Niedyskrecje parlamentarne

Niedyskrecje parlamentarne

Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski

Rafał Trzaskowski nie jest przysłowiowym bratem łatą, ale się stara PLATFORMA OBYWATELSKA ZACZYNA MIEĆ PROBLEM Z KANDYDATEM NA PREZYDENTA SZCZECINA, KTÓRYM JEST SŁAWOMIR NITRAS. – Wewnętrzne badania pokazują, że Nitras przegrywa w drugiej turze zarówno z obecnym prezydentem miasta Piotrem Krzystkiem, jak i z kandydatem PiS Bartłomiejem Sochańskim – mówi polityk PO. Dlaczego? – Nitras wydaje się ludziom arogancki, nie zyskuje sympatii. Kiedy w Szczecinie porozmawia się z ludźmi, to szczególnie starsze kobiety mówią, że Sławek jest zarozumiały – mówi polityk PO. Widać jednak, że Nitras stara się zmienić swój wizerunek, o czym świadczą takie akcje jak czyszczenie chodników w Szczecinie. Polityk PO wynajął pod koniec kwietnia maszynę do czyszczenia i przez tydzień sprzątał nią miejskie chodniki, które uważa za brudne i zaniedbane. Zachęcał mieszkańców, by zgłaszali takie miejsca. Sprzęt oklejony był hasłami: „Wspólnie. Szczecin. Nitras. Pomoc”.

PROBLEM WIZERUNKOWY MA RÓWNIEŻ RAFAŁ TRZASKOWSKI, któremu według naszego informatora w wewnętrznych badaniach PO spada poparcie. – W Platformie ludzie są na niego wściekli. Zachowuje się tak pewnie, jakby już wygrał kampanię. Nie rozumie, że wybory wygrywają politycy, którzy są przysłowiowym bratem łatą – mówi nasz rozmówca. Trzaskowski ma nieco inną osobowość. – On uważa się za kogoś lepszego, bo zrobił doktorat, zna pięć języków. Kiedyś poszedł do telewizji w trampkach. Potem na ujęciach było widać, że siedzi w garniturze i sportowych butach. A to jest okazywanie braku szacunku widzom. Powiedziałem mu to i już więcej nie założył trampek do telewizji – dodaje nasz informator z satysfakcją. Ale jeżeli chodzi o stosowanie się do rad przez Rafała Trzaskowskiego, to chyba na butach się skończyło.

WEDŁUG JEDNEJ Z PLOTEK RAFAŁ TRZASKOWSKI MOŻE LICZYĆ NA POPARCIE SLD. – Włodzimierz Czarzasty skonfliktował się ze swoimi kandydatami z lewicy. Ostatnią kandydatką na prezydenta Warszawy miała być Katarzyna Piekarska, ale oni z Czarzastym się nie lubią. I teraz przewodniczący Sojuszu postanowił zapunktować u Grzegorza Schetyny. Miał zadeklarować, że jego partia poprze w wyborach Trzaskowskiego. W zamian za to do wyborów parlamentarnych ma iść Zjednoczona Opozycja, od SLD po Nowoczesną, Platformę, PSL – mówi nasz informator. I dodaje: – Czarzasty w ten sposób zapewni partii odpływ elektoratu do Platformy.

A SKORO JUŻ JESTEŚMY PRZY SLD, TO PRZEZABAWNA ROZMOWA ODBYŁA SIĘ PODOBNO MIĘDZY CZARZASTYM A PIEKARSKĄ właśnie na temat startu w wyborach na prezydenta Warszawy. Lider SLD chciał koniecznie namówić swoją jedyną radną sejmiku mazowieckiego do tego startu. Rozpływał się więc w komplementach pod jej adresem. Mówił, że jest najlepsza, wspaniała i musi kandydować. Na to Piekarska odpowiedziała: „Wszystko fajnie, tylko skoro jestem tak wspaniała, to dlaczego pięć miesięcy temu zablokowałeś mnie na Facebooku?”.

CZARNE CHMURY ZBIERAJĄ SIĘ NAD GŁOWĄ KAZIMIERZA MICHAŁA UJAZDOWSKIEGO, kandydata PO na prezydenta Wrocławia. W ostatnim sondażu Jacek Sutryk, kandydat Rafała Dutkiewicza, Nowoczesnej i SLD, dostał 25 proc. poparcia, a Ujazdowski połowę tego. Nawet ludzie spoza Platformy uważają, że symbolika tych liczb jest wymowna i PO powinna się przez wakacje dogadać z resztą opozycji w sprawie wspólnego kandydata. – U nas się uważa, że Ujazdowski nie jest ostateczną ofertą PO – mówi dolnośląski polityk PiS.

ALE POLITYCY PO PREZENTUJĄ W TEJ SPRAWIE OFICJALNY OPTYMIZM. – Ja w te sondaże nie wierzę – mówi dolnośląski polityk PO. – Za to widzę, że Ujazdowski jest dobrze odbierany przez mieszkańców i że Dutkiewicz bardzo się denerwuje każdym wystąpieniem naszego kandydata. Gdyby Ujazdowski był taki nieistotny, to nikt by się nie przejmował tym, co mówi.

POJAWIŁO SIĘ TROCHĘ PLOTEK NA TEMAT POBYTU JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO W SZPITALU PRZY UL. SZASERÓW. – Ten szpital dotknęła „dobra zmiana”. I ta „dobra zmiana” wymieniła szefa ortopedii.

Nowy szef robił operację Kaczyńskiemu. Niestety, jedna była nieudana i trzeba było zrobić kolejną. W dodatku Kaczyński dostał zakażenia. Na własnej skórze odczuł efekty „dobrej zmiany” – mówi nasz informator. Jarosław Kaczyński przebywał w szpitalu trzy tygodnie. Prezes PiS od dłuższego czasu cierpiał na problemy z prawym kolanem.

A TYMCZASEM W RZĄDZIE PO ZWOLNIENIU W RAMACH OSZCZĘDNOŚCI PEWNEJ LICZ BY WICEMINISTRÓW ZACZĘTO PRZYJMOWAĆ NOWYCH. No i właśnie MSZ wzbogaciło się o nowego wiceministra. Jest nim Szymon Szynkowski vel Sęk, młody poseł PiS z Wielkopolski, który w przeszłości współpracował z Konradem Szymański i Ryszardem Czarneckim. Nowy wiceminister zajmował się relacjami polsko-niemieckimi i do tego właśnie został zatrudniony w MSZ. Ciekawe, czy będzie to człowiek od naprawiania tych stosunków, czy wręcz przeciwnie? Bo jeżeli chodzi o „dobrą zmianę”, to nigdy nie wiadomo. W każdym razie w PiS część starszych kolegów z sejmowej komisji spraw zagranicznych poczuła się urażona, że to nie oni zostali wybrani, a więc nowy wiceminister już na starcie ma pod górkę. Gwoli sprawiedliwości trzeba też dodać, że tego samego dnia z MSZ odwołano Marka Magierowskiego, a więc bilans wiceministrów resortu wychodzi na zero.

W BOŻE CIAŁO, 31 MAJA, MINĘŁA TRZECIA ROCZNICA WIELKIEGO SPOTKANIA NA WARSZAWSKIM TORWARZE, które zapoczątkowało budowę Nowoczesnej. Z tej okazji Adam Kądziela, ówczesny Czarzasty mówił Piekarskiej, że jest wspaniała i musi kandydować na prezydenta Warszawy. – Skoro jestem tak wspaniała, dlaczego zablokowałeś mnie na Facebooku? – odpowiedziała współpracownik Ryszarda Petru, zamieścił na Twitterze zdjęcie z Torwaru i wpis: „w 2015 na Torwarze mówiliśmy o innych standardach w polityce i uczciwości. Trzy lata później po pisowsku wszystkich wygumkowano. Być może dlatego, że ani Lubnauer, ani GasiukPihowicz wtedy z nami nie było”. Grubo – jak by powiedziała młodzież.

NA TWITTERZE BYŁ ZRESZTĄ ISTNY WYSYP WSPOMNIEŃ Z WYDARZENIA NA TORWARZE. Jeden z byłych polityków Nowoczesnej uważa, że wygląda to na zorganizowaną akcję marketingową, która ma przygotować opinię publiczną na powołanie nowej partii jesienią tego roku. Ryszard Petru już zapowiedział, że będzie budował nową formację. – I może odnieść sukces, bo pozbył się długów, może zaciągnąć kredyt na kampanię, jeździ po Polsce, bo ma czas, i ustawia się w kontrze do PO, co dla części wyborców ciągle jest atrakcyjne – uważa nasz rozmówca.

Okładka tygodnika WPROST: 23/2018
Więcej możesz przeczytać w 23/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0