Lewica (nie) wstaje z kolan

Lewica (nie) wstaje z kolan

Robert Biedroń
Robert Biedroń / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI / FOTONEWS
W sondażach SLD wysunął się na pozycję trzeciej siły. Coraz głośniej też o nowej inicjatywie Roberta Biedronia. Ale odrodzenie lewicy na polskiej scenie politycznej to ciągle daleka wizja.

Gdy kilka dni temu „Wiadomości” TVP ogłosiły, że Sojusz z 10-procentowym poparciem wskoczył na podium w rankingu partii politycznych, zajmując trzecią pozycję, Marek Jakubiak z klubu Kukiz’15 żachnął się, że media narodowe z nieznanych powodów pompują tę partię. Irytacji posła od Kukiza trudno się dziwić, bo to właśnie ta formacja od upadku Nowoczesnej w 2017 r. aż do marca tego roku zajmowała trzecią pozycją w rankingu partyjnym. Ale umacnianie się Sojuszu nie jest na rękę nikomu – ani PiS, który przejął część elektoratu socjalnego Sojuszu, ani PO dążącej do zdominowania opozycji od lewa do centrum, ani innym środowiskom lewicowym. Te ostatnie są złe, że Sojusz ciągle trzyma się mocno na scenie politycznej i zajmuje miejsce młodej lewicy.

Więcej możesz przeczytać w 34/2018 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także