Upadek Ryszarda Petru

Upadek Ryszarda Petru

Ryszard Petru
Ryszard Petru / Źródło: Newspix.pl / MAREK KONRAD / FOTONEWS

Założyciel Nowoczesnej dostał od Roberta Biedronia czarną polewkę. Według naszych informacji prezydent Słupska nie widzi dla niego miejsca w swoim nowym projekcie politycznym. – Petru w jego oczach skompromitował na długo nie tylko siebie, ale całą opozycję – mówi nasz rozmówca. I choć Biedroń ma nie planować politycznej przyszłości z Ryszardem Petru, to do swojego przyszłego ugrupowania przyjąłby Joannę Scheuring-Wielgus. Nie wiadomo, czy z propozycji skorzystałaby posłanka, która odeszła z Nowoczesnej na znak protestu, że jej liderem przestał być Petru. – Znaczące jest jednak to, że nikt poza trzema parlamentarzystami, wliczając w to Petru, nie opuścił Nowoczesnej.

Ze struktur również nikt nie odchodzi – mówi polityk tej partii. I dodaje, że Petru nie potrafił zbudować zgranej drużyny. – Żałujemy, że Ryszard odszedł tak późno z partii, bo podsycał spory. Poza tym utrudniał koalicję z PO – mówi polityk Nowoczesnej. Jakby Petru nie miał dość kłopotów, to jeszcze stracił pracę. A nawet oba źródła dochodów, z których dotąd się utrzymywał. Od pięciu lat współpracował z jedną z kancelarii prawnych, zasiadał też w zarządzie firmy Vistula. Na umowach z kancelarią i Vistulą zarabiał ponad 300 tys. zł rocznie. Kancelaria zerwała z nim współpracę po kontroli skarbówki. W Vistuli zaś został odwołany z rady nadzorczej. – Teraz Petru został posłem zawodowym – mówi polityk Nowoczesnej. W dodatku posłem zaczęło się interesować CBA. Jak pisał Onet.pl, przesłuchanie CBA dotyczyło pewnego biznesmena. – Ryszard żalił się, że to nękanie ważnego polityka, że PiS się na niego uwziął i chce go zniszczyć – mówi nasz informator z Sejmu.

Europejskie kontakty Ryszarda Petru też mają się nie najlepiej. Bo choć dzięki niemu w grudniu 2017 r. Joanna Schmidt została wybrana na stanowisko wiceprzewodniczącej Partii Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy (ALDE), to obecnie związki Petru z ALDE miały się rozluźnić. Kontakty z mediami też się ochłodziły. – Petru nie jest w klubie, nie ma zagwarantowanego miejsca w programach publicystycznych, takich jak TVN-owska „Kawa na Ławę”. A i Monika Olejnik go rzadziej zaprasza – mówi polityk PO. Największy cios zadał mu jednak jego mentor Leszek Balcerowicz, który w wywiadzie dla naszego tygodnika, go podsumował: – Okazał się niedojrzały politycznie, egocentryzm jest u niego tak silny, że blokuje rozum. Dziś najważniejsza jest konsolidacja opozycji, którą on podważa. Bez względu na to, jaką rolę odgrywał w moim życiu zawodowym, jeżeli okazał się szkodnikiem, to musi być przedstawiany jako szkodnik – dodał ekonomista. Podobno na jednym z zamkniętych spotkań Balcerowicz miał rzucić: – Teraz jest czas na wielkość, a nie na małość. – Ryszard odebrał te słowa jako atak w swoją stronę. Wiele wskazuje na to, że Ryszard Petru ze swoimi planami politycznymi jest coraz bardziej osamotniony. – Nie wie, co dalej robić. Został z dwoma posłankami i wizją założenia ugrupowania. Jedyne, czym teraz się zajmuje, to atakowanie Nowoczesnej za koalicję z Platformą – kwituje polityk Nowoczesnej.

Okładka tygodnika WPROST: 33/2018
Więcej możesz przeczytać w 33/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:

Czytaj także

 1
  •  
    Zapowiada się kolejny tekst "na zlecenie".

    Jestem przedsiębiorczynią i czekam na partię Pana Petru. Bez politykierów-celebrytów typu Biedroń od Palikota. Potężna grupa małych, średnich przedsiębiorców czeka na takie ugrupowanie wolnorynkowe z ekonomistą na czele. Dziś jedyną szansę na takie racjonalne ugrupowanie daje Petru. Wiem jakie poglądy ma Pan Petru i oczekuję realizacji wolnorynkowych postulatów. A ktoś wie jakie poglądy ma Pan Biedroń lub Schetyna, którzy w normalnym życiu by sobie nie poradzili? Polityka to całe ich życie.