Trampolina dla krajowego biznesu

Trampolina dla krajowego biznesu

Jesteśmy coraz bardziej efektywnym narzędziem do wdrażania polityki gospodarczej naszego kraju – mówi Wojciech Fedko, wiceprezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu SA.

Prawie dwa lata temu premier Mateusz Morawiecki w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR) obiecał reformę polskiej dyplomacji gospodarczej. Polska Agencja Inwestycji i Handlu odgrywa kluczową rolę w tym projekcie. Robicie reformę czy rewolucję?

Premier Morawiecki nie oczekuje od nas przebudowy, ale stworzenia całkiem nowegosystemu wsparcia internacjonalizacji polskiego biznesu. PAIH wypełnia powierzony jej mandat w rekordowo szybkim czasie. Budujemy najszerszą w Polsce bazę wiedzy i kompetencji w obsłudze rynków zagranicznych. Patrzymy przez okulary polskiego przedsiębiorcy. Wspieramy go w prawidłowej ocenie konkurencyjności i ryzyka jego modelu biznesowego na arenie międzynarodowej. Opieramy się na młodych, innowacyjnie myślących ludziach z zacięciem patriotycznym. Krótko mówiąc, zaczynamy zapewniać polskim przedsiębiorcom takie wsparcie, jakie mają ich konkurenci z czołowych krajów UE.

Na jakim etapie realizacji planu Morawieckiego jesteście teraz?

Finalizujemy główny element tego gigantycznego projektu. Osiągamy skalę działalności, która może mieć znaczenie makroekonomiczne. Od ogłoszenia SOR, ze wszystkimi instytucjami Grupy Polskiego Funduszu Rozwoju, sprawnie zarządzanej przez prezesa Pawła Borysa, stworzyliśmy system ekspansji zagranicznej. W tej układance naszą odpowiedzialnością jest budowa międzynarodowej sieci Zagranicznych Biur Handlowych PAIH, wspieranych przez zespół w Warszawie. To kanał dystrybucji narzędzi BGK SA, PARP, KUKE SA czy instrumentów kapitałowych PFR SA, wspierających ekspansję polskich firm i inwestoróww RP, oraz rosnącej oferty komercyjnych partnerów agencji: PKO BP, BZ WBK czy PKO SA. Od podstaw uruchomiliśmy już ponad 40 biur na wszystkich kontynentach. Do końca sierpnia ta liczba wzrośnie do 50 (sieć WPHI liczyła 49 biur). Do końca roku osiągniemy 70 lokalizacji.

Utrzymacie takie tempo?

Przyśpieszamy. W najbliższych dniach jedziemy z minister Emilewicz do Izraela, aby otworzyć biuro w Tel Awiwie, dzień później inauguracja biura w Astanie, we wrześniu Bukareszt. W kolejce czekają m.in. Baku, Wilno, Seul, Addis Abeba, Houston, Nowy Jork, Chicago, a także Sydney, w którym biuro otworzymy w sierpniu z prezydentem Dudą. Przygotowujemy siedem lokalizacji w Afryce subsaharyjskiej oraz trzy w Ameryce Łacińskiej i Południowej.

Biura na rubieżach świata, ale jednak i UE? Jaki jest klucz do otwierania biur handlowych?

Plan Morawieckiego zakłada nie tylko wzrost, lecz także dywersyfikację polskiego eksportu i inwestycji zagranicznych. Chodzi o to, aby obecność polskiego biznesu rosła w UE i poza nią przy kilkuprocentowym przesunięciu bilansu w stronę rynków pozaunijnych. Celem jest poprawa stabilności polskiej pozycji w handlu globalnym. Zasada otwierania biur PAIH jest prosta: otwieramy je tam, gdzie dane ekonomiczne mówią, że rynek szybko rośnie, ma dużą skalę, a warunki geopolityczne są w miarę stabilne. Dobry przykład to Argentyna, gdzie wspierana przez Agencję LUG będzie dystrybuować swoje produkty na kraje Mercosur bezcłowo. Kolejny – Singapur. To hub biznesowy i brama wjazdowa do Azji. Przez niego pomogliśmy wejść do ASEAN kilku firmom: Nuadu, Igoria Trade i ściągnęliśmy do Polski cztery projekty inwestycyjne.

Gdzie jeszcze planujecie wzmocnić reprezentację?

Dociążamy USA. Mamy tam trzy biura, w tym inkubator high-tech w Dolinie Krzemowej. Ale bilans handlowy Polski z USA nie odzwierciedla potencjału obu krajów. Dlatego uruchamiamy biura w Chicago, Houston oraz Nowym Jorku. Wzmacniamy też Chiny. Mamy doskonale działające biuro w Szanghaju. Organizujemy otwarcie biura w Chengdu. To region o dużej dynamice wzrostu, połączony z Polską przez Łódź kolejowym cargo. Jednak asymetria bilansu handlowego – 13:1 – wymaga kreatywnego podejścia. Mamy na to pomysł. Do końca roku stworzymy platformę e-commerce z zapleczem logistycznym na Chiny.

Jakieś przeszkody po drodze?

Przed nami raczej same trudne wyzwania. Najważniejsze z punktu widzenia naszej misji jest prawidłowe oszacowanie potencjału polskich przedsiębiorców na rynkach światowych. Szczególnie w segmencie MŚP. Ich zasoby kapitałowe i tolerancja ryzyka są relatywnie niskie w porównaniu z ich globalnymi konkurentami. Dlatego jedną z kluczowych ról agencji jest edukacja przedsiębiorców. W październiku zorganizujemy PAIH EXPO – pierwsze forum wsparcia przedsiębiorców w ich zagranicznej ekspansji. To jedyna tego typu okazja, aby bezpłatnie uzyskać zintegrowaną ofertę wsparcia i potrzebne kontakty w biznesie na całym świecie. Liczymy na frekwencję kilku tysięcy polskich przedsiębiorców. Drugie poważne wyzwanie: wprowadzamy nową strukturę organizacyjną, system kontroli i obiegu informacji, aby dopasować pracę agencji do powierzonej misji PAIH. Mam ponad 20-letnie doświadczenie zarządcze, w tym restrukturyzacyjne, ale nigdy nie doświadczyłem tak intensywnego projektu zmian. To najciekawsze i najbardziej wymagające doświadczenie mojego życia. Trzecia sprawa: relacje zewnętrzne. Doskonale radzimy sobie z relacjami w krajach, gdzie zakładamy biura zagraniczne. Nawet w miejscach o dużej złożoności geopolitycznej, jak Iran, Wietnam, Rosja, Chiny. W Polsce jesteśmy, proszę wybaczyć anglicyzm, „new kid on the block”. Układamy się na nowo w relacjach z naszymi najbliższymi partnerami w promocji polskich interesów gospodarczych. To trudna sztuka. Budując otwartą kulturę organizacyjną, musimy stworzyć optymalny model współpracy z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, które nas finansuje i wspiera merytorycznie, oraz Ministerstwem Spraw Zagranicznych, które jako ramię dyplomatyczne Polski jest kluczowe w wielu obszarach wsparcia interesów państwowych. Chcemy wzmacniać dotychczasową dobrą współpracę z zespołem departamentu współpracy międzynarodowej MPiT minister Emilewicz. Bazujemy na udanej współpracy z ambasadorami RP: Rostkiem w Dubaju, Marciniakiem w Moskwie czy Wilczkiem w Waszyngtonie. Niezmiernie cenimy sobie również wsparcie ministra Szymańskiego w Warszawie. Układamy relacje z Krajową Izbą Gospodarczą w Warszawie czy izbami handlowymi krajów trzecich. Wspieramy też działania polskich izb handlowych poza granicami RP.

Zatem to naprawdę koniec „dyplomacji koktajlowej” i turystyki biznesowej za pieniądze podatnika?

Takiej, jaka była od lat – na pewno. Teraz czas na ciężką pracę dla Polski. Nie wydajemy pieniędzy publicznych na niepotrzebne wyjazdy zagraniczne w celach kurtuazyjnych czy też światopoglądowych. Jesteśmy tam, gdzie firmy mogą zarobić. Dam przykład. Rok temu podczas Forum Ekonomicznego w Katowicach pokazałem, jak w ramach wejścia na rynki Afryki Wschodniej wykorzystywać narzędzia oferowane przez instytucje finansowe na Mauritiusie w celu ochrony kapitału, transferu zysku i wymiany walutowej. Wielu przedsiębiorcom wyspa ta nie kojarzy się już tylko z rumem i plażami. Konkurenci z Europy nie bez powodu mają tam rejestracje swoich spółek. Linie lotnicze Emirates latają tam z Dubaju wielkim A380, a cały górny pokład to klasa biznes. I to jest właśnie wartość dodana agencji dla polskiego przedsiębiorcy. Ma dostać te informacje, które czynią go konkurencyjnym.

A jakie są sygnały z otoczenia?

Dostajemy informacje zwrotne świadczące o tym, że dość dobrze wystartowaliśmy. Dopiero co zakończona kontrola NIK w agencji, koncentrująca się na obszarze tworzenia sieci ZBH, pozytywnie oceniła nasze działania z 2017 r. Nie stwierdzono uchybień, nie otrzymaliśmy też wniosków pokontrolnych. Co więcej, NIK wskazała, że PAIH osiągnęła rekordowe wskaźniki realizacji zadań wyznaczonych przez ministerstwo. Dla przykładu: 253 proc. w kategorii liczba rynków, na których podjęto budowę infrastruktury wsparcia polskiego biznesu. Doceniono też nasz wysiłek na arenie międzynarodowej. W uznaniu za skalę i tempo prac nad realizacją SOR przyznano PAIH stanowisko w komitecie sterującym WAIPA – światowym zrzeszeniu agencji inwestycyjnych. Przypadł mi w udziale zaszczyt reprezentowania nie tylko Polski, ale i interesu całej UE w tym komitecie.

Gdzie będzie PAIH za kilka lat?

Jesteśmy coraz bardziej efektywnym narzędziem do wdrażania polityki gospodarczej naszego kraju. Mamy dobrą pozycję do instytucjonalnego lobbingu na rzecz rozwoju międzynarodowego biznesu.

Okładka tygodnika WPROST: 24/2018
Więcej możesz przeczytać w 24/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 0

Czytaj także