zdaniem to migracja jest problemem a ogrodzenie rozwiązaniem – ocenił polityk. W Budapeszcie odbywały się wiece poparcia i sprzeciwu wobec działalności Sorosa.

Czytaj także:
Zmiany w gabinecie Orbana. Węgry obierają kurs na zaostrzenie polityki migracyjnej

Czytaj także

 5
  • Kiedy w Polsce znikną wszelkie fundacje i stowarzyszenia Sorosa?Jak antypolacy nie otrzymają od niego kasy to będą siedzieć cicho!
    • Josef Sobota

      nie chodzi o lewactwo, to jest wszędzie, tylko o żywe trupy komuny z Polski przefrancowane w demokratów, których u siebie nie chcą widzieć.
      • Nie do końca tak jest, że w Izraelu nie ma lewactwa - jest i co ciekawe miało najpierw nazwę Jaszad czyli Razem jak lewacko-żydowska partyjka Zandberga a kieruje Merecem (obecna jej nazwa oznacza Energia) - no kto, zagadka: 41-letnia Tamar Zandberg - lewacka syjonistka. Mają 5 posłów w Knesecie na 120 miejsc...
        • Orban dostał od Israela placet na rozprawienie się z Sorosem byleby tylko nie podpadło pod antysemityzm.
          skoro jednak antysemityzm "wywołują" na zamówienie Żydzi, my w obecnej sytuacji nie dostaniemy takiej zgody, mimo, że tych z tej całej bandy żydokomuny z Fundacji Batorego Israel nie wpuści do siebie, tego z gazowni tez nie.
          stwierdzili kiedyś, że komunistów Żydów im u siebie nie potrzeba.
          u nas robią za autorytety od "wolności"
          nie macie morony traumy? he , he, he